Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.35 USD (+0.08%)

Srebro

84.88 USD (-0.59%)

Ropa naftowa

100.10 USD (+3.32%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.77%)

Miedź

5.85 USD (-0.65%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.35 USD (+0.08%)

Srebro

84.88 USD (-0.59%)

Ropa naftowa

100.10 USD (+3.32%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.77%)

Miedź

5.85 USD (-0.65%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Miasto podaruje kościołowi grunt otrzymany od SRK

fot: Tomasz Rzeczycki

Krzyż na działce nr 134/12 stoi w Bytomiu, a widoczny w głębi kościół św. Barbary – w Zabrzu

fot: Tomasz Rzeczycki

Parafia św. Barbary w Zabrzu ma otrzymać od samorządu Bytomia działkę, na której rośnie mały lasek i stoi przydrożny krzyż. To jeden z ubocznych skutków zainteresowania legendarnym szybem południowym kopalni Miechowice.

Po szybie Południowym kopalni Miechowice nie ma już śladu. Została tylko w lesie betonowa płyta przykrywająca wylot szybu. A także legenda o domniemanych skarbach, umieszczonych w podziemiach tego szybu. Mieli tego dokonać hitlerowcy pod koniec II wojny światowej. Hipotezy co do tego, co miałoby być umieszczone w podziemiach ówczesnej kopalni Preussengrube formułowali m. in. zmarły już dziennikarz z Poznania Leszek Adamczewski w książce „Tajemnicza Broń Hitlera”, czy też pisarz i działacz polityczny z Bytomia Maciej Bartków w książce „Tajemnica Szybu Południowego”.

Ten ostatni jako radny Rady Miejskiej w Bytomiu przyczynił się do tego, że miasto postanowiło pozyskać od Spółki Restrukturyzacji Kopalń szereg działek w lesie miechowickim. Bytomski magistrat zamierza wykorzystać legendę tego miejsca i w jakiś sposób wyeksponować je. Okazuje się jednak, że część otrzymanych za darmo od SRK terenów gmina musi przekazać komu innemu.

Chodzi o działkę ewidencyjną o numerze 134/12 i powierzchni 1017 m kw., położoną na terenie Bytomia. Ma ona zostać przekazana parafii p.w. św. Barbary w Zabrzu. Znajduje się tam krzyż i krótka droga dojazdowa do tegoż kościoła. Bo choć krzyż i droga znajdują się dosłownie w odległości kilkudziesięciu metrów od kościoła, to leżą już na terenie Bytomia.

- W obrębie szybu południowego dawnej kopalni Miechowice zakończono prace geodezyjne w celu wydzielenia terenu użytkowanego przez parafię z Zabrzu. Prace geodezyjne polegały na wydzieleniu obszaru faktycznie użytkowanego przez parafię, w wyniku czego została wydzielona nowa działka gruntu obejmująca wskazany obszar.   W 2024 roku planujemy przekazanie zajętego terenu na rzecz tej parafii. Przekazanie tej działki w drodze darowizny było z jednym warunków przejęcia nieruchomości w rejonie szybu południowego od Spółki Restrukturyzacji Kopalń - wyjaśnia Tomasz Sanecki z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

O tym, że gmina wykonała prace geodezyjne w celu wydzielenia tego terenu, parafia św. Barbary została już poinformowana.  Zdaniem bytomskiego magistratu, do zawarcia umowy darowizny działki z krzyżem powinno dojść w 2024 roku.

Poza przekazaniem działki z krzyżem na rzecz zabrzańskiej parafii, żadne inne działania ze strony Bytomia nie są przewidziane w tamtym rejonie. W budżecie na 2024 rok nie ma bowiem prac w rejonie szybu południowego dawnej KWK Miechowice.

Nie jest nawet ustalone, czy dojazd do legendarnego szybu będzie się odbywać wąską, gruntową drogą prowadzącą od strony Bytomia w kierunku kościoła św. Barbary w Zabrzu. Koncepcja docelowego skomunikowania tego obszaru ma być bowiem opracowywana po ewentualnym przejęciu przez gminę od SRK pozostałych nieruchomości w tym rejonie.

- Spółka Restrukturyzacji Kopalń dysponuje w sąsiedztwie szybu południowego dawnej kopalni Miechowice, w granicach administracyjnych Bytomia, jeszcze innymi nieruchomościami, poza nieruchomościami już przejętymi przez gminę. Gmina złożyła wniosek o ich przekazanie. Przedmiotem poprzedniego uzgodnienie i przejęcia były tylko i wyłącznie nieruchomości wchodzące w skład szybu południowego – podkreśla Tomasz Sanecki z UM Bytom.

Wniosek Bytomia do SRK S.A. został złożony w siedzibie Spółki 18 stycznia 2024 r., a dotyczył on działek gruntu nr: 132/10, 133/10, 104/7, 106/1, 102/1, 74/1, 113/6, 114/7, 119/10, 133/10, 125/10, 79/7, 116/1, 129/10.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.