Justyna Kowalczyk ma już za sobą pierwszy start na olimpiadzie w Vancouver. Były wielkie nadzieje na medal ale w pierwszym biegu nasza zawodniczka zajęła 5. miejsce. Dziś jednak przed polską biegaczką kolejna szansa. Kowalczyk jest jedną z faworytek sprintu stylem klasycznym
Zawodniczka AZS AWF Katowice ma na swoim koncie wiele sukcesów w sprincie. W tym sezonie Kowalczyk dwukrotnie wygrała zawody Pucharu Świata w sprincie klasykiem. Kowalczyk zajęła najwyższy stopień podium w fińskim Kuusamo i w generalnej próbie przedolimpijskiej w kanadyjskim Canmore. W sumie siedmiokrotnie stawała na podium PŚ w tej konkurencji. Co ważne styl klasyczny jest silną stroną Kowalczyk.
Według bukmacherów faworytką sprintu jest Słowenka Petra Majdić, polskiej biegaczce wróży się srebrny medal. Kibice w Polsce są jednak przekonani, że Kowalczyk zajmie najwyższy stopień podium i tym samym udowodni swoją klasę i to, że zasługuje na tytuł „królowej nart”. Wszystko rozstrzygnie się dziś wieczorem.