Zakład nosi się z zamiarem zagospodarowywania jeszcze większych ilości metanu

fot: Kajetan Berezowski

Agregaty prądotwórcze służą do zagospodarowania metanu ujmowanego z podziemnych wyrobisk

fot: Kajetan Berezowski

W ruchu Szczygłowice kopalni Knurów-Szczygłowice uruchomiono we wrześniu br. kolejne dwa agregaty prądotwórcze o łącznej mocy elektrycznej 8 MW. Przypomnijmy, że ponad dekadę temu w Szczygłowicach wystartowały już dwa tego rodzaju agregaty prądotwórcze o łącznej mocy wytwórczej 4 MW.

Agregaty prądotwórcze służą do zagospodarowania metanu ujmowanego z podziemnych wyrobisk. Gaz ten uwalnia się w toku urabiania węgla w kopalniach metanowych. Ruch Szczygłowice należy do zakładów górniczych, których pokłady są silnie metanowe. Dość powiedzieć, że kopalnia ujmuje ok. 100 m sześc. metanu na minutę, w zależności od warunków panujących na dole.

– Gaz ten odprowadzany jest do dwóch powierzchniowych stacji odmetanowania, a następnie używany do zasilania agregatów prądotwórczych. Wytworzona w ten sposób energia elektryczna dystrybuowana jest za pomocą rozdzielni 6 kV RGEN do kopalnianej sieci średniego napięcia, a następnie wykorzystywana do zasilenia części odbiorców, co w znacznym stopniu ogranicza koszty funkcjonowania kopalni. Tego rodzaju energia to czysta oszczędność przy stale drożejącej energii kupowanej od zakładu elektroenergetycznego – tłumaczy Sebastian Ostrowski, główny elektryk w ruchu Szczygłowice kopalni Knurów-Szczygłowice.

Na tym jednak nie koniec inwestycji. W przyszłości bowiem szczygłowicka kopalnia nosi się z zamiarem zagospodarowywania jeszcze większych ilości metanu. Posłużą temu kolejne cztery agregaty o łącznej mocy około 5 MW. Ciepło odpadowe z tych właśnie urządzeń ma być zagospodarowane do zasilenia klimatyzacji centralnej w celu wytwarzania wody lodowej i schładzania podziemnych wyrobisk. Planowane uruchomienie agregatów przypada na 2026 r., zaś centralna klimatyzacja ma zgodnie z planem ruszyć dwa lata później. W Szczygłowicach schodzą z wydobyciem do coraz niższych pokładów. Rośnie zatem zagrożenie klimatyczne. Dla poprawy warunków pracy stosuje się obecnie lokalne urządzenia klimatyczne. Moce chłodnicze powyższych instalacji staną się w przyszłości niewystarczające.

Warto również dodać, że wykorzystywaniu ujmowanego metanu ma służyć również budowany właśnie rurociąg gazowy, który połączy ruchy Szczygłowice i Knurów z kopalnią Budryk, a to sprzyjać będzie dywersyfikacji dostaw tego gazu do poszczególnych zakładów.

– To bardzo dobre rozwiązanie. Metan będzie można wówczas wykorzystywać w sposób maksymalny, co wpisuje się w politykę proekologiczną prowadzoną przez JSW SA. Wielkości ujmowanego gazu są zawsze uzależnione od warunków panujących na dole kopalni, zależne od metanonośności pokładów, w jakich w danej chwili prowadzona jest eksploatacja. Będzie on zatem równomiernie dystrybuowany według bieżących potrzeb. Tym samym zmniejszy się znacznie jego emisja do atmosfery – zaznacza Sebastian Ostrowski.

Już dziś nadmiar metanu z ruchu Szczygłowice płynie za pomocą sieci rurociągów zlokalizowanych w wyrobiskach dołowych do stacji odmetanowania na ruchu Knurów.

Wracając zaś do najnowszej inwestycji, to sprawia ona duże wrażenie. Wraz z generatorami powstał układ stabilizujący gazu, zapewniający odpowiednie własności fizyczne instalacji.

– Układ uzdatniania gazu doprowadzanego do silników agregatów prądotwórczych ma za zadanie oddzielenie cząstek stałych oraz wilgoci w celu zapewnienia stabilnej i bezawaryjnej pracy silników. Gaz, który dochodzi do generatorów, jest pozbawiony nadmiernej wilgotności i cząstek stałych oraz posiada odpowiednią temperaturę, zwiększając sprawność silników spalinowych. Układ kompensuje ponadto nadmierne skoki ciśnienia – tłumaczy Marcin Zuber, nadsztygar ds. elektrycznych.

Dodajmy, że generatory mogą być zasilane niezależnie z dwóch stacji odmetanowania, zlokalizowanych na terenie ruchu Szczygłowice, zaś cały proces odbywa się zdalnie za pomocą zaworów sterowanych, zabudowanych na rurociągach gazowych. Nowa instalacja, ze względu na generowany przez urządzenia hałas, została odgrodzona specjalnymi ekranami dźwiękoszczelnymi. Poprawia to komfort pracy zatrudnionych pracowników i nie zakłóca spokoju mieszkańcom okolicznych osiedli.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.