Masz kredyt w CHF, to przeczytaj

fot: ARC

W połowie sierpnia PiS, zaapelował do rządu o aktywną pomoc dla tych rodaków (ok. 700 tys. osób), którzy wzięli kredyty na mieszkania w szwajcarskiej walucie

fot: ARC

Decyzja Szwajcarii o uwolnieniu kursu franka była ryzykowna i odbije się groźnie na rynkach akcji i walut. Notowania franka poszybowały w górę. Konieczna będzie zapewne interwencja, by opanować wzrost notowań franka - oceniali analitycy.

Bank centralny Szwajcarii (SNB) poinformował w czwartek (15 stycznia), że odstępuje od polityki, która ustanawiała limit spadku kursu euro wobec franka. Na rynkach walutowych zapanował na jakiś czas niespotykany chaos. Szwajcarska giełda straciła ponad 9 proc. w ciągu 20 minut, później strata wyniosła 12 proc.

Decyzja SNB zaskoczyła nawet szefową Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde, która w wywiadzie dla Reutera powiedziała, że jest "nieco zdumiona tym, iż szef SNB nie skontaktował się z nią w tej sprawie". Dodała, że "ponieważ tego nie wie, ma więc tylko nadzieję, iż SNB skomunikował się z innymi bankami centralnymi". Odmówiła jednak skomentowania samej decyzji.

"Economist" przypomina, że notowania walut w ciągu dnia nie zmieniają się o więcej jak 2 do 3 proc., a i to jest znaczna różnica. "Aprecjacja (wzrost wartości- red.) o 20-30 proc. to zjawisko prawie bez precedensu" - pisze gazeta. Ale to się właśnie zdarzyło, gdy SNB uwolnił kurs franka. Po takim ruchu "fala uderzeniowa" przejdzie przez całą gospodarkę - prognozuje brytyjski dziennik.

Bank JP Morgan wydał komunikat, w którym zauważa, że decyzja SNB "może pociągnąć za sobą zdecydowanie za dużą zmienność na rynku oraz wywindowanie franka znacznie powyżej wartości fundamentalnej".

Francuski dziennik finansowy "Les Echos" wyjaśnia, że wyjątkowo duża zmienność na rynku nieuchronnie powoduje straty, ponieważ "modele zarządzania ryzykiem są czasem niewystarczające".

Według londyńskiej firmy analitycznej Capital Economics, cytowanej przez "Les Echos", bank Szwajcarii "będzie zapewne szybko zmuszony do interwencji, by uniemożliwić szybką aprecjację waluty w stosunku do euro".

Na czwartkowej konferencji prasowej szef SNB Thomas Jordan przyznał, że bank w razie potrzeby "będzie interweniował na rynku wymiany", by bronić waluty. Jak komentuje "Les Echos": "można jedynie zgadywać, na czym będzie taka interwencja polegać".

- Reperkusje na rynku walutowym będą kolosalne. Frank szwajcarski to znaczący pieniądz, a nie jakaś trzeciorzędna waluta - powiedział w rozmowie z "Wall Street Journal" szef działu funduszu inwestycyjnego Insight Investment Paul Lambert.

Portal Citiwire zasięgnął opinii specjalistów od inwestycji obeznanych ze szwajcarskim rynkiem; większość z nich krytykuje uwolnienie waluty w mocnych słowach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PGZ szuka partnerów na Podlasiu. Lokalne firmy mogą zasilić przemysł obronny

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zaprosiła przedsiębiorców z województwa podlaskiego do współpracy w krajowych łańcuchach dostaw sektora obronnego. Podczas Regionalnego Forum Polskiego Przemysłu Zbrojeniowego w Białymstoku 4 listopada 2026 r. spotkało się około 150 lokalnych firm z przedstawicielami PGZ i jej spółek.

Będą współpracować dla bezpieczeństwa kluczowego zakładu

Podpisano porozumienie między Zakładami Mechanicznymi „BUMAR-ŁABĘDY” a 13. Śląską Brygadą Obrony Terytorialnej im. ppłk Tadeusza Puszczyńskiego. Mają współpracować na rzecz bezpieczeństwa. 

Powstanie nowa fabryka. Będzie produkować pociski rakietowe

W Gorzowie Wielkopolskim powstanie wspólna fabryka Grupy WB i południowokoreańskiego Hanwha Aerospace. Będą tam produkowane pociski rakietowe do wyrzutni HOMAR-K.

Polska stal jedzie na Ukrainę. Cognor wysłał pierwsze partie

Ukraińska stal już nie zalewa Polski, zamówienia zaczęły płynąć w drugą stronę; radość polskich hutników mąci jednak tragiczna przyczyna tej zmiany - podaje czwartkowy "Puls Biznesu".