Nie tylko Niemcy prowadzili wydobycie rudy ołowiu w Tarnowskich Górach

fot: Tomasz Rzeczycki

Wyrobiska w rejonie szybu Anioł włączone zostały do podziemnej trasy turystycznej

fot: Tomasz Rzeczycki

Sto lat temu podjęto ostatnią próbę eksploatacji rud ołowiu z podziemi tarnogórskich. Prace górnicze koncentrowały się w wyrobiskach przy szybie Anioł - tym samym, który po drugiej wojnie światowej stał się szybem zjazdowym do Kopalni Zabytkowej.

Tarnowskie Góry podobnie jak Olkusz propaguje względem siebie określenie Srebrne Miasto, lub też Miasto Gwarków. Za kilka lat przypadać będzie pięćsetna rocznica założenia miasto. Nierzadko zapomina się przy tym, że to nie tyle srebro, lecz raczej ołów był głównym metalem pozyskiwanym z tarnogórskiego złoża w ostatnich wiekach eksploatacji. Do tego pomijany bywa kilkuletni epizod podjęcia prac górniczych po przyłączeniu w 1922 r. miasta do Polski.

Zgłębiony pod koniec XVII wieku szyb Anioł położony jest obecnie w dzielnicy Centrum-Śródmieście, w otoczeniu licznie powstających budynków mieszalnych. Po pierwszej wojnie światowej znajdował się w szczerym polu na południe od zabudowań miasta. Niemcy złoże uznali za sczerpane i zakończyli wydobycie niedługo przed pierwszą wojną światową. Polacy w kwietniu 1923 r. podjęli tam prace górnicze. Objęły one wyrobiska z końca XVII i początku XIX wieku. Zbadano 9 km wyrobisk. Okazało się, że te położone najbliżej szybu Anioł były już całkowicie wyeksploatowane. Rudę ołowiu napotkano dopiero w odległości od 600 m do 1 km od szybu. Prace podjęte na zlecenie huty w Strzybnicy prowadzone były ręcznie, a urobek do podszybia przewożono taczkami. Łącznie uczestniczyło w tym 13 pracowników. W maju 1925 r. na skutek słabych efektów zdecydowano o wstrzymaniu dalszych robót. W tym czasie pozyskano 701 ton urobku, uzyskując z niego 47 ton ołowiu.

Niedługo potem kopalnię wydzierżawił prywatna firma S. Bloch, która w rejonie szybu Anioł prowadziła prace od października 1925 r. do grudnia 1926 r. W jednym z chodników ułożono tory kolejowe, co usprawniło wywóz urobku. Wydobyto na powierzchnię 5000 ton urobku, z którego pozyskano 524 tony ołowiu. Załoga była większa, liczyła około 50 osób, jednak górnicy byli słabo opłacani. Także i tym razem zbyt duże koszty działalności gospodarczej przyspieszyły decyzję o zakończeniu wydobycia.

Polski epizod działalności górniczej w podziemiach tarnogórskich szybko poszedł w zapomnienie. Nie należy się spodziewać specjalnych obchodów tej rocznicy. Miasto czeka bowiem na przypadającą ze kilka lat pięćsetną rocznicę założenia.

- Okazją do celebrowania rocznic, w tym również wspomnianej setnej rocznicy ostatniego podjęcia eksploatacji rud ołowiu w podziemiach tarnogórskich, w rejonie szybu Anioł, będzie z pewnością Barbórka w środku lata, obchodzona w naszym mieście w lipcu - uważa Ewa Kulisz z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Tarnowskich Górach.

Jednocześnie zapewnia, że miasto pamięta o górniczej przeszłości w swych działaniach informacyjnych:

- W każdym opisie dotyczącym naszego miasta informujemy o jego "górniczej spuściźnie". Każde wydarzenie nawiązujące do historii - jak choćby Gwarki, Pochód Gwarkowski, Barbórka w środku lata - nawiązuje jednocześnie do "górniczej spuścizny". Każdy historyczny opis, każda trasa wycieczki związanej z historią, przemysłem, zabytkami wspominają o tejże. Nawet ścieżki rowerowe, które powstają z funduszu unijnych, mają też swoją część prowadzącą obok miejsc związanych z "górniczą spuścizną". Nie wspomną już o wspieraniu finansowym, organizacyjnym itd. działań, publikacji m.in. Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej - dodaje Ewa Kulisz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.