Górnictwo: Po likwidacji kopalni gmina postanowiła przejąć część gruntów

fot: Tomasz Rzeczycki

Trzy lata po zakończeniu wydobycia węgla pod Piekarami Śląskimi miasto nadal załatwia obrachunki z górnictwem

fot: Tomasz Rzeczycki

Za kilka tygodni miną trzy lata, odkąd kopalnia Bobrek-Piekary Ruch Piekary zaprzestała wydobycia węgla kamiennego. Choć pod Piekarami Śląskimi nie prowadzi się już wydobycia, to górnicza historia miasta nie została jeszcze zakończona. W dalszym ciągu trzeba się zmagać ze szkodami górniczymi.

- W 2022 r. wykonano cząstkowy remont ul. Bednorza i Kolejowej uszkodzonych na skutek szkód górniczych w latach 2020-2021. Koszty pokrył Węglokoks Kraj. W budżecie miasta na 2022 nie było, a na 2023 nie ma wyodrębnionego zadania, z którego wprost wynikałoby, iż kwota ta jest przeznaczona na usuwanie szkód górniczych - informuje Wojciech Maćkowski, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Piekary Śląskie.

Po likwidacji kopalni gmina postanowiła przejąć część gruntów pokopalnianych.

- Gmina Piekary Śląskie w 2022 r., w drodze zamiany nabyła od SRK teren - grunt oraz 7 osadników wód dołowych kopalni Andaluzja przy ul. Gen. J. Sadowskiego - o łącznej powierzchni 14,8 ha. Wartość nabytego majątku wyniosła 2,9 mln zł. W 2023 r. planowane jest przejęcie części terenu byłej kopalni Piekary wraz z wieżą szybową szybu Julian. Trwają uzgodnienia i regulacje gruntu mającego być przedmiotem darowizny ze strony SRK. Planowane jest też przejęcie działki o powierzchni 2779 m kw. położonej na Osiedlu Andaluzja, na której ma powstać ścieżka rowerowa - dodaje Wojciech Maćkowski.

Kopalnia Bobrek-Piekary Ruch Piekary zakończyła eksploatację węgla 31 stycznia 2020 r. W 2022 r. przeprowadzona została likwidacja zakładu, przejętego przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.