ME proponuje przywrócenie obliga giełdowego dla energii elektrycznej i zwiększenia go na rynku gazu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Od 1 sierpnia do 30 września będzie można składać wnioski o bon energetyczny

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Resort energii chce przywrócić od lipca 2026 r. obowiązek hurtowej sprzedaży energii elektrycznej na Towarowej Giełdzie Energii. Obligo giełdowe dla prądu miałoby wynieść 80 proc., a w obrocie gazem wzrosnąć z 55 do 85 proc. - wynika z projektu noweli ustawy Prawo energetyczne i ustawy o OZE.

Na stronach Rządowego Centrum Legislacji ukazał się w środę projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo energetyczne oraz ustawy o odnawialnych źródłach energii przygotowany przez Ministerstwo Energii.

W projekcie resort zaproponował podwyższenie obowiązku sprzedaży gazu ziemnego wysokometanowego za pośrednictwem Towarowej Giełdy Energii (TGE) z poziomu 55 proc. do poziomu 85 proc. Zgodnie ze stanowiskiem ME przedstawionym w Ocenie Skutków Regulacji (OSR) sprzyjać to będzie budowie “dojrzałego, płynnego i transparentnego rynku hurtowego gazu ziemnego w Polsce“. Ministerstwo dodało, że projektowana zmiana zwiększy płynność krajowej giełdy gazu ziemnego.

W ocenie resortu czynnikiem negatywnie wpływającym na prawidłowe funkcjonowanie mechanizmów rynkowych na krajowym rynku gazu ziemnego jest “relatywnie niski“ poziom obliga giełdowego w stosunku do krajowej struktury rynku gazu ziemnego. Efektem tego jest konkurencyjność krajowego rynku gazu ziemnego na “niewystarczającym w odniesieniu do jego wielkości poziomie, co negatywnie przekłada się na cenę gazu ziemnego na Towarowej Giełdzie Energii w stosunku do ceny gazu ziemnego na innych europejskich giełdach“. ME wskazało też na przeniesienie części obrotu gazem ziemnym poza transparentny rynek giełdowy i sprzedaż paliw gazowych w ramach grup kapitałowych lub w oparciu o umowy dwustronne.

W przypadku rynku energii elektrycznej ministerstwo zaproponowało w projekcie wprowadzenie obowiązku sprzedaży 80 proc. energii wytworzonej przez wytwórców poprzez Towarową Giełdę Energii lub platformy prowadzone przez nominowanych operatorów rynku energii (NEMO). Obowiązek ten zniesiono w 2022 r.

Z obowiązku realizacji obliga giełdowego resort zamierza wyłączyć energię dostarczaną do odbiorcy końcowego za pomocą linii bezpośredniej. Obligo nie obejmie też energii elektrycznej wytworzonej z OZE w jednostce wytwórczej o łącznej mocy poniżej 10 MW, wytworzonej w jednostce wytwórczej o łącznej mocy nie wyższej niż 50 MW, a także wytworzonej w kogeneracji ze średnioroczną sprawnością przemiany wyższą niż 52,5 proc.

Z obliga giełdowego wyłączona ma zostać także energia elektryczna zużywana na potrzeby własne oraz niezbędna do wykonywania przez operatorów systemów elektroenergetycznych ich ustawowych zadań. Obligo giełdowe nie będzie dotyczyć też energii wytworzonej w jednostce wytwórczej przyłączonej bezpośrednio do urządzeń lub instalacji odbiorcy końcowego zużywającego tę energię elektryczną lub sieci dystrybucyjnej elektroenergetycznej, której operatorem wyznaczony został ten odbiorca końcowy, oraz energii wytworzonej i dostarczonej w ramach zawartej umowy sprzedaży energii elektrycznej z odnawialnego źródła energii, o którym mowa w art. 5 ust. 2d, zgłoszonej do rejestru URE, z wyłączeniem transakcji wewnątrzgrupowych.

Ministerstwo podkreśliło w OSR, że sankcją za brak realizacji obliga giełdowego będzie kara pieniężna, którą wymierzy Prezes URE. Wskazało, że kara nie może być niższa niż 10 tys. zł i wyższa niż 15 proc. przychodu ukaranego przedsiębiorcy, osiągniętego w poprzednim roku podatkowym.

Projekt nowelizacji zawiera też regulacje dotyczące nierynkowej redukcji OZE. Proponowanym rozwiązaniem jest uwzględnienie w rozliczeniu tzw. umów licznikowych energii elektrycznej, która byłaby wyprodukowana, gdyby polecenie nierynkowego redysponowania nie zostało wydane przez operatora systemu przesyłu (OSP) lub operatora systemu dystrybucyjnego. Jak wyjaśnił resort, w konsekwencji rozliczeniu podlegałaby energia elektryczna faktycznie wytworzona i zarejestrowana przez urządzenia pomiarowe (o ile polecenie redukcji nie dotyczyłoby całkowitego wyłączenia jednostki), powiększona o energię elektryczną niewyprodukowaną, która byłaby wyprodukowana, gdyby nie wydano polecenia nierynkowej redukcji.

Szczegółowe zasady wyznaczania energii elektrycznej niewyprodukowanej byłyby określone w Instrukcji Ruchu i Eksploatacji Sieci Przesyłowej (IRiESP) i Instrukcji Ruchu i Eksploatacji Sieci Dystrybucyjnej (IRiESD).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Blisko połowa Polaków biorących kredyt miała problem z jego spłatą

Blisko połowa badanych Polaków biorących kredyt miała problem z jego spłatą - wynika z badania "Polacy i kredyt: między finansową odpowiedzialnością a codziennymi potrzebami i pragnieniami". Co trzecia osoba, poza kredytem hipotecznym ma jeszcze przynajmniej trzy zobowiązania finansowe.

Zatrudnienie w górnictwie spada, kurczą się też kopalniane zwały

Agencja Rozwoju Przemysłu przedstawiła kolejny raport na temat wydobycia i sprzedaży węgla kamiennego, a także zatrudnienia w górnictwie. Dane dotyczą kwietnia 2026 r. ARP podaje informacje na początku drugiego miesiąca przypadającego po podsumowywanym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Prof. Malecha: Pekin, Delhi budują potęgę na węglu, sprzedając nam panele i wiatraki

- Nowoczesne elektrownie węglowe to szczyt najnowszych osiągnięć technologicznych, a nie skansen jak chcieliby promotorzy i aktywiści OZE. Chiny, będące gospodarką bezwzględnie stawiającą na nowoczesność, każdego roku oddają do użytku dziesiątki gigawatów nowych mocy węglowych – w samym 2025 roku aż 75 GW. Trudno w tym kontekście mówić o schyłku węgla; dane globalne wskazują raczej na jego systematyczny rozkwit, podyktowany potrzebą taniej energii oraz stabilności systemowej. Pekin, Delhi i inne stolice Azji budują potęgę na węglu, sprzedając nam jednocześnie panele i wiatraki - podkreśla prof. dr hab. inż. Ziemowit Miłosz Malecha z Wydziału Mechaniczno-Energetyczny Politechniki Wrocławskiej, we wstępie do raportu Polskiego Towarzystwa Gospodarczego pt.  „Konkurencyjność czy transformacja? Nowa mapa energetyczna Polski”, który publikujemy w obszernych fragmentach.