Męskie granie w Szybie Wilson

Abradab meskiegranie pl

fot: męskiegranie.pl

Pochodzący z Katowic Abradab był członkiem legendarnego zespołu Kaliber 44

fot: męskiegranie.pl

Wojciech Waglewski, Fisz, Emade i Abradab to tylko niektórzy artyści, którzy zaprezentują się śląskiej publiczności 24 lipca br. w katowickiej galerii Szyb Wilson - dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez organizatorów koncertu.

 

Katowice będą drugim przystankiem na trasie projektu Męskie Granie, który został zainicjowany i jest sponsorowany przez znaną markę piwa, w którego przypadku prawie robi różnice. Pierwszy koncert w ramach trasy odbędzie się w Gdańsku 17 lipca. Potem muzycy zagoszczą w Katowicach oraz w Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu i Warszawie.

 

W czasie wspomnianych 6 koncertów publiczności zaprezentuje się 13 artystów i 8 zespołów. W Szybie Wilsona fani dobrej muzyki będą mogli posłuchać i obejrzeć koncerty takich wykonawców jak: Emprom (DJ – mistrz świata w scretchowaniu), Bajzel, zespół Oxy.Gen, Leszek Możdżer, Andrzej Smolik, Maciej Maleńczuk oraz wymienieni na wstępie Wojciech Waglewski, Fisz, Emade i Abradab. Muzycy poza swoimi solowymi osiągnięciami zaprezentują także efekty wspólnych nagrań. Przykładem może być tu kooperacja Waglewski – Maleńczuk w ramach projektu ”Koledzy”, której finał można było usłyszeć na płycie dwóch wspomnianych gentelmenów. Teraz w Szybie Wilsona będzie można jednak posłuchać ich dokonań w wersji live.


Początek imprezy jest zaplanowany na godzinę 18.00. Bilety są do nabycia w internecie na stronach : www.meskiegranie.pl, www.eventim.pl, w salonach Empik oraz w punktach sprzedaży Eventim. Ich cena to 60 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.