Miasta przechodzą cyfrową rewolucję. Będzie przybywać inteligentnych biurowców i galerii handlowych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Polska jest na dwudziestej pozycji w rankingu krajów najbardziej narażonych na cyberataki

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

COVID-19 może przyspieszyć cyfrową transformację w budownictwie i realizację idei inteligentnych miast. Biurowce, ale także galerie handlowe czy budynki użyteczności publicznej są użytkowane mniej intensywnie. To oznacza konieczność zminimalizowania wszystkich kosztów związanych m.in. z ich ogrzewaniem, klimatyzowaniem albo oświetleniem. W budynkach, w których pracownicy wrócili już do pracy stacjonarnej, potrzebne są nowe funkcjonalności zapewniające większe bezpieczeństwo zdrowotne. Do tego służą inteligentne systemy automatyki budynkowej oparte na internecie rzeczy, a popyt rynkowy na takie rozwiązania w ostatnich miesiącach rośnie.

– Inteligentne budynki są wyposażone w cały szereg urządzeń internetu rzeczy, które komunikują się ze sobą lub z oprogramowaniem zarządzającym, są w stanie dokonywać pomiarów zachodzących procesów i otoczenia, a także reagować na komendy albo automatycznie realizować określone funkcje. Wszystko to daje nam możliwość zwiększenia funkcjonalności takiego budynku, co przekłada się na komfort jego użytkowania, zwiększenie efektywności wykorzystania i spadek związanych z tym kosztów – tłumaczy w rozmowie z agencją Newseria Biznes Jacek Łukaszewski, prezes Schneider Electric na Klaster Polski, Czech, Słowacji i Ukrainy.

Liczba maszyn, czujników i kamer podłączonych do internetu rzeczy stale rośnie. Według szacunków IDC w 2025 r. do IoT będzie podłączonych już 41,6 mld urządzeń, generujących 79,4 zetabajtów (ZB) danych. Z kolei serwis Statista podaje, że do 2023 roku globalne wydatki na IoT mają sięgnąć już łącznie 1,1 bln dol., co czyni go jednym z najszybciej rozwijających się trendów technologicznych. Największy potencjał rozwoju internet rzeczy ma m.in. w przemyśle, telemedycynie czy właśnie inteligentnych budynkach. Według prognoz analityków MarketandMarkets rynek inteligentnych budynków będzie się rozwijał w najbliższych latach w tempie blisko 12 proc. średniorocznie i osiągnie w 2024 r. wartość niemal 106 mld dol.

– Dane to waluta XXI w., coraz większe liczby urządzeń są w stanie komunikować się między sobą i podlegają automatycznej regulacji. Wygrywają te firmy, które te ogromne ilości danych potrafią zamienić na użyteczne informacje, które np. poprawią efektywność działania i produktywność procesów przemysłowych w budynku. Mowa nie tylko o oszczędzaniu np. energii, ale też o lepszej funkcjonalności i komforcie użytkowników – mówi Jacek Łukaszewski.

Internet rzeczy pozwala w inteligentnym budynku monitorować wszystkie systemy i sterować nimi: m.in. klimatyzacją i wentylacją, windami, oświetleniem, systemem kontroli dostępu czy telewizji dozorowej. Urządzenia i czujniki gromadzą i przetwarzają dane z różnych źródeł, reagując na zmiany w czasie rzeczywistym, tak aby uzyskać optymalne zużycie energii, mediów albo poprawić komfort w budynku.

Jak podkreśla prezes Schneider Electric MEE, pandemia SARS-CoV-2 zwiększyła rynkowe zapotrzebowanie na rozwiązania z obszaru smart buildings. Gros firm oddelegowało swoich pracowników do pracy zdalnej, a niektóre z nich testują model pracy hybrydowej. Biurowce, galerie handlowe czy budynki użyteczności publicznej są użytkowane mniej intensywnie albo wciąż są przynajmniej częściowo puste. To oznacza konieczność zminimalizowania  wszystkich kosztów związanych m.in. z ich ogrzewaniem, klimatyzowaniem albo oświetleniem.

– Jeżeli inteligentny budynek jest w stanie to regulować sam, to bardzo dobrze. Jeżeli nie, to wszystko staje się bardzo kosztowne – tłumaczy. – Pandemia wymusza też ograniczanie kontaktów, dystansowanie społeczne, a więc i bezkontaktową obsługę wszystkich instalacji. Tu pomocne są technologie obsługi głosowej czy urządzenia zbliżeniowe. Popyt na nie ostatnio rośnie. Nie można też zapomnieć o jakości powietrza, bo SARS-CoV-2 przenosi się drogą kropelkową, a więc instalacje dystrybucji powietrza, wentylacji i klimatyzacji, w które wyposażona jest większość nowoczesnych budynków, muszą minimalizować ewentualne rozprzestrzenianie się wirusa.

