MG przesłało odpowiedź do sądu w sprawie skargi J&S

Ministerstwo Gospodarki (MG) przesłało odpowiedź na skargę J&S Energy w sprawie kary nałożonej na spółkę przez Agencję Rezerw Materiałowych (ARM) - poinformował na konferencji prasowej wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak, którego za doniesieniami PAP cytuje portal onet.pl.

23 czerwca spółka J&S Energy zaskarżyła w warszawskim Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym decyzję w sprawie nałożenia na nią przez ARM prawie półmiliardowej kary, za brak wymaganych zapasów paliw i wystąpiła z wnioskiem o wstrzymanie jej wykonania do momentu prawomocnego orzeczenia sądowego.

- W kontekście tego przedsięwzięcia pojawiła się też potrzeba sprawdzenia prawidłowości procesu legislacyjnego. Wydaje się, że są tu pewne wątpliwości co do tego, czy w procesie legislacyjnym dochowano należytej staranności przy uchwalaniu ustawy o zapasach – powiedział Pawlak. - W tym zakresie Najwyższa Izba Kontroli prowadziła już pewne postępowania wyjaśniające, ale nie doprowadziły one do wyjaśnienia wszystkich wątpliwości - dodał.

30 czerwca J&S poinformowała o wpłacie kary na konto ARM, pomimo zastrzeżeń i zaskarżenia decyzji o jej nałożeniu do sądu.

W październiku 2007 roku ówczesny wiceminister gospodarki Piotr Naimski informował, że Agencji Rezerw Materiałowych (ARM) na koniec lipca 2007 roku stwierdziła, iż J&S nie posiadała wymaganych zapasów paliw. Obowiązek taki nakłada ustawa, a Agencja zobowiązana jest do kontroli nad zapasami paliw. Prezes ARM nałożył wówczas na J&S Energy karę w wysokości 461 mln 696 tys. zł.

Karę 14 grudnia 2007 roku anulował obecny wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak, argumentując, że przy jej nakładaniu doszło do błędów proceduralnych.

5 lutego 2008 roku ARM wszczęła postępowanie w tej sprawie. Po jego zakończeniu, 3 kwietnia tego roku, Agencja wymierzyła spółce J&S karę pieniężną w wysokości ok. 462 mln zł. 17 kwietnia spółka złożyła do ministra gospodarki odwołanie od decyzji prezesa ARM.

Na początku czerwca tego roku minister Pawlak utrzymał karę dla J&S Energy za niedopełnienie obowiązku gromadzenia i utrzymywania zapasów obowiązkowych paliw ciekłych, ale zmienił decyzję ARM w części dotyczącej wysokości nałożonej kary pieniężnej.

Kara dla J&S Energy została decyzją ministra obniżona z ok. 462 mln zł do ok. 452 mln zł z uwagi na błędne obliczenie kwoty przez ARM.

Firma J&S Energy koncentruje się na handlu paliwami, produktami petrochemicznymi, chemicznymi, nawozami sztucznymi, gazem LPG i na działalności magazynowo-logistycznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.