MF nie wyklucza deficytu poniżej 3 proc. PKB

1389332636 szczurek mateusz minister fiansow mf gov pl

fot: Ministerstwo Finansów

Minister finansów Mateusz Szczurek powiedział, że w 2013 r. z powodu dłuższego i głębszego spowolnienia gospodarczego rząd zdecydował się na nowelizację budżetu i zwiększenie deficytu

fot: Ministerstwo Finansów

Niewykluczone, że deficyt finansów publicznych w 2014 r. spadnie poniżej 3 proc. PKB, ale nie jest to podstawowy scenariusz MF - powiedział minister finansów Mateusz Szczurek. Według niego, gdyby tak się stało, KE zdjęłaby w 2015 r. z Polski procedurę nadmiernego deficytu.

Minister poinformował w poniedziałek (29 grudnia), że możliwe jest iż 2014 r. zakończy się deficytem sektora finansów publicznych poniżej 3 proc. PKB. Zastrzegł, że nie jest to jednak podstawowa prognoza Ministerstwa Finansów.

- Nie będziemy tego wiedzieć ani dziś, ani w najbliższych miesiącach. Sporo zależy od wyniku samorządów, który także dla nas jest niepewny mniej więcej do końca pierwszego kwartału. Wtedy to poznamy wydatki samorządów z końcówki roku. Zwykle są one w tym okresie największe, więc nawet precyzyjne dane za trzy kwartały niewiele nam mówią o ostatecznym wyniku - powiedział szef resortu finansów.

- W ciągu najbliższych dni będziemy wiedzieć, co się dzieje z budżetem centralnym, ale jeśli chodzi o 3 proc. sektora finansów publicznych, to ta niepewność pozostaje. Oczywiście bardzo bym chciał, by deficyt był niższy od 3 proc. PKB, ale to nie jest coś do czego będziemy dążyli np. sztucznymi przesunięciami - dodał minister.

Jego zdaniem, gdyby jednak okazało się, że w tym roku deficyt będzie niższy niż 3 proc. PKB, to w połowie roku KE zdjęłaby z Polski procedurę nadmiernego deficytu. - Jestem niemal pewien, że tak by się stało. Oczywiście musielibyśmy udowodnić, że to obniżenie deficytu jest trwałe, ale raczej nie mielibyśmy z tym problemu - ocenił.

Także ekonomiści, z którymi niedawno rozmawiała PAP uważają, że dzięki dochodom wyższym od zakładanych, niższym wydatkom oraz przyzwoitemu wzrostowi gospodarczemu ten rok może się zamknąć deficytem poniżej 3 proc. PKB. To skutkowałoby zdjęciem z Polski procedury nadmiernego deficytu, co - zdaniem niektórych - mogłoby skłonić Ministerstwo Finansów do wcześniejszego niż zaplanowanego na 2017 r. obniżenia stawek VAT.

Ministerstwo Finansów założyło w jesiennych prognozach, że tegoroczny deficyt sektora finansów publicznych wyniesie 3,3 proc. PKB, a spadnie poniżej 3 proc. dopiero w 2015 r. Oznaczałoby to zdjęcie z Polski procedury nadmiernego deficytu w 2016 r. Ubiegły rok zamknął się deficytem finansów publicznych w wysokości 4 proc. PKB, a 2012 r. w wysokości 3,7 proc. (PAP)

mmu/ drag/

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.