Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.37 PLN (-0.11%)

KGHM Polska Miedź S.A.

319.65 PLN (-0.11%)

ORLEN S.A.

128.26 PLN (+0.05%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.64 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.85 PLN (-0.46%)

Enea S.A.

22.76 PLN (+0.89%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.00 PLN (-0.60%)

Złoto

4 750.95 USD (-0.21%)

Srebro

76.79 USD (-1.15%)

Ropa naftowa

101.87 USD (+0.28%)

Gaz ziemny

2.69 USD (-0.85%)

Miedź

6.07 USD (-1.04%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.37 PLN (-0.11%)

KGHM Polska Miedź S.A.

319.65 PLN (-0.11%)

ORLEN S.A.

128.26 PLN (+0.05%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.64 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.85 PLN (-0.46%)

Enea S.A.

22.76 PLN (+0.89%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.00 PLN (-0.60%)

Złoto

4 750.95 USD (-0.21%)

Srebro

76.79 USD (-1.15%)

Ropa naftowa

101.87 USD (+0.28%)

Gaz ziemny

2.69 USD (-0.85%)

Miedź

6.07 USD (-1.04%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Marzeniem górnika z Jankowic jest start w elitarnym biegu twardzieli na Saharze

fot: ARC

Patryk Sobik (z prawej) od kilku lat bierze udział w runmageddonach. Zdarza się, że po zakończonej rywalizacji nawet najbliżsi mają problemy z jego rozpoznaniem

fot: ARC

 

Kolejny talent sportowy w Polskiej Grupie Górniczej. Patryk Sobik, górnik z Oddziału G3J ruchu Jankowice kopalni ROW, ma ambitny plan zdobycia Korony Runmageddonów. To, że potrafi dać sobie radę w skrajnie trudnych warunkach, udowodnił podczas tegorocznych, zimowych zawodów we Wrocławiu.

Patryk to prawdziwy twardziel. Słupek rtęci na termometrze wskazywał -1 st. C, a on dzielnie forsował przeszkodę wodną.

- Lodowata woda sięgała mi po kark, a ja parłem naprzód, zaciskając zęby. W końcu przekroczyłem linię mety. To była zimowa edycja runmageddonu we Wrocławiu. Gdyby nie odpowiedni strój z pianki, chyba bym zamarzł na śmierć – opisuje.

Swoją drogą, trzeba było mieć w sobie naprawdę dużo samozaparcia, żeby na mrozie wskoczyć do wody, a następnie pokonać jeszcze kilka kilometrów biegiem. Jednym z najtrudniejszych zadań podczas tych samych zawodów było pokonanie kolejnej przeszkody wodnej, tym razem za pomocą liny.

- Czułem się jak Tarzan, albo Indiana Jones. Adrenaliny było co niemiara, lecz zaliczanie podobnych, morderczych przeszkód stanowi najlepszą okazję do sprawdzenia swoich sił i charakteru. Bez tego nie da się planować kolejnych startów – potwierdza Sobik.

- Z ręką na sercu powiem, że mam już za sobą kilka podobnie trudnych biegów i ani razu nie zszedłem z toru przed osiągnięciem mety. Uważam to za sukces – zaciska pięści górnik z Jankowic.

Podczas trójmiejskiego runmageddonu zostawił w tyle 30 przeszkód rozstawionych na dystansie 6 km. W Gliwicach odniósł swój największy dotychczasowy sukces. Podobny dystans pokonał w czasie 51 min. Na 8 tys. startujących był to czas na miarę pierwszej setki.

Bieg z przeszkodami to jego pasja. Trenuje po kilkanaście godzin tygodniowo. Dla sprawdzenia formy startuje w maratonach i półmaratonach. Teraz marzy mu się tytuł weterana runmageddonu. Zgodnie z regulaminem przysługuje on zawodnikowi, który w ciągu jednego sezonu pokona trzy dystanse, kolejno w kategoriach: Rekrut, Classic i Hardcore, czyli 6, 12 i 21 km. Wówczas otrzymuje się prawo noszenia bluzy lub kurtki z napisem „Runmageddon Weteran”.

