Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

ME: spółki energetyczne sfinansują elektrownię jądrową

Krzysztof tchorzewski me

fot: ME

- Przed nami kolejne wyzwania i jeszcze więcej pracy. Jesteśmy na nią gotowi – podkreślił minister Tchórzewski

fot: ME

- Dzięki odpowiedniej polityce w minionych trzech latach w spółkach energetycznych pozostało ponad 20 mld zł, które zwiększają ich potencjał inwestycyjny - poinformował minister energii Krzysztof Tchórzewski, wskazując, iż możliwe byłoby wykorzystanie tego potencjału do budowy elektrowni jądrowej.

Podczas czwartkowego, 19 lipca, posiedzenia nadzwyczajnej sejmowej Podkomisji do spraw polityki energetycznej Unii Europejskiej minister wskazał, że "przyjmując pewną politykę inwestycyjną" udało mi się doprowadzić do tego, że za lata 2015-2017 spółki odprowadziły o ok. 7 mld zł rocznie mniej, niż wynikałoby to z założeń przyjętych w przeszłości.

- To, co miało wypłynąć ze spółek, a nie wypłynęło, to jest ponad 20 mld zł (...). Można wykonać za to inwestycji na 60 mld zł, bo wkład własny w inwestycje na poziomie 30 proc. jest już dosyć optymalnym wkładem. Patrząc z takiego punktu widzenia, potencjał inwestycyjny naszych spółek jest znacznie większy niż był kiedyś - argumentował minister, odnosząc się do możliwych sposobów finansowania polskiej elektrowni jądrowej, gdyby zapadły decyzje o jej budowie.

Jak mówił Tchórzewski, obecna polityka instytucji finansowych z reguły zakłada, że spłata ewentualnych kredytów na budowę musiałaby nastąpić w ciągu 20 lat od uruchomienia elektrowni. Byłoby to niekorzystne tym bardziej, że odsetki od środków wypłacanych w ciągu ok. 10 lat budowy sprawiłyby, iż w momencie oddania inwestycji do użytku byłoby to już ok. 40 proc. więcej niż pożyczono. Tymczasem - jak mówił minister - żywotność najnowszych wersji elektrowni jądrowych wynosi nawet 80 lat, więc np. amortyzację można byłoby rozłożyć nie na 20, ale na 50 lat - jest to jednak sprzeczne z obecną polityką korporacyjną banków.

- Jeżeli rzeczywiście udałoby się rozłożyć amortyzację na 50 lat, zamiast na 20, to mamy megawatogodzinę na poziomie 200 zł i bardzo konkurencyjne ceny energii - powiedział Tchórzewski.

Ocenił, że spółki przynoszące rocznie ok. 2 mld zł zysku byłyby w stanie podjąć się budowy elektrowni jądrowej. Przytoczył szacunki, według których koszt tysiąca megawatów w takiej technologii nie przekracza 14-15 mld zł, a średni czas takiego przedsięwzięcia to ok. 10-12 lat, z czego 7-8 lat trwa fizyczna budowa. Minister przypomniał, że trwają tzw. badania środowiskowe odnośnie do potencjalnej lokalizacji elektrowni.

 - Cały czas, od 2016 r., nasza spółka, tzw. ejotka (PGE EJ 1 - spółka celowa odpowiedzialna za przygotowanie i realizację procesu inwestycyjnego elektrowni jądrowej - PAP), mimo że nie ma złożonego finansowania, pracuje w taki sposób, jakby miała rzeczywiście budować elektrownię jądrową - zapewnił Tchórzewski, wskazując, iż wykonano już wielką pracę służącą przekonaniu do budowy społeczności lokalnych na terenach, gdzie mogłaby powstać elektrownia.

- Mamy przekonane społeczeństwo lokalne (...). Nikt się tam nie boi elektrowni jądrowej. Poparcie, to lokalne, jest na poziomie ponad 60 proc. jeśli chodzi o budowę - mówił szef resortu energii, oceniając, że jeżeli zapadnie decyzja o budowie, pierwszy blok może być gotowy za około 10 lat.

- Ja jestem blisko takiej decyzji; muszę przekonać jeszcze do tego nasze najważniejsze czynniki (...). Nie mam co do tego oporów i jestem przekonany, że dla nas jest to jedyne rozwiązanie - podsumował Krzysztof Tchórzewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.