Media: wiceminister Tobiszowski w Radiu Piekary

fot: Andrzej Bęben/ARC

Grzegorz Tobiszowski jest częstym gościem śląski stacji radiowych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Gościem Radia Piekary, na niedługo przed rozpoczęciem się rozmów w Kompanii Węglowej, był Grzegorz Tobiszowski. Wiceminister energii nie zgodził się tezą, że jeśli przedsiębiorstwa ważnej branży mają problemy, to państwo nie może ich wspomóc.

Wiceminister uważa, podaje przykład m.in. Niemiec, że tam, gdzie pojawia się problem gospodarczy, tam państwo interweniuje.

- I pan interweniuje chce interweniować dzisiaj dwoma miliardami złotych wpompowanymi w nową Kompanię Węglową. Jakie mamy dzisiaj gwarancje, że te pieniądze sprawią, że ten nowy organizm nie podzieli losu starego za kilka lat - pytał prowadzący rozmowę Marcin Zasada.

Grzegorz Toboszowski podkreślił, że "ryzyko jest zawszeˮ. Wytłumaczył przesłanki takiego, a nie innego działania.

- Przesłanki są takie, że budujemy plan inwestycyjny na konkretne kopalnie, gdzie konkretnie mają być środki zainwestowane. I to jest kluczowe założenie, żeby środki poszły na inwestycje, a nie na przejedzenie...

 

W tym miejscu jest zapis 9-minutowej rozmowy z Grzegorzem Tobiszowskim.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.