Maszyny: szykują się kolejne zwolnienia w Kopex Machinery

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kopex Machinery to największy w Polsce producent maszyn i urządzeń górniczych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Związki zawodowe ze spółki Kopex Machinery rozważają rozpoczęcie sporu zbiorowego. W poniedziałek (12 września) podczas konsultacji w sprawie kolejnych w tym roku zwolnień grupowych w zakładach spółki pracodawca całkowicie wykluczył proponowane przez stronę związkową ograniczenie skali planowanej redukcji zatrudnienia. Pracę w spółce z przyczyn ekonomicznych ma stracić 250 osób - poinformowała śląsko-dąbrowska Solidarność. Rozmowy mają być kontynuowane w czwartek.

Przypomnijmy, że w rybnickich i zabrzańskich zakładach Kopex Machinery w tym roku pracę straciło już 225 osób. O zamiarze przeprowadzenia kolejnej redukcji w zakładach KM w Zabrzu i Rybniku zarząd spółki poinformował związkowców 26 sierpnia. W dzień po zakończeniu procedury poprzednich zwolnień grupowych.

W ocenie strony związkowej przygotowany przez zarząd spółki Kopex Machinery projekt porozumienia o zwolnieniach grupowych jest nie do przyjęcia.

- Dla nas to nie jest porozumienie, lecz wykonanie woli zarządu. Określona w nim została tylko łączna liczba pracowników przeznaczonych do zwolnienia w zakładach spółki w Zabrzu i w Rybniku. Natomiast brak jest sprecyzowanej liczby ludzi, którzy mają zostać zwolnieni w każdym zakładzie. Projekt nie podaje też, jakich grup zawodowych dotyczyć będzie obecna redukcja zatrudnienia - mówi Józef Zaniewski, szef Solidarności w rybnickim zakładzie Kopex Machinery.

Związkowcy z zaskoczeniem przyjęli też zawartą w projekcie informację o zmianie schematu organizacyjnego spółki Kopex Machinery. Przewodniczący informuje, że w projekcie porozumienia zarząd zastrzegł sobie możliwość wręczania pracownikom wypowiedzeń jeszcze we wrześniu ze skutkiem od 1 października. Procedurę zwolnień grupowych w spółce pracodawca zamierza zakończyć 30 czerwca 2017 roku.

- Na podjęcie konkretnej decyzji pozostało nam już tylko kilka dni, bo termin zakończenia konsultacji w sprawie zwolnień grupowych mija 16 września. Jeśli zarząd podtrzyma projekt porozumienia w obecnym kształcie, to nie będziemy mieli innego wyjścia, niż wszczęcie w spółce spor zbiorowego jeszcze w dniu zakończenia konsultacji - mówi Zaniewski.

Zaznacza, że ewentualny spór zbiorowy w Kopex Machinery poważnie utrudniłby prowadzone przez zarząd Grupy Kopex negocjacje z bankami w sprawie restrukturyzacji zadłużenia firmy w wysokości 1,5 mld zł. Przypomina, że w lipcu banki zablokowały wszystkim spółkom należącym do Kopeksu możliwości korzystania z przyznanych wcześniej kredytów. Podkreśla też, że brak akceptacji przez banki planu restrukturyzacji zadłużenia firmy uniemożliwia jej przejęcie przez grupę kapitałową Famur.

Należące do spółki Kopex Machinery dawne zabrzańskie Zakłady Mechaniczne i dawna rybnicka Ryfama zatrudniają obecnie 945 pracowników. Są największym w Polsce producentem maszyn i urządzeń górniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węglokoks Energia z potężnym wsparciem na farmę fotowoltaiczną

Węglokoks Energia podpisała z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie umowę pożyczki na realizację projektu „Budowa farmy fotowoltaicznej o mocy ok. 1,19922 MW wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą”.

Piana PUR czy wełna mineralna? Proste odpowiedzi na trudne pytania

Budowa domu to czas, w którym musisz podjąć setki decyzji, a każda z nich kosztuje. Kiedy mury już stoją, a dach jest przykryty, pojawia się dylemat, który będzie miał wpływ na Twoje życie (i portfel) przez kolejne dekady: czym ocieplić poddasze? Wybór zazwyczaj sprowadza się do dwóch opcji: tradycyjnej wełny mineralnej lub nowoczesnej piany PUR. Zamiast zasypywać Cię skomplikowanymi parametrami chemicznymi, przyjrzyjmy się temu z perspektywy praktycznej – kosztów, rachunków i Twojego codziennego komfortu.

Trzech nastolatków ukradło sztabkę złota. Najmłodszy miał 12 lat

Ale to jest historia kryminalna. Trzech nastolatków okradło plażowiczów na terenie ośrodka Czechowice, zabrali im pieniądze, telefony komórkowe i sztabkę złota. A gdy się tym pochwalili, łupy odebrali im starsi koledzy...

Pierwszy górnik już zmienił pracę, a kolejni przygotowują się do spektakularnego transferu

W Kolejach Śląskich pracuje już pierwszy górnik, były pracownik Polskiej Grupy Górniczej. Kolejni zasilą szeregi regionalnego przewoźnika już wkrótce. To ważny krok w realizacji porozumienia podpisanego w listopadzie ubiegłego roku, którego celem jest wsparcie osób odchodzących z górnictwa poprzez przekwalifikowanie zawodowe i stworzenie nowych miejsc pracy.