Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień
- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.
fot: materiały prasowe
Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa
fot: materiały prasowe
- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.
Do blisko 403 mln zł wzrosło unijne wsparcie dla budowy hubu gamingowo-technologicznego w Katowicach z programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-2027. Wszystko wskazuje na to, że będzie to flagowy projekt w transformacji regionu.
Zdecydowanie. Miejsce, gdzie jeszcze nie tak dawno fedrowano węgiel na naszych oczach zmienia się w centrum nowoczesnych technologii. Inwestycja realizowana na terenie dawnej kopalni Wieczorek ma zakończyć się na początku 2028 roku, więc właśnie dzięki zwiększeniu finansowania, na efekty nie będziemy musieli specjalnie długo czekać. Katowicki hub, to pierwszy krok w nowym etapie zmian gospodarczych regionu - opartych na potencjale mieszkańców oraz odważnych, innowacyjnych pomysłach. Pierwszy etap jest już w realizacji. Trwa rewitalizacja i adaptacja zabytkowych budynków dawnej kopalni, m.in. cechowni, łaźni, maszynowni, sortowni, warsztatów, stolarni i lampowni.
Równolegle modernizowane są obiekty z lat 70. i 80. Prace obejmują m.in. wykonanie pasażu podziemnego, budowę infrastruktury drogowej i miejsc parkingowych oraz zagospodarowanie terenu. Drugi etap zakłada budowę hali o powierzchni 5 tys. m. kw. z pracowniami produkcyjnymi, magazynami, laboratoriami, a także studiami e-sportowymi, telewizyjnymi i zapleczem dla około 2 tys. gości. Specjalnie o tym mówię, rozpalając przy okazji wyobraźnię, bo hub to nowe miejsca pracy i oferta dla absolwentów naszych uczelni. Zależy nam, aby młodzi ludzie u nas zostali i migrowali z innych regionów. I to jest jeden z tych projektów, dzięki któremu możemy ten cel osiągnąć.
Program SAFE byłby wielką szansą dla śląskich firm związanych z przemysłem zbrojeniowym. Tymczasem dyskusje na ten temat na linii rząd - pałac prezydencki chyba prędko się nie skończą.
Wierzę ciągle w szczęśliwe zakończenie tych negocjacji. Na program SAFE patrzę nie tylko przez pryzmat naszego bezpieczeństwa, ale także wspomnianych korzyści płynących dla naszych zakładów. 43 miliardy euro to przecież ogromne pieniądze. To także okazja, by przekierować transformację hutnictwa i górnictwa w stronę przemysłu obronnego oraz transfer nowoczesnych technologii do zastosowań cywilnych. Nasz region może zyskać zupełnie nowy wymiar gospodarczy. SAFE mógłby dać nowe życie naszemu hutnictwu, jak choćby Hucie Częstochowa, która jest na liście zakładów strategicznych, więc ma ochronę państwa.
SAFE mógłby stać się naprawdę produkcyjnym boomem dla śląskich zakładów, które przecież już realizują kolejne kontrakty. Siemianowicki Rosomak będzie dostarczał dla wojska pojazdy Legwan. To efekt umowy podpisanej jesienią ubiegłego roku. Wcześniej w Bumarze-Łabędy w Gliwicach zawarto kontrakt na dostawę kolejnych 180 czołgów K2 dla Wojska Polskiego, opiewający na 6,7 mld dolarów. Gliwicka fabryka za kwotę 850 milionów złotych wybuduje także centrum produkcji nowoczesnych pojazdów opancerzonych na kołach i gąsienicach, zachowując możliwość produkcji podwozia dla systemów artyleryjskich. W dawnym Rafako w Raciborzu powstanie oddział Jelcza, należącego do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. W pięciu zmodernizowanych halach pracować ma pół tysiąca osób. Dzieje się zatem sporo, a SAFE mógłby te procesy znacznie wzmocnić.
Warto przy tym zaznaczyć, że Komisja Europejska i Zarząd Województwa Śląskiego przyjęły zmiany w programie Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-2027. W rezultacie 377,8 mln euro zostało przesuniętych na cele związane z zapewnieniem bezpieczeństwa mieszkańcom regionu w czasach kryzysu. Cieszę się, że te zmiany przyjęto w ekspresowym tempie. Są to środki, które mają zwiększyć gotowość województwa do zapobiegania nagłym sytuacjom kryzysowym i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców, które jest dla nas priorytetem. To szansa na zwiększenie potencjału przemysłu obronnego, bezpieczeństwa cywilnego i odporności społecznej na sytuacje kryzysowe.
Mówimy o wizerunkowych zmianach regionu, ale wciąż jesteśmy utożsamiani z węglem.
Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii. Jeżeli zużywamy węgiel, to w takim stopniu, w jakim go jeszcze potrzebujemy, po prostu go wydobywajmy. Zatem całkiem węgla na ten moment nie porzucamy, skoro Skarb Państwa zatwierdził nowe inwestycje w Południowym Koncernie Węglowym w Jaworznie. Wydrążenie nowych wyrobisk znacząco poprawi produktywność i efektywność ZG Sobieski.
Nowe inwestycje zagwarantują także dostawę paliwa spełniającego wymagania bloku energetycznego o mocy 910 MW, zgodnie z zapisami wieloletniej umowy obowiązującej do 2049 r., z roczną dostawą na poziomie 1,8 mln ton. Co nie zmienia faktu, że czy chcemy tego czy nie, przemysł wydobywczy ma charakter schyłkowy. Nie uciekniemy przed tym, tak jak nie uciekniemy przed procesem transformacji. Nie możemy jednak wylewać dziecka z kąpielą i wygasić sektora z dnia na dzień.