Metropolia podpisała list intencyjny z CTL Maczki-Bór

1577120815 velostrada list intencyjny gzm

fot: GZM

List podpisali Karolina Mucha-Kuś, dyrektor Departamentu Projektów i Inwestycji w GZM, oraz Grzegorz Bogacki, prezes CTL Logistics

fot: GZM

W poniedziałek, 23 grudnia Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia odpisała list intencyjny o współpracy z CTL Maczki-Bór, właścicielem sieci przemysłowych linii kolejowych, w sprawie realizacji projektu Velostrady - etap I. Projekt ten zakłada budowę szybkiej drogi dla rowerów łączącej Katowice z miastami Zagłębia.

- Planując budowę Velostrady chcemy wykorzystać potencjał, jaki tkwi w nieczynnych liniach kolejowych. To szansa na danie im drugiego życia oraz rewitalizację terenów poprzemysłowych. Współpraca z CTL Maczki-Bór, zarządcą przemysłowej infrastruktury kolejowej na planowanym przebiegu trasy, jest kluczowa dla urzeczywistnienia naszych planów budowy Velostrady – mówi Karolina Mucha-Kuś, dyrektor Departamentu Projektów i Inwestycji.

List intencyjny między Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią a CTL Maczki-Bór zakłada współpracę nad ustaleniem statusu prawnego oraz stanu technicznego nieruchomości – gruntów oraz infrastruktury podczas audytu przebiegu zakładanej trasy. Właściciel gruntów może m.in. udostępnić niezbędną dokumentację oraz udzielać wyjaśnień podczas prac nad przygotowaniem koncepcji. Ponadto Metropolia i Maczki-Bór wyraziły intencję podjęcia negocjacji związanych z nabyciem nieruchomości pod przyszły wariant Velostrady.

- Spółka CTL Logistics aktywnie włącza się w rewitalizację terenów pogórniczych, dlatego bez wahania przyjęliśmy propozycję współpracy z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią w Katowicach. Jesteśmy przekonani, że sprzedaż gruntu na potrzeby budowy nowych tras rowerowych, posłuży mieszkańcom Katowic i Mysłowic – podkreśla Grzegorz Bogacki, prezes CTL Logistics, grupy w skład której wchodzi CTL Maczki-Bór.

Jak informuje CTL Logistics, nowa trasa rowerowa ma przebiegać przez granice administracyjne miast Katowice i Mysłowice. Grunt znajduje się obecnie w zarządzie Spółki CTL Maczki-Bór, należącej od 2001 r. do Grupy CTL Logistics. Dawny podmiot o nazwie Kopalnia Maczki-Bór Sp. z o.o. z Sosnowca, aktualnie Spółka CTL Maczki-Bór, powstał z Przedsiębiorstwa Materiałów Podsadzkowych Przemysłu Węglowego w Katowicach.

Do majątku Spółki należało m.in. 1000 ha gruntów, w tym tereny zabudowane piaskową linią kolejową o długości ok. 130 km. Tworzyły one sieć linii kolejowych biegnących poprzez Zabrze, Rudę Śląską, Chorzów, Katowice, Mysłowice, Jaworzno, Sosnowiec oraz Imielin i Lędziny. Infrastruktura kolejowa spełniała istotną dla regionu funkcję komunikacyjną, umożliwiając transport piasku podsadzkowego pomiędzy działające na Śląsku kopalnie węgla kamiennego a kopalnią piasku Maczki-Bór.  

CTL Maczki-Bór to drugi właściciel infrastruktury, który będzie współpracować z Metropolią przy projekcie Velostrady. Pod koniec ubiegłego tygodnia podpisano także list intencyjny o tej samej treści z firmą PRAGBUD sp. z o.o.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Tusk: Polska ma od dzisiaj jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w ETS

Po raz kolejny Polska otrzymała pozytywną odpowiedź na swoje oczekiwania, aby pewne regulacje UE były bardziej sprzyjające dla kraju - powiedział premier Donald Tusk, odnosząc się do zaproponowanej przez KE reformy systemu ETS. Jego zdaniem, teraz Polska ma jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w tym względzie.

Politechnika Śląska wykształci wielu nowych inżynierów. Ale nie tych od górnictwa

Politechnika Śląska ogłosiła najpopularniejsze kierunki tegorocznej rekrutacji. Sprawdziliśmy, jakie jest zainteresowanie studiowaniem tych związanych z górnictwem.

Spór o handel emisjami. W tej walce nie jesteśmy sami!

Obywatele Europy nie powinni być narażeni na nowe podatki klimatyczne w obecnej sytuacji gospodarczej i geopolitycznej