Markowski: Kopalnie nadal powinna likwidować SRK. Nowe przepisy zmniejszą bezpieczeństwo pracy górników, wzrosną też koszty

fot: Maciej Dorosiński

Jerzy Markowski

fot: Maciej Dorosiński

Stały Komitet Rady Ministrów przyjął w czwartek nowelizację ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. - Myślę, że jednorazowa odprawa w wysokości 170 tys. zł, a także uprawnienia do wcześniejszych urlopów górniczych spowodują, że wiele osób chętnie skorzysta z tych rozwiązań - komentuje Jerzy Markowski, ekspert górniczy, były wiceminister gospodarki. Zauważa on jednak uchybienia w projekcie ustawy.

- Sytuacja jest nieco absurdalna, bo ustawa o funkcjonowaniu górnictwa jest narzędziem do realizacji umowy społecznej, której nie możemy jeszcze wdrożyć, ponieważ nie została notyfikowana przez Unię Europejską - komentuje Jerzy Markowski.

Jak dodaje, dokument jest bardzo spóźniony, bo załogi kopalń, jak i same kopalnie, od dawna oczekują już narzędzia, które pozwoli na zmniejszenie poziomu zatrudnienia – i to nie w trybie zwolnień, tylko za sprawą znanego od końca lat 90. programie dobrowolnych odejść.

- Myślę, że jednorazowa odprawa w wysokości 170 tys. zł, a także uprawnienia do wcześniejszych urlopów górniczych spowodują, że wiele osób chętnie skorzysta z tych rozwiązań. Zmniejszy to zatrudnienie w spółkach i - choć w minimalnych stopniu - uzdrowi ich sytuacją ekonomiczną, bo wydajność tych podmiotów jest dramatycznie niska - podkreśla były wiceminister gospodarki.

Markowski: Kopalnie nadal powinna likwidować SRK

Jerzy Markowski krytykuje przepis dotyczący likwidacji kopalń i przeniesienia tych uprawnień z SRK na poszczególne spółki węglowe. - Przecież to de facto inteligentny sposób wygaszania górnictwa przy użyciu środków publicznych. Nie wierzę, że usprawni to procesy likwidacyjne. Same kopalnie dobrze wiedzą, że nie da się ich likwidować w części, wyłączając poszczególne składowe zakładu. Albo likwiduje się ją w całości, albo wcale. Optymalna była doktryna, według której po zakończeniu wydobycia kopalnia była przenoszona do SRK. Teraz będziemy obserwować pogarszające się bezpieczeństwo pracy, ale utrzymywanie wysokich kosztów stałych przy „wycinaniu” kolejnych części kopalń będzie też przekładało się na większe straty. Mam wrażenie, że ten przepis wymyślił jakoś „Mały Kazio”, który nie wie, co to jest kopalnia i jak funkcjonuje - ocenia ekspert.

Podsumowuje: Ubolewam, że to wszystko dzieje się w sytuacji, gdy nadal brakuje Polityki Energetycznej Państwa, kolejny rząd nie radzi sobie ze zbilansowaniem zdolności energetycznej w oparciu o realne zapotrzebowanie kraju, a nasza gospodarka – zamiast być wzmacniania – jest osłabiana w obliczu zagrożenia wojennego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.

Muszą opracować strategię. Chodzi o bezpieczeństwo energetyczne

Nowe obowiązki dla firm z branży energetycznej. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki publikuje wytyczne do strategii zabezpieczających.

Czyste powietrze na wyciągnięcie ręki

Reforma programu Czyste Powietrze uporządkowała zasady wsparcia i wprowadziła rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo beneficjentów.