Marszałek woj. śląskiego krytycznie o decyzji w sprawie roku UPA: „Pożywka dla środowisk, które chcą podzielić Polskę i Ukrainę”
Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa w liście do przewodniczącego lwowskiej administracji skrytykował decyzję o uhonorowaniu UPA i działaczy ukraińskich nacjonalistów.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Wojciech Saługa, marszałek woj. śląskiego.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa w liście do przewodniczącego lwowskiej administracji skrytykował decyzję o uhonorowaniu UPA i działaczy ukraińskich nacjonalistów.
To reakcja na decyzję Lwowskiej Rady Obwodowej z 20 października. Rada ogłosiła wtedy rok 2027 Rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), dowódcy tej organizacji Romana Szuchewycza, a także działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Ołeha Olżycza.
Kompetencje Rady Obwodowej odpowiadają tym, którymi dysponują w Polsce sejmiki wojewódzkie. Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa odniósł się do decyzji Rady w liście do przewodniczącego lwowskiej administracji Maksyma Kozytskyiego. Marszałek zwrócił uwagę, że współpraca między regionami oparta jest na wzajemnym szacunku i powinna mieć partnerski charakter, zwłaszcza w obliczu dramatycznej sytuacji, w jakiej znalazła się Ukraina. Przypomniał, że wraz z wybuchem wojny mieszkańcy całej Polski, w tym województwa śląskiego, chętnie udzielali pomocy ukraińskim uchodźcom.
- Tym bardziej bolesna i niezrozumiała jest dla nas decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej dotycząca upamiętnienia UPA i jej przywódców. Nie możemy zaakceptować działań prowadzących do uhonorowania tej organizacji, której działalność pozostaje źródłem głębokiego bólu, szczególnie dla Polaków i ich rodzin dotkniętych jej zbrodniami – napisał Wojciech Saługa.
Marszałek dodał, że jego stanowisko nie jest sprzeciwem wobec Ukrainy, Obwodu Lwowskiego, ani obywateli ukraińskich.
- Jest natomiast wyrazem przekonania, że prawdziwe pojednanie i trwała współpraca między naszymi narodami mogą być budowane wyłącznie na fundamencie prawdy historycznej, wzajemnego szacunku oraz zrozumienia wrażliwości i doświadczeń obu stron – czytamy w liście.
Marszałek: Najtrudniejsze kwestie trzeba rozwiązywać w drodze dialogu
Wojciech Saługa podkreślił, że decyzja Rady Obwodowej o uhonorowaniu UPA staje się pożywką dla środowisk, które chcą wprowadzić podziały między Polską i Ukrainą. Dodał, że kluczowe jest, by nie przekreślić dotychczasowych osiągnięć we współpracy między stronami i podkreślił, że nawet najtrudniejsze kwestie mogą być rozwiązane w drodze dialogu, co pokazały doświadczenia ostatnich lat.
- Wierzę, że również obecna sytuacja może znaleźć rozwiązanie, które pozwoli nam kontynuować współpracę bez rezygnacji z prawdy historycznej i szacunku dla ofiar – napisał marszałek woj. śląskiego.
Wojciech Saługa zaznaczył, że oczekuje od przewodniczącego lwowskiej administracji osobistego zaangażowania w rozwiązanie tej sytuacji oraz refleksji nad konsekwencjami podjętej przez tamtejszy samorząd decyzji. Uchwałę Rady Obwodowej w sprawie uhonorowania UPA skrytykowali też przedstawiciele polskich władz, w tym premier Donald Tusk, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef MSZ Radosław Sikorski.