Mecz, którego nie było...

Mecz Cabo Steel Sosnowiec z Energoinstalem Katowice nie odbył się. Na obiekt Czarnych Sosnowiec nie dotarli sędziowie... W pozostałych spotkaniach 9. kolejki Śląskiej Ligi Amatorów Lechia Wujek pewnie wygrała na wyjeździe z Barem Karolinka 6:0 i zrównała się punktami z liderem tabeli (o miejscu decyduje bezpośredni mecz, który wygrał Wiertpol), a Wesoła w przedostatniej minucie meczu strzeliła zwycięskiego gola Śląskowi.

 

Tym razem najciekawiej było tam, gdzie... do meczu nie doszło. Wprawdzie regulamin rozgrywek przewiduje sytuację, w której sędziowie zapominają przyjechać i dopuszcza udział tzw. sędziego przygodnego, ale obie drużyny zgodnie doszły do wniosku, że nie można przypadkowego człowieka obarczać odpowiedzialnością za losy... tytułu. Tak, tak... Cabo Steel w poprzedniej kolejce odebrało punkty Wiertpolowi. Gdyby w takich okolicznościach przegrało z Energoinstalem, a potem pokonało Lechię, to przez najbliższe 5 lat w środowisku mówiło by się tylko o tym, jak to sosnowieckie drużyny (Energoinstal tylko sponsora ma z Katowic) grały znaczonymi kartami.

 

- Nie chcieliśmy dawać podstaw do takich spekulacji, więc rozegraliśmy z Energoinstalem tylko sparing. W poniedziałek będę wyjaśniał, dlaczego sędziowie nie przyjechali. Czyjeś gapiostwo naraża nas na dodatkowe koszty. Jeżeli zarząd Ligi zgodzi się na powtórzenie meczu, a to przecież jedyne rozwiązanie zgodne z duchem sportu, to będziemy musieli znów wynająć boisko - powiedział Radosław Pilnicki, zawodnik i opiekun Cabo Steel.

Wyniku sparingu nie chciał zdradzić, ale ponoć forma Cabo Steel idzie w górę!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.