Megakontrakt Bumaru w Indiach

Czolg bumar com

fot: bumar.com

Bumar pomimo spadku sprzedaży w 2009 roku optymistycznie patrzy w przyszłość, prognozując wzrost dochodów w roku 2010

fot: bumar.com

Ponad 300 mln dolarów wart jest megakontrakt, zawarty przez produkujący nowoczesny sprzęt wojskowy polski koncern Bumar w Indiach - informuje Dziennik Gazeta Prawna.

Indie mają kupić od nas 228 tzw. wozów zabezpieczenia technicznego obsługujących czołgi na polu walki. O dużej wartości tego kontraktu (ponad 300 mln dolarów) niech świadczy fakt, że cały zeszłoroczny eksport firmy wyniósł ok. 700 mln zł.

Ponadto w kwietniu Bumar ma sfinalizować nowy kontrakt o wartości 60 mln dolarów na budowę żaglowca szkolnego dla armii wietnamskiej.

Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.