Maszyny: Zamet Industry zmienił statut i nazwę

fot: Jarosław Galusek/ARC

To dopiero początek zmian, które zamierzamy wdrożyć w spółkach zależnych - informuje Tomasz Jakubowski

fot: Jarosław Galusek/ARC

Notowana na warszawskiej giełdzie spółka Zamet Industry, należąca do Grupy TDJ, zmieniła swój statut. Zmianie uległa także nazwa spółki. Od lutego firma funkcjonuje jako Zamet. Stosowne zmiany zostały wprowadzone do Krajowego Rejestru Sądowego.

Jak wyjaśniono, zmiana nazwy spółki jest konsekwencją i zarazem zwieńczeniem procesu transformacji struktury Grupy Zamet do modelu holdingowego, który był realizowany na przełomie 2017 i 2018 r.

Głównym założeniem działań reorganizacyjnych w obrębie grupy kapitałowej, było wyodrębnienie ze struktury giełdowej spółki dwóch zakładów produkcyjnych, tj. zakładu w Piotrkowie Trybunalskim (Zamet Industry) oraz zakładu w Chojnicach (Mostostal Chojnice) i wniesienie ich do nowo utworzonych spółek: Zamet Industry oraz Mostostal Chojnice. W ten sposób każdy z zakładów produkcyjnych zyskał przymiot samodzielności oraz możliwość skoncentrowania się na core bussines i promowaniu własnej marki na dedykowanych rynkach – jako samodzielnej marki, będącej częścią grupy Zamet

W konsekwencji przeprowadzonych działań, obecnie grupę kapitałową Zamet tworzą spółka dominująca, tj. notowana na warszawskiej giełdzie Zamet SA z siedzibą w Piotrkowie Trybunalskim (dotychczasowa nazwa: Zamet Industry SA) oraz spółki zależne: Zamet Industry, Mostostal Chojnice oraz Zamet Budowa Maszyn, która jest właścicielem marki Huta Zygmunt, cenionej na światowym rynku urządzeń kuźniczych. W spółce dominującej Zamet SA skupione zostały natomiast funkcje nadzorcze nad spółkami zależnymi oraz świadczenie usług wspólnych na rzecz spółek zależnych, w obszarach administracyjnych i pomocniczych - niezwiązanych bezpośrednio z działalnością produkcyjną.

- Wdrożenie nowej struktury organizacyjnej grupy kapitałowej Zamet pozwoliło nam skupić funkcjonowanie spółek tworzących holding, wokół rozwoju ich odrębnych, unikalnych kompetencji oraz specjalizacji, zarówno w zakresie obszarów prowadzonej działalności, jak i potrzeb biznesowych oraz finansowania. Jestem przekonany, że wypracowaliśmy optymalny model funkcjonowania. Daje nam on możliwość elastycznego reagowania na zmieniające się warunki rynkowe, a także stanowi fundament dalszego, długoterminowego rozwoju całej Grupy - mówi Tomasz Jakubowski, prezes Zamet SA.

- Przeprowadzone zmiany miały charakter całościowy. Opracowując koncepcję nowej struktury kapitałowej, zdecydowaliśmy się także na zmianę nazwy spółki dominującej na Zamet. Naszym zdaniem jest to nazwa najbardziej odpowiednia dla spółki holdingowej. Jednocześnie marki Zamet Industry oraz Mostostal Chojnice mogą dalej budować swoją pozycję na dedykowanych rynkach – jako podmioty wyspecjalizowane w poszczególnych branżach. W wymiarze symbolicznym, aspektem, który wieńczy transformację Grupy Zamet jest zmiana wizerunku - wdrożenie nowych logotypów, odświeżenie kolorystyki firmowej oraz całej księgi identyfikacji wizualnej, która objęła wszystkie podmioty skupione w ramach holdingu, podkreślając ich różnorodność, ale i zarazem eksponując związek z Grupą Kapitałową Zamet - dodaje Jakubowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.