MF nie przewidziało pieniędzy na inwestycje w górnictwie, Pawlak żąda wyjaśnień

Pawalak 04 TON

fot: Jarosław Tondos

- Dziwi mnie, że na stocznie po cichu daliśmy 700 milionów, a na górnictwo pieniędzy nie ma - mówi wicepremier Pawlak

fot: Jarosław Tondos

Między kierowanym przez wicepremiera Waldemara Pawlaka (PSL) resortem gospodarki a ministrem finansów Janem Vincentem-Rostowskim iskrzy. Okazało się, że w planowanych na przyszły rok przez resort finansów środkach dla MG nie przewidziano kosztów inwestycji w górnictwie oraz budowy rezerw energetycznych.

 

Na same inwestycje w nowe złoża Pawlak chce przynajmniej 400 mln zł z budżetu. Jeśli ich nie dostanie, to zapowiada, że pieniędzy poszuka na rynku, ale nie będzie to łatwe. Przekonuje też, że bez eksploatacji nowych złóż polskie kopalnie nie nadążą za krajowym popytem. Rzeczywiście, eksperci szacują, że w tym roku będziemy musieli sprowadzić z zagranicy 9-10 mln ton węgla (w zeszłym roku było to 5,8 mln ton). I to mimo że jesteśmy największym producentem tego surowca w Europie - napisał we wtorek \"Parkiet\".

 

- W budżecie dla mojego resortu pominięto też 490 mln zł na zwiększenie rezerw energetycznych. Mamy w tej kwestii zobowiązania wobec Unii Europejskiej i Międzynarodowej Agencji Energetycznej. Mam nadzieję, że środki te jednak znajdą się w rezerwach ogólnych - podkreśla minister gospodarki.

 

Na razie jednak na skargę do premiera nie idzie. - Prowadzę z ministrem finansów wymianę korespondencji i mam nadzieję, że sprawę wyjaśni - mówi Pawlak. Ale przy okazji atakuje adwersarza. - Dziwi mnie taka sytuacja, gdy po cichu w stocznie wpompowujemy od początku roku 700 mln zł i minister finansów tego nie widzi. A na inwestycje w górnictwie pieniędzy nie ma - stwierdził Pawlak w rozmowie z TVN CNBS Biznes.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.

Górnicy z tej kopalni zepchnięci na margines i rozczarowani. „Czy uda się dotrwać do emerytury?”

LW Bogdanka ma coraz więcej trudności z konkurowaniem z dotowanym śląskim węglem