Mariaż Słupca i Nowej Rudy przetrwał do końca istnienia kopalni

fot: Tomasz Rzeczycki

Mimo wspólnej dyrekcji, do końca funkcjonowania pola Piast i Słupiec posiadały odrębne, niepołączone ze sobą wyrobiska

fot: Tomasz Rzeczycki

Pół wieku temu nastąpiła ostatnia wielka konsolidacja kopalń w zagłębiu noworudzkim. Samodzielna dotąd Kopalnia Węgla Kamiennego Słupiec została włączona w struktury KWK Nowa Ruda jako pole Słupiec. Natomiast dotychczasowe wyrobiska Nowej Rudy określano odtąd mianem pola Piast.

Dokonane 1 lipca 1971 r. połączenie miało znaczenie organizacyjno-formalne, gdyż obie samodzielne dotąd kopalnie posiadały odrębne, niepołączone ze sobą wyrobiska podziemne i znajdowały się w dwóch osobnych wówczas miastach. Słupiec bowiem w latach 1967-1973 był odrębnym miastem. Potem stał się dzielnicą Nowej Rudy.

Przeprowadzona pół wieku temu konsolidacja nie była zresztą pierwszą fuzją zakładów górniczych w tamtym rejonie. Kopalnie węgla kamiennego w okolicy Nowej Rudy próbowano już połączyć wcześniej. Decyzją Centralnego Zarządu Przemysłu Węglowego z 12 marca 1948 r. trzy tamtejsze kopalnie: Nowa Ruda, Przygórze i Słupiec zostały administracyjnie złączone, tworząc jeden zakład pod nazwą KWK Nowa Ruda. Taki stan przetrwał do końca 1953 r., po czym ponownie doszło do usamodzielnienia się zakładów.

Noworudzka kopalnia w momencie dokonanego w 1971 r. połączenia miała przed sobą długoletnie perspektywy fedrowania. Pozyskiwano w niej nie tylko węgiel kamienny, lecz także łupek ogniotrwały. Surowiec ten jednak, który przez pewien czas był droższy od węgla, z biegiem lat stał się bezużytecznym odpadem. Wydobywano go niemal do samego końca, aby odprężyć pokłady węgla i zmniejszyć zagrożenie wyrzutami gazów i skał.

Ostatecznie jednak nie wydobyto całego możliwego do pozyskania węgla. Formalna decyzja o postawieniu noworudzkiej kopalni zapadła 22 stycznia 1992 r. Podjął ją minister przemysłu i handlu w rządzie Jana Olszewskiego Andrzej Lipko - późniejszy prezes PGNiG. Pierwsze zakończyło wydobycie pole Piast, gdzie większość wyrobisk dołowych zlikwidowano w 1995 r.

Pięć lat później ostatni węgiel wyjechał na powierzchnię z pola Słupiec. Podjęta w 2020 r. przez polski rząd decyzja o stopniowej likwidacji kopalń węgla kamiennego w Polsce postawiła pod dużym znakiem zapytania przyszłość niewykorzystanej części złóż w rejonie Nowej Rudy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.