ME: spółki energetyczne sfinansują elektrownię jądrową

1510768312 krzysztof tchorzewski me

fot: ME

- Przed nami kolejne wyzwania i jeszcze więcej pracy. Jesteśmy na nią gotowi – podkreślił minister Tchórzewski

fot: ME

- Dzięki odpowiedniej polityce w minionych trzech latach w spółkach energetycznych pozostało ponad 20 mld zł, które zwiększają ich potencjał inwestycyjny - poinformował minister energii Krzysztof Tchórzewski, wskazując, iż możliwe byłoby wykorzystanie tego potencjału do budowy elektrowni jądrowej.

Podczas czwartkowego, 19 lipca, posiedzenia nadzwyczajnej sejmowej Podkomisji do spraw polityki energetycznej Unii Europejskiej minister wskazał, że "przyjmując pewną politykę inwestycyjną" udało mi się doprowadzić do tego, że za lata 2015-2017 spółki odprowadziły o ok. 7 mld zł rocznie mniej, niż wynikałoby to z założeń przyjętych w przeszłości.

- To, co miało wypłynąć ze spółek, a nie wypłynęło, to jest ponad 20 mld zł (...). Można wykonać za to inwestycji na 60 mld zł, bo wkład własny w inwestycje na poziomie 30 proc. jest już dosyć optymalnym wkładem. Patrząc z takiego punktu widzenia, potencjał inwestycyjny naszych spółek jest znacznie większy niż był kiedyś - argumentował minister, odnosząc się do możliwych sposobów finansowania polskiej elektrowni jądrowej, gdyby zapadły decyzje o jej budowie.

Jak mówił Tchórzewski, obecna polityka instytucji finansowych z reguły zakłada, że spłata ewentualnych kredytów na budowę musiałaby nastąpić w ciągu 20 lat od uruchomienia elektrowni. Byłoby to niekorzystne tym bardziej, że odsetki od środków wypłacanych w ciągu ok. 10 lat budowy sprawiłyby, iż w momencie oddania inwestycji do użytku byłoby to już ok. 40 proc. więcej niż pożyczono. Tymczasem - jak mówił minister - żywotność najnowszych wersji elektrowni jądrowych wynosi nawet 80 lat, więc np. amortyzację można byłoby rozłożyć nie na 20, ale na 50 lat - jest to jednak sprzeczne z obecną polityką korporacyjną banków.

- Jeżeli rzeczywiście udałoby się rozłożyć amortyzację na 50 lat, zamiast na 20, to mamy megawatogodzinę na poziomie 200 zł i bardzo konkurencyjne ceny energii - powiedział Tchórzewski.

Ocenił, że spółki przynoszące rocznie ok. 2 mld zł zysku byłyby w stanie podjąć się budowy elektrowni jądrowej. Przytoczył szacunki, według których koszt tysiąca megawatów w takiej technologii nie przekracza 14-15 mld zł, a średni czas takiego przedsięwzięcia to ok. 10-12 lat, z czego 7-8 lat trwa fizyczna budowa. Minister przypomniał, że trwają tzw. badania środowiskowe odnośnie do potencjalnej lokalizacji elektrowni.

 - Cały czas, od 2016 r., nasza spółka, tzw. ejotka (PGE EJ 1 - spółka celowa odpowiedzialna za przygotowanie i realizację procesu inwestycyjnego elektrowni jądrowej - PAP), mimo że nie ma złożonego finansowania, pracuje w taki sposób, jakby miała rzeczywiście budować elektrownię jądrową - zapewnił Tchórzewski, wskazując, iż wykonano już wielką pracę służącą przekonaniu do budowy społeczności lokalnych na terenach, gdzie mogłaby powstać elektrownia.

- Mamy przekonane społeczeństwo lokalne (...). Nikt się tam nie boi elektrowni jądrowej. Poparcie, to lokalne, jest na poziomie ponad 60 proc. jeśli chodzi o budowę - mówił szef resortu energii, oceniając, że jeżeli zapadnie decyzja o budowie, pierwszy blok może być gotowy za około 10 lat.

- Ja jestem blisko takiej decyzji; muszę przekonać jeszcze do tego nasze najważniejsze czynniki (...). Nie mam co do tego oporów i jestem przekonany, że dla nas jest to jedyne rozwiązanie - podsumował Krzysztof Tchórzewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Jerzy Buzek: Z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić

- Nie trzeba bać się stwierdzenia, że węgiel kamienny się kończy - mówi prof. Jerzy Buzek, b. premier i szef Parlamentu Europejskiego. Podczas Future Mining Forum & Expo w Katowicach podkreślił, że z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić.