Do oddziałów terenowych ZUS wpłynęły w zeszłym tygodniu nowe instrukcje dotyczące rozpatrywania wniosków o deputaty węglowe dla byłych pracowników przedsiębiorstw robót górniczych. Ministerstwo Gospodarki przekazało listę przedsiębiorstw, co do których można zakończyć postępowanie.
Z pytaniem o szczegóły zwróciliśmy się do Beaty Kopczyńskiej, rzeczniczki rybnickiego oddziału ZUS.
– Zgodnie z obecnym stanowiskiem Ministerstwa Gospodarki w sprawie realizacji przepisów ustawy z 6 lipca 2007 r. o ekwiwalencie pieniężnym z tytułu prawa do bezpłatnego węgla dla osób uprawnionych z przedsiębiorstw robót górniczych, rybnicki Oddział ZUS wycofa się z apelacji we wszystkich sprawach, w których orzecznictwo sądowe przesądziło w sposób jednolity uprawnienia ubezpieczonych do ekwiwalentu. Dotyczy to w szczególności emerytów, rencistów, byłych pracowników przedsiębiorstw: PRG Gliwice, Mysłowice, Katowice, Bytom, PBSz w Bytomiu, bez względu na to, czy swoje uprawnienia odwołujący nabyli na podstawie Układu Zbiorowego Pracy z 1980 r., czy na podstawie Układu Zbiorowego Pracy z 1991 r., i zachowali uprawnienia do 2,5 lub 3 ton węgla – poinformowała Kopczyńska.
Otrzymaliśmy ponadto zapewnienie, że oddział ZUS w Rybniku wycofa apelacje, także w stosunku do spraw byłych pracowników PRG Rybnik i PRG Jastrzębie w sytuacji, gdy uprawnienia do bezpłatnego węgla wywodzą oni z Układu Zbiorowego Pracy z 1991 r.
Natomiast w pozostałych przypadkach PRG Rybnik i PRG Jastrzębie, tj. wówczas, gdy uprawnienia do bezpłatnego węgla są wywodzone na podstawie UZP z 1980 r. nadal będą wnoszone apelacje, aż do czasu uzyskania jednolitego stanowiska Sądu Apelacyjnego.
Tak więc w najlepszej sytuacji są te osoby, które uprawnienia do deputatu wywodzą z Układu Zbiorowego Pracy z 1991 roku i mają orzeczony pozytywny wyrok w Sądzie I instancji. Tutaj linia orzecznicza jest ugruntowana i jednorodna, więc ZUS nie będzie się już odwoływał od tych wyroków.
Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń
Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.