Wydobycie węgla spada, a co z metanem? Zaskakujące dane z polskich kopalń.

Które z polskich kopalń emitują do atmosfery najwięcej metanu, a które nie radzą sobie najlepiej z jego zagospodarowaniem? Na te pytania będzie coraz trudniej znaleźć odpowiedź. Spółki węglowe nie palą się do ujawniania takich informacji, bo też niewiadomą jest to, jak bardzo unijne regulacje metanowe uderzą w sektor wydobywczy węgla kamiennego. A może być to uderzenie bolesne.

Metanowe kopalnie stanowią większość z obecnie eksploatowanych

Które z polskich kopalń emitują do atmosfery najwięcej metanu, a które nie radzą sobie najlepiej z jego zagospodarowaniem? Na te pytania będzie coraz trudniej znaleźć odpowiedź. Spółki węglowe nie palą się do ujawniania takich informacji, bo też niewiadomą jest to, jak bardzo unijne regulacje metanowe uderzą w sektor wydobywczy węgla kamiennego. A może być to uderzenie bolesne.

W 2025 r. funkcjonowało 19 czynnych zakładów górniczych wydobywających węgiel kamienny, z czego w czterech zakładach eksploatowano pokłady niemetanowe. Wydobycie węgla kamiennego wyniosło ok. 42,7 mln t, w tym z pokładów metanowych 36,2 mln t, co stanowi 84,8 proc. wydobycia. Z niemetanowych – 6,5 mln t, a więc 15,2 proc. wydobycia. Dla porównania sięgnęliśmy do danych sprzed roku. I tak w 2024 r. funkcjonowało 19 czynnych zakładów górniczych wydobywających węgiel kamienny, z czego w trzech zakładach eksploatowano pokłady niemetanowe. Przybył więc jeden pokład metanowy. Wydobycie węgla kamiennego w 2024 r. wyniosło ok. 43,7 mln t. Z pokładów metanowych wydobyto 36,9 mln t, co stanowi 84,4 proc. wydobycia. Z niemetanowych wydobyto 6,8 mln t węgla, co stanowi 15,6 proc. wydobycia.

Najgorsze już za nami?

Ogółem w 2025 r. z górotworu objętego wpływami eksploatacji wydzieliło się 616,2 mln m sześc. metanu. Rok wcześniej było to 722,1 mln m sześc. W porównaniu z 2024 r. zanotowano więc spadek łącznej wartości metanowości bezwzględnej kopalń węgla kamiennego o 105,9 mln m sześc.

W ub.r. wydobycie węgla kamiennego wyniosło 42,7 mln t, co w świetle ilości wydzielonego metanu w przeliczeniu na tonę wydobytego węgla (metanowość względna) daje wartość 14,4 m sześc. na tonę – wyliczyli eksperci z nadzoru górniczego. W ostatniej dekadzie wskaźnik ten kształtował się w granicach od 13,0 do 16,5 m sześc. na tonę. Ilość metanu ujętego odmetanowaniem w 2025 r. wyniosła 230,8 mln m sześc., przy efektywności odmetanowania wynoszącej 37,5 proc. W 2024 r. – dla porównania – wydobycie węgla kamiennego wyniosło 43,7 mln t, co w przeliczeniu na tonę wydobytego węgla (metanowość względna) daje wartość 16,5 m sześc. Był to najwyższy wynik w ostatnich 30 latach – podkreślono w raporcie Wyższego Urzędu Górniczego o zagrożeniach metanowych w 2024 r.

We wszystkich kopalniach prowadzących eksploatację i stosujących odmetanowanie w 2025 r., ujęty metan wykorzystywano do celów gospodarczych. W sumie zagospodarowano 197,1 mln m sześc. ujętego gazu. Średnia efektywność wykorzystania wyniosła 85,4 proc. Z kolei średni poziom wykorzystywania ujętego metanu w ostatniej dekadzie wyniósł 66,5 proc. Efektywność wykorzystania ujętego metanu w odniesieniu do spółek węglowych kształtowała się od 80 do blisko 100 proc. W 2025 r. emisja metanu do atmosfery wyniosła łącznie 419,1 mln m sześc., w tym w powietrzu wentylacyjnym (szybami) 385,4 mln m sześc. i ze stacji odmetanowania kopalń (niewykorzystana część) – 33,7 mln m sześc.

Metanowe tajemnice

Przyjrzyjmy się zatem wynikom za 2024 r. Wówczas zagospodarowano 191,5 mln m sześc. ujętego metanu. Średnia efektywność jego wykorzystania kształtowała się na poziomie 69,4 proc. Emisja metanu do atmosfery wyniosła łącznie 530,6 mln m sześc., w tym w powietrzu wentylacyjnym (szybami) 446,3 mln m sześc. i ze stacji odmetanowania kopalń (niewykorzystana część) – 84,3 mln m sześc. Postęp jest więc widoczny.

