Metanowi potentaci

fot: Maciej Dorosiński

Aktualnie w kopalniach JSW pracuje 13 silników gazowych o mocach elektrycznych od 1,8 MW do 4,0 MW, co daje łącznie 36 MW mocy elektrycznej i 39,3 MW mocy cieplnej. Najnowsze dwa takie silniki o mocach po 2,0 MW każdy, zostały uruchomione w kopalni Krupiński w 2011 r. (na zdjęciu)

fot: Maciej Dorosiński

Każdego roku w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej podczas eksploatacji węgla uwalnianych jest prawie 300 mln metrów sześciennych metanu, z czego 40 proc. zostaje wychwyconych dzięki instalacjom odmetanowania. W 2012 r ujęły one prawie 113 mln m sześc. tego gazu. 98 mln m sześc. wykorzystano do produkcji energii. Z takim wynikiem JSW wiedzie prym w technologii odzyskiwania metanu i wykorzystywania go do skojarzonej produkcji energii elektrycznej i ciepła.

Metan jest gazem palnym, powstającym głównie w wyniku rozkładu szczątków roślinnych. W przyrodzie towarzyszy złożom ropy naftowej i węgla kamiennego. Uwalniający się podczas wydobycia węgla metan w zetknięciu z powietrzem - zwłaszcza z tlenem - tworzy wybuchowe mieszaniny. Dlatego wybuchy metanu oraz pożary powstałe od zapalonego metanu należą do najczęstszych przyczyn katastrof górniczych.

- Nasze kopalnie zaliczane są do najwyższej kategorii zagrożenia metanowego. Dlatego od lat stosujemy najnowocześniejsze technologie, mające na celu zapewnienie pełnego bezpieczeństwa górnikom. Odnosimy na tym polu wielkie sukcesy, ponieważ metan nie jest dla nas jedynie źródłem zagrożenia, ale także cennym paliwem. Wyprodukowane z metanu energia elektryczna, ciepło i chłód wykorzystywane są na potrzeby własne kopalń, co pozwala ograniczyć zakup energii elektrycznej od dostawców zewnętrznych - potwierdza Jarosław Zagórowski, prezes JSW.

Metan od początku jego eksploatacji służył do opalania kotłów w ciepłowniach zlokalizowanych przy kopalniach. Już z początkiem lat 90., jeszcze przed powstaniem Jastrzębskiej Spółki Węglowej, rozpoczęły się prace mające na celu zainstalowanie silnika bądź turbiny gazowej. W końcu stało się, pierwszy silnik gazowy w polskim górnictwie został uruchomiony w 1997 r. w kopalni Krupiński.

- Inwestycja w postaci silnika Deutza zrealizowana została w niecały rok. Pierwotnie posiadała moc 2,7 MWe, później osiągnęła 3 MWe. Realizowała ją specjalnie powołana do tego celu spółka Elektro-Energo-Gaz Suszec, którą po pewnym czasie wchłonęła Spółka Energetyczna Jastrzębie - sięga pamięcią wstecz Kazimierz Gatnar, zastępca dyrektora Biura Produkcji w Jastrzębskiej Spółce Węglowej.

Krupiński wiedzie prym
Warto dodać, że kopalnia Krupiński jest jedną z najsilniej metanowych kopalń w Polsce. Rocznie przez stację odmetanowania ujmowane jest około 40 mln m sześc. czystego metanu, przy czym ujmowana mieszanka metanowo-powietrzna zawiera średnio od 50 do 60 procent metanu. Aktualnie w kopalniach JSW pracuje 13 silników gazowych o mocach elektrycznych od 1,8 MW do 4,0 MW, co daje łącznie 36 MW mocy elektrycznej i 39,3 MW mocy cieplnej. Najnowsze dwa takie silniki o mocach po 2,0 MW każdy, zostały uruchomione w kopalni Krupiński w 2011 r. W sumie wszystkie silniki zużyły w ub.r. 54,3 mln m sześc. metanu, wytwarzając ponad 270 tys. MWh energii elektrycznej i ponad 650 tys. GJ ciepła.

Zagospodarowuje się również metan z kopalń już zlikwidowanych, w tym Morcinek i Żory. W tej ostatniej kopalni realizowany jest projekt pozyskania i utylizacji metanu w silniku gazowym doprodukcji energii elektrycznej. Działania związane z wykorzystaniem metanu przebiegają w zlikwidowanej kopalni Anna Południe.

W Grupie JSW metan jest obecnie stosowany w elektrociepłowniach Zofiówka i Moszczenica, które wykorzystują to paliwo do współspalania w kotłach energetycznych.

Dodatkowe korzyści niosą z sobą także efekty ekologiczne gospodarczego wykorzystania metanu, wynikające z ograniczenia emisji tego gazu do atmosfery. Tym bardziej, że jest on ponad dwudziestokrotnie bardziej szkodliwy dla atmosfery niż dwutlenek węgla. Przykładem może być silnik gazowy pracujący w kopalni Borynia, który wygenerował zredukowane jednostki emisji tzw. ERU. Tylko w pierwszym półroczu 2012 r. sprzedano je japońskiej firmie za kwotę 321 tys. euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 92 - Arkadiusz Sułek | Prezes Chrobry S.A. Jak wygląda przejście z przemysłu do zbrojeniówki?

Arkadiusz Sułek, prezes Chrobry S.A., był gościem studia netTG.pl. W rozmowie o nowym funduszu wspierającym obronność, zainteresowaniu ze strony firm, w tym śląskich przechodzących z przemysłu do zbrojeniówki oraz o wsparciu dla samorządów, między innymi na budowę schronów.

70-metrowy szyb likwidowanej kopalni zrównany z ziemią

Prawie 70-metrowy szyb dawnej kopalni Czechosłowackiej Armii (ČSA) w Karwinie przeszedł do historii. 

Ile stali zostało w ściance? Pomiar grubości rurociągów i zbiorników bez wyłączania instalacji

Rurociągi odwadniające, sprężonego powietrza, ciepłownicze i technologiczne, a także zbiorniki, tracą materiał od środka: przez korozję, erozję i ścieranie. Z zewnątrz rura może wyglądać na sprawną aż do dnia, w którym przecieknie. Pomiar grubości ścianki pozwala ocenić jej stan bez cięcia, bez demontażu i najczęściej bez zatrzymywania instalacji.