Media: w TG o Szkole Eksploatacji Podziemnej i koncesjach

fot: ARC

fot: ARC

Zbliża się czwartek, a wraz z nim najnowszy numer Trybuny Górniczej. Tym razem sporo miejsca poświęcimy konkursom, które zostały rozstrzygnięte w czasie XXVII Szkoły Eksploatacji Podziemnej. Najbezpieczniejszą kopalnią został ruch Marcel kopalni ROW (PGG), a w Turnieju Wiedzy Górniczej, któremu od lat patronuje TG i portal nettg.pl, triumfował Paweł Rzymanek z krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej. Kluczowym tematem dla przyszłości kopalń są koncesje. Przedstawiamy, jak wygląda sytuacja w tym względzie.

Polecamy także wywiad z prezesem PGNiG Piotrem Woźniakiem. Spółka angażuje się w projekt „Przedeksploatacyjne odmetanowanie pokładów węgla”. Jak wyjaśnia prezes ma on cztery cele: zwiększenie postępu ścianowego, zwiększenie bezpieczeństwa robót, ludzi i urządzeń na dole, wydobycie samego gazu oraz ograniczenie jego emisji do atmosfery.

Na gali, która odbyła się w czasie XXVII SEP podsumowano stan bezpieczeństwa w kopalniach. Ponadto swoje plany przedstawiła Jastrzębska Spółka Węglowa, która zorganizowała sesję z okazji swojego 25-lecia. Wiceprezes Artur Dyczko omówił na niej założenia nowej strategii, a wiceprezes JSW Innowacje Jacek Srokowski zaprezentował kierunki, w których będą podążać prace mające na cele wprowadzanie nowych technologii. Natomiast wiceprezes Polskiej Grupy Górniczej ds. produkcji Piotr Bojarski zdradził, że w PGG cały czas jest w procesie restrukturyzacji, a jednym z wyzwań na ten rok jest informatyzacja.

W najnowszym numerze nie zabraknie także informacji prosto z kopalń. Załoga Mysłowic-Wesołej postanowiła z likwidowanej ściany 576 w partii B wydać cały sprzęt. Jak postanowili, tak zrobili. Kulisy tej akcji przedstawia red. Kajetan Berezowski.

Sprawdzamy także, co się dzieje w gliwickiej Sośnicy. Opisujemy, jak wyglądał program naprawczy wprowadzony w zakładzie i jakie wyzwania stoją przed kopalnią. Z Sośnicą jest związany także jeden z bohaterów działu „Po szychcie”. Jacek Tomczak w wyniku wypadku pod ziemią musiał mieć amputowaną nogę. Pomimo tego dalej pracuje w górnictwie i oddaje się swoim sportowym pasjom. Lista jego osiągnięć jest imponująca i może zawstydzić niejedną osobę. Biegi, triathlon, snowboard, piłka nożna – to tylko niektóre z dyscyplin, które uprawia po wypadku. Jacek pokazuje, że można, wystarczy tylko chcieć.

Drugim sportowcem, którego przedstawiamy jest Aleksander Jasiewicz z ruchu Ziemowit kopalni Piast-Ziemowit. 25-letni bokser w 2017 r. stoczył 16 walk, z których wygrał 12. Górnik z Ziemowita uprawia boks olimpijski i w tym roku będzie walczył o tytuł mistrza Polski w wadze lekkopółśredniej.

Zachęcamy także górniczą brać do zmagań w slalomie gigancie o II Puchar Ministra Energii. Zawody odbędą się w najbliższą sobotę, 3 marca, na stoku Stacji Narciarskiej Cieńków.

Zapraszamy do lektury! Spotkajmy się w czwartek i każdego dnia na portalu górniczym nettg.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Będą nowe przepisy ułatwiające dostęp do rynku wodoru

Ministerstwo Energii przygotowuje nowy pakiet przepisów upraszczających dostęp do rynku wodoru - poinformował w czwartek wiceminister energii Piotr Masłowski. Podczas debaty na konferencji Energy Days w Katowicach Masłowski przyznał, że barier legislacyjnych na rynku wodoru "na chwilę obecną jest bardzo wiele".

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.