Media: o koncesjach i klimacie grozy w Trybunie Górniczej

1528907288 tg24

fot: ARC

fot: ARC

"Ministerstwo Środowiska wie, jak budować klimat grozy" - pisze Aldona Minorczyk-Cichy na pierwszej stronie nowego numeru Trybuny Górniczej, informując o wyczekiwanym nerwowo przez środowisko górnicze procesie legislacyjnym noweli ustawy Prawo geologiczne i górnicze, bez której zmiany zagrożonych będzie już w sierpniu 2020 r. kilkanaście koncesji na eksploatację węgla w Polsce.

Czy parlament zdąży uchwalić nowelizację na tylko prędko, aby kopalnie nie zostały zmuszone do zamrożenia działalności? Ryzyko jest ogromne - chodzi o 70 proc. obecnego potencjału wydobywczego polskiego górnictwa. O pracach nad ustawą rozmawiamy m.in. z posłem Krzysztofem Sitarskim.

Reminiscencje tragedii majowej w kopalni Zofiówka prowróciły przy okazji mszy św. w intencji zmarłych górników w Jastrzębiu-Zdroju oraz w Sejmie, gdzie wiceminister energii zdawał raport ze stanu bezpieczeństwa w krajowych kopalniach.

Tymczasem czerwiec zdominowały radosne wydarzenia - po raz pierwszy w historii Polskiej Grupy Górniczej 40-tysięczną załogę zaproszono na wielkie rodzinne świętowanie razem z dziećmi. O korzyściach, jakie dla pracowników i firmy płyną z programu PGG Family na łamach Trybuny Górniczej mówi Tomasz Rogala, szef spółki i pomysłodawca akcji z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu.

Rada Krajowa Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność wybrała na przewodniczącego Bogusława Hutka, który w rozmowie z Trybuną Górniczą, tuż po wyborze, opowiada o zamierzeniach na swoją nową, 4-letnią kadencję.

Mieszkańcy Bytomia obserwujący z bliska likwidację ponadstuletniej kopalni Centrum z niepokojem donoszą o wywożeniu historycznych przedmiotów. Okazuje się, że kilkadziesiąt eksponatów - niekiedy zwykłych przedmiotów codziennego użytku górników sprzed wielu lat - kupiło Muzeum Ziemi Górnośląskiej w Ratingen w Niemczech. Zagadę górniczych "skarbów", które zachwyciły niemieckich Górnoślązaków wyjaśnia Jacek Madeja na łamach Trybuny Górniczej.

Emerytów i wszystkich, którzy sposobią się do przejścia w stan spoczynku zawodowego, zainteresuje pomysł chorzowskiego oddziału ZUS. Uruchomił on tzw. "okienko górnicze", z wyspecjalizowaną, ekspercką informacją dla klientów. Kajetan Berezowski sprawdził, jak działa ten pomysł i czy cieszy się powodzeniem wśród interesantów.

Najnowszy numer tygodnika Trybuna Górnicza już w czwartek, 14 czerwca, dostępny będzie tradycyjnie na bramach kopalń oraz w kioskach razem z Dziennikiem Zachodnim. Zapraszamy do ciekawej lektury!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Będą nowe przepisy ułatwiające dostęp do rynku wodoru

Ministerstwo Energii przygotowuje nowy pakiet przepisów upraszczających dostęp do rynku wodoru - poinformował w czwartek wiceminister energii Piotr Masłowski. Podczas debaty na konferencji Energy Days w Katowicach Masłowski przyznał, że barier legislacyjnych na rynku wodoru "na chwilę obecną jest bardzo wiele".

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.