- To już dla każdego biegacza oznacza duży prestiż – przyznaje Patryk Sobik.

W nadchodzącym 2020 r. zawodnik z Jankowic powalczy ponadto o kolejne cenne trofeum, jakim jest statuetka Korony Runmageddonu. Należy się ona biegaczom za ukończenie zawodów na dowolnym dystansie, w czterech miejscach znajdujących się na wschodzie, zachodzie, północy i południu Polski.

- W lutym czeka mnie bieg na 21 km w Warszawie. Uchodzi on za jeden z najbardziej wymagających, a zarazem najbardziej ekstremalnych w Europie. Żeby go ukończyć, należy pokonać 70 przeszkód, w tym wodnych. Jest również wspinaczka na linie. Następnie wystartuję w zawodach we Wrocławiu. 50 przeszkód rozlokowanych zostanie na dystansie 12 km. Następny bieg w moim sportowym kalendarzu zaplanowany jest w Pradze. Będę musiał pokonać 6 km i 30 przeszkód na torze – wylicza Patryk.

Marzeniem każdego biegacza wyspecjalizowanego w biegach z przeszkodami jest udział w rywalizacji na Saharze. W marcu br. biegacze pokonywali piaski pustyni w Maroku. Można było startować w konkurencji Sahara 50, na którą składały się trzy etapy biegu z przeszkodami. W sumie do pokonania mieli kilkanaście km dziennie. Sahara 50 - bez przeszkód oraz Sahara 120 - również w wersji z przeszkodami i bez. Ponad 40 km dziennie do pokonania.

- To już jest kolejny poziom wtajemniczenia, czyli Runmageddon Global, wielka przygoda. Marzy mi się start. Być może uda mi się zrealizować ten plan w 2021 r. - zakłada Patryk Sobik.

Biegi z przeszkodami na dłuższych dystansach, zwane runmageddonami, zdobywają w Polsce coraz większą popularność. Ich organizatorami są Fundacja Runmageddon oraz firma Extreme Events.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bebok Mobilok pilnuje Politechniki Śląskiej

Przy wejściu głównym do kampusu Politechniki Śląskiej w Katowicach uroczyście odsłonięto figurkę Mobiloka. To symbol nowoczesności, wiedzy i inżynierskiej pasji zakorzenionej w śląskiej tradycji. To wyjątkowe połączenie naszego lokalnego dziedzictwa z przyszłością, którą wspólnie tworzą nauka, innowacje i młodzi ludzie.

Wygrali licytację WOŚP i zjechali do szybu Grzegorz

Był to drugi taki zjazd w tym miesiącu w Południowym Koncernie Węglowym. Tym razem szyb Grzegorz. Wcześniej zwycięzcy licytacji WOŚP gościli również w Zakładzie Górniczym Janina. Oba wydarzenia pozwoliły uczestnikom poznać specyfikę pracy zakładów górniczych od strony technicznej oraz organizacyjnej.

Wincenty Pstrowski: "Kto wyrobi więcej ode mnie?" Górnik, symbol epoki i ofiara systemu

Katowicki Instytut Pamięci Narodowej przypomina, że 18 kwietnia minęła kolejna rocznica śmierci Wincentego Pstrowskiego. Zmarł  w 1948 r. w Krakowie. Górnik, rębacz dołowy i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli propagandy pracy w Polsce Ludowej.

Górny Śląsk nie pęka przed gigantami. Szalone remisy Górnika i GKS-u

W minionej kolejce śląskie zespoły stanęły przed niezwykle trudnymi wyzwaniami. Wiele z nich rywalizowało na wyjeździe lub mierzyło się z faworytami ligi. Choć żadna z ekip z naszego regionu nie odniosła zwycięstwa, z pewnością nie można mówić o rozczarowaniu. Mecze Górnika Zabrze i GKS-u Katowice dostarczyły kibicom ogromnych emocji i niespodziewanych zwrotów akcji.