Mediator wkracza do rozmów w Kompanii Węglowej

Wszystkie działające w Kompanii Węglowej związki zawodowe pozostają w sporze zbiorowym z zarządem spółki. Przed kilkoma dniami odbyło się pierwsze spotkanie w ramach toczącej się procedury. Zakończono je spisaniem protokołu rozbieżności. Zdecydowano także o wyznaczeniu mediatora.

Po długich dyskusjach i wielu propozycjach z obu stron zaproponowano, by została nim Ewa Krajewska-Dziedzic.

Postulaty strony społecznej nie koncentrują się wyłącznie na kwestiach płacowych. Związkowcy, oprócz utrzymania funduszu płac w roku bieżącym na poziomie faktycznie poniesionych kosztów wynagrodzeń z 2009 roku, domagają się również zwiększenia zatrudnienia do poziomu z ostatniego dnia grudnia 2009 roku.

W stanowisku sformułowanym po ostatnim spotkaniu ze związkami czytamy, że zarząd Kompanii nie widzi aktualnie możliwości zwiększenia przyjęć nowych pracowników, ponad założoną w planie techniczno-ekonomicznym liczbę 630 osób.

Zarząd podtrzymał także deklarację, iż w sytuacji zwiększonej liczby odejść pracowników zatrudnionych pod ziemią, wykona analizę zatrudnienia. Odnosząc się do postulatów płacowych strony społecznej, zarząd stwierdził, że ze względu na sytuację ekonomiczno-finansową spółki podtrzymuje przyjętą w PTE wielkość funduszu wynagrodzeń. Ostatnim z trzech postulatów strony społecznej była gwarancja dalszego funkcjonowania wszystkich kopalń i zakładów Kompanii Węglowej, co najmniej do 2020 roku.

Zarząd KW SA zapewnił związkowców, iż z chwilą przyjęcia projektu strategii spółki na lata 2010–2015 dokument zostanie skonsultowany z Radą Pracowników.

Od ponad dwóch miesięcy dwa spory zbiorowe, o charakterze płacowym, toczyły się także w JSW. Negocjacje prowadzone były przy pomocy mediatora Jerzego Nowaka i zostały zakończone sukcesem w czwartek.

Czytaj więcej:
JSW: Kalendarz prac po porozumieniu między zarządem i pracownikami
Koniec sporu zbiorowego w Jatrzębskiej Spółce Węglowej

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.