Wypadałoby więc jak co roku przedstawić ranking metanowy kopalń za 2025 r. Tak się jednak nie stanie. Jak poinformowano nas w Wyższym Urzędzie Górniczym, szczegółowe dane dotyczące zagrożenia metanowego, w tym wskazanie kopalń o najwyższej metanowości, kopalń, w których ujęto największą ilość metanu, czy też dane dotyczące efektywności zagospodarowania ujętego metanu w poszczególnych kopalniach, nie będą publikowane, ponieważ mogą stanowić tajemnicę przedsiębiorcy. Ciekawe, że dotychczas nie stanowiły. Wygląda na to, że podawanie tych danych do wiadomości postrzegane jest jako zbyt ryzykowne w obliczu unijnych uregulowań prawnych.

Przypomnijmy zatem, że w 2024 r. najwyższą efektywność wykorzystania ujętego metanu osiągnięto w ruchu Wujek kopalni Staszic-Wujek (PGG) – 100 proc. W ZG Brzeszcze (PKW) natomiast było to 98,3 proc., zaś w kopalni Pniówek (JSW) – 96,5 proc. Szkopuł jednak w tym, że w ruchu Wujek ujęcie metanu było wręcz śladowe i wyniosło 0,47 mln m sześc. Natomiast w ZG Brzeszcze – 36,65 mln m sześc., a w pawłowickim Pniówku – 26,03 mln m sześc. na rok.

Dyrektywa metanowa zakłada ustanowienie dopuszczalnych poziomów emisji metanu w ilości 5 t na 1000 t wydobywanego węgla od 2027 r. i 3 t metanu na 1000 t wydobywanego węgla od 2031 r. Emisje te liczone będą na poziomie operatora kopalni, co pozwoliłoby spółkom posiadającym więcej kopalni uśrednić emisje. Założono także dodatkowy element w postaci zamiany kar za emisję metanu na opłaty i możliwości wykorzystania ich na inwestycje w wychwytywanie metanu w kopalniach. Eksperci jednak wskazują, że efektywność odmetanowania na poziomie nieprzekraczającym 40 proc. to zdecydowanie za mało. Pożądane są wyniki przekraczające poziom 40 proc., i to z naddatkiem. W ostatnich latach osiągało je coraz więcej kopalń, np.: ruch Szczygłowice, kopalnia Sośnica, ZG Brzeszcze, PG Silesia czy też kopalnia Budryk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM patrzy w przyszłość. Wiceprezes ds. Rozwoju KGHM Zbigniew Bryja o Strategii 2055+ i nowych kierunkach wydobycia

Zejście na głębokość 1500 metrów, budowa nowej kopalni w rejonie Zatoki Puckiej oraz przekształcenie Huty Legnica w hybrydowe centrum recyklingu metali – to jedne z kluczowych planów inwestycyjnych KGHM Polska Miedź. O technologicznych przełomach, inwestycjach w surowce krytyczne i szansach dla polskiego górnictwa porozmawialiśmy z Wiceprezesem ds. Rozwoju KGHM, Zbigniewem Bryją.

Postaw na kwalifikowanego dostawcę węgla. PGG zachęca klientów

Lato to czas dużego zainteresowania zakupami węgla na sezon grzewczy. Polska Grupa Górnicza radzi klientom, by skorzystali z usług Kwalifikowanych Dostawców Węgla.

Nie tylko górnicy ze Śląskiego boją się o przyszłość i żyją w zawieszeniu

Raport Fundacji Instrat pokazuje, że górnicy z lubelskiej kopalni węgla Bogdanka nie odrzucają transformacji energetycznej, ale obawiają się o przyszłość własną, swoich rodzin i całego regionu. Dlatego domagają się konkretnego harmonogramu, zaangażowania państwa i alternatywnych miejsc pracy. Publikacja raportu połączona była z dyskusją o przyszłości Lubelskiego Zagłębia Węglowego. 

KGHM: Znaleziono miejsce, od którego zaczęła się historia polskiej miedzi

Podczas robót górnicy miedziowej spółki natrafili na historyczny otwór badawczy wykonany w marcu 1957 roku przez zespół Jana Wyżykowskiego. To właśnie wtedy miał miejsce pierwszy odwiert, który potwierdził występowanie bogatych złóż miedzi i zapoczątkował rozwój Legnicko-Głogowskiego Okręgu Miedziowego oraz powstanie KGHM Polska Miedź.