Mateusz Morawiecki: Ceny energii elektrycznej z dostawą w przyszłym roku są dziś szalone

fot: Krystian Krawczyk

Uruchomienia programów pomocowych dla gospodarki w czasie pandemii spowodowało, że Polska przestała spełniać ekonomiczne kryteria wejścia do strefy euro

fot: Krystian Krawczyk

Kwestia rosnących cen energii elektrycznej dotknęła większości krajów Unii Europejskiej. Ma to ścisły związek z rosnącymi cenami uprawnień do emisji CO2 w systemie ETS. Te zaś biją rekordy. To już ok. 100 euro za tonę!

– Chcę zaproponować, aby na najbliższe dwa lata ceny ETS były zafiksowane np. na poziomie 30 euro lub by mogły się poruszać w jakimś wąskim przedziale cenowym wokół 30 euro. Dałoby to więcej oddechu obywatelom całej Europy – powiedział premier Mateusz Morawiecki, który 29 sierpnia złożył wizytę prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi.

Szef polskiego rządu dodał, że „chce zaproponować prezydentowi Francji, aby system został w tych czasach nadzwyczajnych przebudowany”. Wskazał, że „ceny energii elektrycznej z dostawą w przyszłym roku są dziś szalone”.

Jak dodał, drugi mechanizm, który chce zaproponować, to zmiana zasady, że to cena krańcowa wyznacza cenę energii elektrycznej na rynku.

– Wiemy, że w takiej sytuacji nasi obywatele cierpią z powodu bardzo wysokich cen, cierpią na skutek kryzysu wywołanego na Wschodzie – stwierdził Mateusz Morawiecki.

Polska złożyła już do Komisji Europejskiej wniosek o kompleksową reformę systemu handlu emisjami dwutlenku węgla w systemie ETS, a polscy politycy nie pierwszy raz zwracali uwagę na fatalnie funkcjonujący system handlu uprawnieniami do emisji.

– Chcemy zawiesić ETS, domagamy się tego na forum Unii Europejskiej. Byłby to radykalny krok do obniżenia cen energii elektrycznej w polskich domach i w firmach – mówił przed miesiącem wiceminister aktywów państwowych Maciej Małecki.

W sprawie zabierał także głos europarlamentarzysta prof. Jerzy Buzek. Zaproponowana przez niego poprawka wyklucza z systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 obecne na nim dzisiaj instytucje finansowe: banki, fundusze inwestycyjne, hedgingowe lub emerytalne. Co ciekawe, przygotowany przez Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) raport dowiódł, że pochodzą one w dużej mierze z tzw. rajów podatkowych.

Głównym założeniem ETS, od jego powstania, była redukcja emisji CO2 w sposób efektywny kosztowo. Jakiekolwiek działania o charakterze spekulacyjnym stoją z tym założeniem w wyraźnej sprzeczności.

W kwietniu Parlament Europejski przychylił się do polskiego wniosku dotyczącego wykluczenia instytucji finansowych z możliwości brania udziału w transakcjach na rynku EU ETS. W rynku tym – jak podkreślono – powinny uczestniczyć jedynie te podmioty, które potrzebują uprawnień, aby normalnie funkcjonować, a więc zakłady energetyczne, ciepłownie, przemysł energochłonny.

Poza zmniejszeniem puli uprawnień do emisji zaproponowano również stopniowe zastąpienie przydziału darmowych uprawnień przez graniczną opłatę węglową, rozszerzenie rynku handlu emisjami na nowe sektory, w tym morski, zaś dla transportu drogowego i budynków powstałby nowy, osobny system handlu emisjami, nazywany ETS II.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.