Metropolia pyta, czy pasażerowie wolą system ŚKUP na karcie czy w aplikacji

1521813040 skup mlodziez kzkgop

fot: KZK GOP

Tylko do końca maja tego roku dzieci i młodzież do 16 lat mogą jeździć bezpłatnie na podstawie legitymacji szkolnej

fot: KZK GOP

Dórnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, która zamówiła modernizację dotychczasowego systemu Śląskiej Karty Usług Publicznych, pyta pasażerów, czy wybiorą jego nową wersję w aplikacji, czy będą chcieli pozostać przy tradycyjnej karcie elektronicznej.

Internetowa sonda na ten temat trwa na stronie metropoliagzm.pl do 15 lutego br.

Jak przypomniało we wtorek biuro prasowe GZM, głównym elementem systemu online, który ma zacząć działać w III kw. br., będzie dla pasażera nowa aplikacja. Nie oznacza to, że plastikowa karta zostanie zastąpiona przez wirtualną. Metropolia chce jednak poprzez sondę dowiedzieć się, ile osób zdecyduje się przejść na aplikację, a ile pozostanie przy fizycznej karcie.

Dotychczasowy system ŚKUP został zamówiony przez związek komunalny, będący poprzednikiem Zarządu Transportu Metropolitalnego, czyli obecnego organizatora komunikacji w GZM. Zaczął działać z kilkuletnim opóźnieniem w 2015 r.

W założeniu karta ŚKUP miała być rodzajem elektronicznej portmonetki, umożliwiającej opłacanie różnych usług publicznych świadczonych przez samorządy regionu. W praktyce natomiast, oprócz płatności za komunikację miejską (przede wszystkim w postaci kodowanych na niej biletów okresowych), używana bywa do opłacania parkowania w wybranych miastach.

Sam system ŚKUP od początku był krytykowany przez mieszkańców jako awaryjny, trudny w obsłudze i niefunkcjonalny, np. obecnie działa offline, co powoduje, że przeniesienie biletu kupionego przez internet na kartę może trwać kilka godzin. Karta pozostaje jedynym nośnikiem informacji o kupionych na terenie ZTM biletach okresowych.

Od dawna trwały przymiarki do modernizacji ŚKUP. Przetarg na wykonanie modyfikacji rozwiązania GZM ogłosiła w grudniu 2020 r. W połowie ub. roku rozstrzygnęła postępowanie, wybierając jedyną ofertę dotychczasowego wykonawcy, Asseco, za 122,8 mln zł brutto.

Zmodernizowany system ma działać online, co przyspieszy zapisywanie transakcji. W nowej odsłonie karta będzie jednym z identyfikatorów danych, a nie ich nośnikiem. Dzięki tej zmianie będzie można korzystać z systemu bez potrzeby używania karty, za pośrednictwem mobilnej aplikacji.

Bilety kupione online będą aktywowane natychmiast. Nie będzie już potrzeby przykładania karty do kasownika w pojeździe, aby zaktualizować jej stan. Same karty nie znikną z obiegu - dalej będą dostępne dla pasażerów.

W aplikacji mobilnej będzie można: kupić bilety jednorazowe w taryfie strefowo-czasowej, kupić bilety w taryfie czasowej (wejście i wyjście będzie rejestrowane w aplikacji oraz po szybkim zeskanowaniu QRkodu lub ręcznym wpisaniu kodu pojazdu), kupić bilety średnio i długookresowe, zwrócić bilety czy zaplanować podróż - także przy rzeczywistych czasach odjazdów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.