Mateusz Morawiecki zlecił spółkom Skarbu Państwa zakup 4,5 mln t węgla

fot: Maciej Dorosiński

Konfederacja Lewiatan oraz Związek Pracodawców Motoryzacji i Artykułów Przemysłowych zaapelowali w liście do premiera Mateusza Morawieckiego o wsparcie branży motoryzacyjnej

fot: Maciej Dorosiński

Mimo że kopalnie polskie zwiększają wydobycie, zarówno na Śląsku, jak i na Lubelszczyźnie, węgla może być za mało - powiedział w poniedziałek, 18 lipca, premier Mateusz Morawiecki. Zaznaczył, że zlecił spółkom Skarbu Państwa zakup 4,5 mln t węgla do października, listopada.

Jak zapowiedział rzecznik rządu Piotr Müller, w poniedziałek ma się odbyć na Śląsku odprawa premiera Morawieckiego m.in. z wicepremierem Jackiem Sasinem oraz szefami spółek PGG, PGE i Węglokoks ws. sytuacji dotyczącej węgla.

Przebywający w poniedziałek na Śląsku premier był pytany, jakich rządowych decyzji można się spodziewać, by zapewnić dostępność węgla i możliwość jego zakupu po cenach przewidywanych w uchwalonej niedawno ustawie.

- Będziemy dzisiaj dyskutować o dwóch podstawowych kwestiach z tym związanych - powiedział Morawiecki. - Pierwsza to sposób zrefinansowania tego ok. 1000 zł do tony węgla. (...) Druga kwestia, niemniej istotna, to jest dostępność węgla - stwierdził szef rządu.

Prezydent Andrzej Duda podpisał 12 lipca ustawę o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców niektórych paliw stałych. Większość jej zapisów wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. Ustawa zakłada m.in., że maksymalna cena za jedną tonę węgla sprzedawanego gospodarstwom domowym (lub wspólnotom i spółdzielniom mieszkaniowym w przypadku budynków wielolokalowych ogrzewanych węglem) wyniesie nie więcej niż 996,60 zł.

Jak w poniedziałek zwrócił uwagę premier Morawiecki, dzisiaj mamy chroniczny niedobór węgla. - Mimo że kopalnie polskie zwiększają wydobycie, tu na Śląsku w szczególności, ale także Bogdanka na Lubelszczyźnie, to tego węgla może być za mało - przyznał.

- Dlatego poleciłem spółkom Skarbu Państwa, poleciłem Węglokoksowi, wicepremierowi (ministrowi aktywów państwowych Jackowi - PAP) Sasinowi, PGE Paliwa, żeby kupować węgiel. Oni mają specjalistów, mają traderów, którzy zajmowali się zakupem węgla, sprzedażą węgla, znają kontrahentów na całym świecie - mówił premier Mateusz Morawiecki. Według niego oni są najlepiej predestynowani, by ten węgiel kupić.

Premier dodał, że na podstawie ustawy o zarządzaniu kryzysowym zlecił zakup węgla do października, listopada w wysokości 4,5 mln t. - Dodatkowy zakup, który powinien skompensować ten drugi deficyt, który mamy na naszym rynku, czyli niedobór surowca - stwierdził.

Szef rządu odniósł się do wprowadzonego od kwietnia embarga na import węgla z Rosji. Zwrócił uwagę, że wraz z ucięciem dopływu węgla rosyjskiego w całej Europie, a w szczególności w Polsce pojawił się deficyt tego paliwa.

- Dlatego zaproponowaliśmy, by we współpracy ze składami węgla można było dokonać zakupu na poziomie tańszym. Dziś wiemy, że ten system będzie być może musiał ulec zmianie ze względu na to, że po drugiej stronie - obok regulacji, którą stworzyliśmy, tworzymy - musi być wola po stronie składów węglowych - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.