Schneider Electric, specjalizujący się w cyfryzacji zarządzania energią i automatyzacji procesów przemysłowych, podłączył do internetu rzeczy popularnie stosowane m.in. w biurowcach, fabrykach czy hotelach systemy BMS (Building Management Systems – zintegrowane systemy komputerowe, czuwające nad działaniem najważniejszych podsystemów budynkowych). Są one znane na rynku od dość dawna, ale podłączenie ich do IoT pozwala na zintegrowaną komunikację wszystkich podsystemów w czasie rzeczywistym i zdalne sterowanie nimi nawet z poziomu aplikacji mobilnej w smartfonie.

– Nasza architektura dedykowana internetowi rzeczy nazywa się EcoStruxure i pozwala na wdrażanie tego typu instalacji w szerokiej skali, nie tylko w budynkach, ale też w zakładach przemysłowych, centrach przetwarzania danych czy wreszcie w całych miastach – mówi prezes Schneider Electric MEE.

EcoStruxure Building to system BMS oparty na IoT, którego możliwości są uzależnione tylko od potrzeb branży bądź konkretnego budynku. Pozwala m.in. wykrywać usterki i je usuwać, optymalizować zarządzanie przestrzenią w biurowcach, minimalizować koszty zużycia mediów i obsługi obiektu. Dzięki temu budynek staje się bardziej ekologiczny, przyjazny i efektywny kosztowo.

– Przykładowo, gdy wjeżdżamy do garażu czy wchodzimy do biura, oświetlenie i klimatyzacja są automatycznie dostosowywane. Nadzór nad wykorzystaniem powierzchni biurowej, jej oświetleniem czy ociepleniem w zależności od pory roku też odbywa się automatycznie. Cały szereg usług cyfrowych czy instalacji w budynku jest możliwy dzięki automatyzacji i internetowi rzeczy – wymienia Jacek Łukaszewski. – Skuteczne wdrożenie takiego systemu IoT w dużej skali, tak aby uzyskać maksymalny zwrot z inwestycji i nie przeinwestować, nie jest łatwe. Wymaga sprawdzonego, doświadczonego partnera, ale efektem jest poprawa komfortu, efektywności działania i obniżenie kosztów operacyjnych.

Pokazują to też dotychczasowe wdrożenia. W szanghajskim Huashan Hospital wprowadzenie takich cyfrowych rozwiązań pozwoliło scentralizować systemy klimatyzacji i oświetlenia. Efekt to niższe koszty, większa o 20 proc. efektywność zarządzania obiektem i ograniczenie zużycia energii o 18 proc. Z kolei wdrożenie rozwiązań EcoStruxure Schneider Electric w wybranych hotelach Marriott przełożyło się na spadek zużycia energii średnio o 10–15 proc.

– Nie można zapominać o śladzie węglowym. Efektywny energetycznie budynek, czyli taki, który samodzielnie wytwarza energię ze źródeł odnawialnych albo korzysta z niej w najbardziej efektywny sposób, jest nie tylko tańszy w eksploatacji, ale i  przyjazny dla środowiska, realizuje funkcje komfortu w sposób zrównoważony – zaznacza prezes Schneider Electric MEE.

Optymalizacja zużycia energii w budynkach to jeden z filarów globalnej transformacji energetycznej, na którą mocny akcent stawia obecnie UE. Europejski Zielony Ład zakłada osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), cyfryzacja i wprowadzenie inteligentnych rozwiązań może obniżyć całkowite zużycie energii w budynkach mieszkalnych i komercyjnych o 10 proc. do 2040 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.

Węglokoks Energia wspiera kształcenie techników OZE

Grupa Kapitałowa Węglokoks Energia 12 października 2026 r. otworzyła doposażoną pracownię praktycznej nauki zawodu w Zespole Szkół nr 6 im. Mikołaja Kopernika w Rudzie Śląskiej. Nowy sprzęt będzie służył uczniom klasy patronackiej kształcącej się w zawodzie technik urządzeń i systemów energetyki odnawialnej – informują w Węglokoks Energia.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 86 - Sława Umińska-Kajdan | Prezydent Piekar Śląskich. Co dalej z górnictwem w mieście?

Sława Umińska-Kajdan, prezydent Piekar Śląskich, była gościnią studia netTG.pl. W rozmowie mówi o głośnej sprawie koncesji wydobywczej, przyszłości miasta po górnictwie oraz o zagospodarowaniu terenów pokopalnianych.

DK43 w Lgocie po przebudowie. Skrzyżowanie zyskało sygnalizację i pas do skrętu w lewo

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zakończyła modernizację skrzyżowania drogi krajowej nr 43 z ulicami Północną i Południową w Lgocie. Inwestycja, warta niemal 2 mln zł, ma poprawić bezpieczeństwo na jednym z bardziej obciążonych węzłów drogowych w rejonie Częstochowy.