Matka Briana Adamsa fanką Adama Małysza

Matka słynnego kanadyjskiego piosenkarza rockowego - Briana Adamsa, Elizabeth przyjechała na konkurs skoków drużynowych do Whistler, aby uścisnąć dłoń Adamowi Małyszowi, którego jest fanką! Po ostatnim występie „Orła z Wisły” na igrzyskach przywitała się z Małyszem i odbyła z nim krótką pogawędkę z pomocą tłumacza.

 

Pani Elizabeth Jane z pochodzenia jest Brytyjką, ale w 1973 r. osiadła w Kanadzie, dokładniej w Vancouver i zainteresowała się sportami zimowymi, w tym skokami. Spodobały jej się loty na skoczniach w Whistler „Orła z Wisły” i postanowiła pokonać 110 km, by podziwiać go w konkursie drużynowym, a także poznać osobiście.
 

- Cieszę się, że ta pani przyjechała tu dla mnie. Briana Adamsa znam, słyszałem jego muzykę. To niesamowity piosenkarz, wielki artysta – powiedział Małysz reporterowi telewizji polskiej. Jednym z pierwszych bohaterów igrzysk w Vancouver był syn pani Elizabeth, który podczas ceremonii otwarcia wystąpił razem z Nelly Furtado.
 

Szkoda tylko, że mimo wsparcia Elizabeth Jane Adams i mimo wspaniałych skoków Małysza polskiej drużynie nie udało się zająć miejsca na podium. Rywalizację drużynową nasi narciarze skończyli na 6. miejscu.
 

Po dwóch srebrnych medalach Małysza w konkursach indywidualnych i dobrych występach Kamila Stocha i Stefana Huli, dziennikarze i kibice liczyli na kolejny sukces.

 

Niestety, słabszy występ debiutującego na igrzyskach Łukasza Rutkowskiego i słaby skok w pierwszej serii Stocha, dały drużynie Łukasza Kruczka „tylko” szóste miejsce. - Na pewno mogło być lepiej, ale nawet w lepszej dyspozycji Rutkowskiego nie byłoby łatwo o wysoką lokatę. Uważam, że jest wiele rzeczy do poprawienia – komentował w Whistler nieudany występ drużyny prezes PZN, Apoloniusz Tajner.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Powstaje unikalne laboratorium. Będzie też pracować nad rozwiązaniami dla górnictwa

Na Politechnice Wrocławskiej powstaje Laboratorium Bezpieczeństwa i Inżynierii Materiałów Energetycznych. W badania zaangażowani będą także pracownicy badający wybuchy w środowisku górniczym.

Tragedia w kopalni „Reden”. 38 górników zginęło w pożarze

Nocą z 20 na 21 września 1923 roku doszło tam do jednej z największych katastrof w historii Zagłębia. Kopalnia "Reden" ogłosiła żałobę. Łącznie zginęło 38 górników. Ostatnie ciała wydobyto po kilku miesiącach.

Górnik z Marcela znowu najlepszy

Mateusz Mrówka znów na najwyższym stopniu podium! Pracownik kopalni Marcel wygrał 17. PKO Półmaraton Bytomski - informuje Polska Grupa Górnicza.

Gagarin na Śląsku. Odwiedzał kopalnie i górników

Chcesz zobaczyć jak Jurij Gagarin odwiedzał Śląsk i górników? Polska Grupa Górnicza w mediach społecznościowych udostępniła archiwalne zdjęcia z tej wizyty. PGG Szuka autora tych fotografii.