Maszyny: kolejny gigant w kopalni Turów (GALERIA)

fot: Maciej Dorosiński

Koparka KWK 1500.1 waży 1900 ton, a jej całkowita moc to 2,5 MW

fot: Maciej Dorosiński

+17 Zobacz galerię

Galeria
(20 zdjęć)

Koparka KWK 1500.1 w czwartek (14 marca) została oficjalnie przyjęta do parku maszynowego kopalni węgla brunatnego Turów. W czasie uroczystości, która odbyła się na placu montażowym, sąsiadującym z eksploatowanymi odkrywkami, nie zabrakło symbolicznego chrztu maszyny, a także pokazowego rozruchu.

W przekazaniu koparki wzięło udział kilkadziesiąt osób. Wśród nich obecni byli Stanisław Żuk, dyrektor kopalni Turów oraz Krzysztof Huzar, prezes Kopex-Famago, które wraz ze spółką Poltegor Projekt stworzyło konsorcjum odpowiedzialne za powstanie maszyny.

Co ciekawe historia powstania koparki KWK 1500.1 sięga roku 2008, a dokładnie dnia 25 marca. Wtedy doszło do poważnej awarii koparki KWK 1400 (numer zakładowy K 5). Skala uszkodzeń byłą tak wielka, że niemożliwa była naprawa maszyny. Specjalny zespół, powołany przez dyrektora kopalni, zasugerował, że konieczna jest budowa nowej koparki z wykorzystaniem elementów pochodzących z podwozia uszkodzonej maszyny. To właśnie na nieznacznej ilości tych podzespołów porusza się KWK 1500.1, która po kilku latach prac konstrukcyjnych mogła w końcu trafić do kopalni Turów.

Historię tę mogli również usłyszeć goście zaproszeni na czwartkową prezentację. Po jej przedstawieniu odbył się chrzest maszyny. Ojcem chrzestnym nowej koparki, która została oznaczona symbolem K 18, został Stanisław Żuk.

- Jesteś dumą i chwałą polskich inżynierów, techników, konstruktorów. Pracuj efektywnie, bezpiecznie. Pracuj na chwałę Turowa, Polskiej Grupy Energetycznej i górnictwa węgla brunatnego - powiedział dyrektor kopalni Turów na kilka sekund przed rozbiciem butelki szampana o koło czerpakowe koparki.

Korzystając z okazji Stanisław Żuk przedstawił potencjał maszynowy kopalni. Zaznaczył również, że miał okazję pracować fizycznie na poprzedniczce koparki KWK 1500.1, która w 2008 r. uległa awarii.

W czasie uroczystości przekazania maszyny głos zabrał także Krzysztof Huzar, prezes Kopex-Famago.

- W sierpniu 2010 roku zaczęliśmy realizację tego projektu. Jak widać te prace trwały ponad dwa lata. Z mojej strony życzę, by K 18 pracowała efektywnie, wydajnie i bezpiecznie. Jako Grupa Kopex dostarczamy maszyny na cały świat, nie tylko dla górnictwa odkrywkowego, najlepszą reklamą jest to, że działają i sprawdzają się w akcji. Tego samego życzę tutaj, w Turowie - powiedział prezes Huzar.

Po części oficjalnej koparka KWK 1500.1 pokazała się w ruchu. 1900 ton, które zaczyna pracować, może zrobić niemałe wrażenie. Aby uzmysłowić jak potężna jest to masa można zaznaczyć, że lokomotywa elektryczna ET-22 używana na polskich torach do przewozu pasażerskiego, a także towarowego, waży "tylko" 120 ton.

Ponadto wysokość koparki w najwyższym punkcie wynosi 40 m, a rozpiętość od koła czerpakowego to taśmy zrzutowej to 84 m. Całkowita moc "kopareczki" jak pieszczotliwie nazwał KWK 1500.1 dyrektor Żuk to 2,5 MW, które już niedługo sprawdzi się w boju na terenie kopalni Turów.

W galerii: Przekazanie koparki KWK 1500.1 do kopalni Turów. Bogatynia, 14 marca 2013 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - portal górniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmawiali o likwidacji kopalń i ich wpływie na środowisko

Przedstawiciele Okręgowych Urzędów Górniczych w Katowicach i Rybniku spotkali się ze Śląskim Wojewódzkim Inspektorem Ochrony Środowiska.

Polacy zdezorientowani w sprawach klimatu i energetyki. Dezinformacja wykorzystuje obawy o ceny i miejsca pracy

Polacy nie tyle wierzą w jedną spójną fałszywą narrację, ile gubią się w sprzecznych informacjach o klimacie i transformacji energetycznej. Takie wnioski płyną z raportu „Dezorientacja klimatyczna”, przygotowanego przez Fundację Climate&Strategy, Instytut Spraw Publicznych oraz Fundację „Przeciwdziałamy Dezinformacji” FakeNews.pl.

Co z kopalnią w Myszkowie? Burmistrz zabrał głos

Burmistrz Myszkowa Włodzimierz Żak odniósł się w Sejmie do planów budowy kopalni terenie gminy.

Boom na zbrojenia to za mało. W Katowicach wskazano, co zdecyduje o przyszłości polskiego przemysłu

Wydatki na obronność są bezprecedensową szansą na transformację polskiej gospodarki. Inwestycje, obejmujące również rozwiązania dual i multi use, to impuls zdarzający się raz na kilkadziesiąt lat. Pozwolą rozwinąć bazę technologii, które będą funkcjonowały zarówno w warunkach ewentualnego konfliktu, jak i po nim. W Katowicach przedstawiciele administracji, przemysłu, wojska, finansów i nauki rozmawiali o tym, jak tę szansę wykorzystać – nie tylko na dziś, ale z myślą o dekadach.