MF obniżyło prognozę wzrostu PKB w 2025 r.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wszystkie obecnie używane banknoty zostaną bezterminowo prawnym środkiem płatniczym. Żaden banknot z nowymi zabezpieczeniami nie trafi do naszych portfeli przed kwietniem 2014 r.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wzrost PKB w 2025 r. wyniesie 3,7 proc. - wynika z przyjętego przez rząd Sprawozdania z realizacji planu budżetowo-strukturalnego. W budżecie na rok 2025 jest zapisany wzrost PKB na poziomie 3,9 proc.

We wtorek Rada Ministrów przyjęła Sprawozdanie z wdrażania Średniookresowego planu budżetowo-strukturalnego na lata 2025-2028 - podało Ministerstwo Finansów w komunikacie.

“W 2025 r. spodziewane jest dalsze przyśpieszenie krajowej gospodarki - wzrost PKB w ujęciu realnym wyniesie 3,7 proc. Będzie to wynikało ze wzrostu popytu krajowego - spodziewanego szybszego wzrostu spożycia prywatnego oraz powrotu do dodatniej dynamiki inwestycji, na co wpływ będzie miał wzrost wydatków na obronność, realizacja projektów z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności i innych kluczowych inwestycji publicznych“ - podało MF w komunikacie. Resort poinformował także, że prognozuje, iż inwestycje ogółem w 2025 r. wzrosną o 8,9 proc. w ujęciu realnym.

Jednocześnie w sprawozdaniu czytamy, że wzrost PKB w 2024 r. był niższy od prognozy wykorzystanej w przyjętym jesienią ubiegłego roku planie o 0,2 pkt. proc. Wzrost wyniósł 29 proc., a nie 3,1 proc. jak prognozowano w planie. (

“Prognoza realnego wzrostu PKB w 2025 r. również została obniżona o 0,2 pkt. proc. względem Planu, ponownie ze względu na zrewidowany w dół o 0,3 pkt. proc. wkład we wzrost salda wymiany towarów i usług z zagranicą, przy jednoczesnym podniesieniu wkładu popytu krajowego o 0,1 pkt. proc.“ - czytamy w sprawozdaniu.

MF w komunikacie podał, że wg prognoz, tempo wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych w 2025 r. wyniesie 4,5 proc., wobec 3,6 proc. w 2024 r. Wg resorty, do utrzymania się inflacji powyżej celu NBP przyczynią się ceny energii, w szczególności ceny gazu dla gospodarstw domowych, które od 1 stycznia 2025 r. wzrosły o 6 proc.

“Ceny energii dla odbiorców indywidualnych nie ulegną zmianie ze względu na rozwój cen surowców na rynkach światowych. W związku z tym nie będzie potrzeby przedłużania tarcz“ - czytamy w Sprawozdaniu.

MF w komunikacie podało, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2024 r. wyniósł 6,6 proc. PKB. Był to poziom o 1,3 pkt. proc. wyższy niż w 2023 r.

“Na większy od oczekiwań deficyt sektora istotny wpływ miały niższe niż przewidywano dochody, w szczególności z podatku VAT oraz przyspieszenie wydatkowania środków na odbudowę zdolności obronnych“ - czytamy w informacji MF. - “Prognozuje się, że w 2025 r. deficyt sektora zostanie zredukowany do 6,3 proc. PKB“ - czytamy także.

W komunikacie MF podało także, że zadłużenie sektora finansów publicznych w 2025 r. wyniesie 57,8 proc. PKB, podczas gdy w 2024 r. było to 55,3 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.