Masz fotowoltaikę? UOKiK sprawdzi rekompensaty za niewyprodukowaną energię

fot: UOKiK

Prezes UOKiK

fot: UOKiK

Prezes UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające dotyczące praktyk Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Wątpliwości urzędu budzi sposób realizacji mechanizmu nierynkowego redysponowania jednostkami wytwórczymi energii ze źródeł odnawialnych oraz magazynami energii - poinformował w środę UOKiK.

Na swojej stronie PSE wyjaśniają, że redysponowanie nierynkowe, to zasady ograniczania produkcji energii z odnawialnych źródeł przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne, co jest niezbędne do utrzymania stabilności krajowego systemu. Właściciele instalacji, którzy dostosują się do tych wytycznych, mają prawo ubiegać się o rekompensatę finansową za niewyprodukowaną energię.

UOKiK poinformował w środę, że do urzędu napływały skargi przedsiębiorców wytwarzających energię z OZE, według których ich instalacje były obejmowane mechanizmem redysponowania częściej niż inne, bez wystarczającego uzasadnienia. Mogło to - jak wskazywano - pogarszać ich sytuację konkurencyjną na rynku.

“Nie kwestionujemy roli PSE w zapewnianiu bezpieczeństwa i stabilności pracy systemu elektroenergetycznego w Polsce ani nie podważamy narzędzi przysługujących w tym celu operatorowi systemu przesyłowego. Sprawdzamy, czy instrument w postaci mechanizmu redysponowania stosowany był w transparentny i niedyskryminacyjny sposób“ - powiedział cytowany w komunikacie prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

UOKiK bada, czy polecenia wyłączenia lub ograniczenia wytwarzania energii były wydawane w sposób proporcjonalny, równomierny i niedyskryminacyjny wobec poszczególnych przedsiębiorców. Według urzędu, problemy związane z redysponowaniem są stosunkowo nowym zjawiskiem, wynikającym z dynamicznego rozwoju mocy wytwórczych w OZE, zwłaszcza prosumenckich.

UOKiK deklaruje, że jego celem jest wsparcie procesów prowadzących do uregulowania zasad stosowania mechanizmu redysponowania w sposób gwarantujący równe warunki konkurowania dla wszystkich uczestników rynku.

Jak wyjaśnia urząd, PSE pełnią funkcję operatora systemu przesyłowego energii elektrycznej w Polsce. Z mocy prawa jest to jedyny podmiot wykonujący tę rolę w kraju, co oznacza, że może posiadać pozycję dominującą na rynku. Zgodnie z przepisami antymonopolowymi przedsiębiorca dominujący nie może jej nadużywać na niekorzyść kontrahentów, konkurentów i konsumentów.

UOKiK przypomina, że do zadań PSE należy m.in. dostosowywanie wielkości produkcji energii do jej zużycia, czyli bilansowanie systemu elektroenergetycznego. Brak równowagi między produkcją a zapotrzebowaniem na energię może prowadzić do zakłóceń pracy systemu, w tym przerw w dostawach prądu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1 µl czy 10 µl? Jak dobrać pojemność ezy jednorazowej do metody posiewu

Dobór ezy laboratoryjnej może wydawać się drobnym elementem przygotowania posiewu, jednak jej pojemność ma bezpośrednie znaczenie dla ilości materiału przenoszonego na podłoże i sposobu interpretacji wyniku. W praktyce najczęściej spotykamy ezy kalibrowane o pojemności 1 µl oraz 10 µl. Nie są to warianty zamienne – wybór powinien wynikać z metody, rodzaju próbki i celu oznaczenia. Wyjaśniamy, czym różnią się oba rozwiązania i kiedy warto po nie sięgać.

Pociągi pod kontrolą. Gliwice testują informację kolejową

Pasażerowie korzystający z gliwickiego Centrum Przesiadkowego mogą już sprawdzać na ekranach godziny odjazdów i przyjazdów pociągów. Tablice informacji pasażerskiej działają obecnie w trybie testowym, a pełne uruchomienie systemu planowane jest po zakończeniu konfiguracji.

Trzy tony śniętych ryb wyłowiono od soboty z Kanału Gliwickiego

Trzy tony śniętych ryb wyłowiono od soboty z Kanału Gliwickiego - wynika z komunikatu Wód Polskich w Gliwicach, opublikowanego w środę wieczorem. Powodem śnięcia ryb jest złota alga; aby przeciwdziałać jej rozwojowi m.in. wprowadzono zakaz korzystania z VI sekcji i żeglugi w V sekcji kanału.

Zapłacą też spółki węglowe? Rząd nie boi się podnieść podatków największym korporacjom.

Proponowane przez premiera podwyższenie stawek CIT dla największych firm, które ma zrekompensować obniżenie podatku dochodowego klasie średniej, to sygnał, że rząd nie boi się podnieść podatków największym korporacjom, a Polska wyżej się ceni - ocenił prezes Fundacji Instrat Michał Hetmański.