Mariana Mazzucato: Zbliżamy się do punktu krytycznego w zakresie zmian klimatycznych

fot: ARC

Polskie firmy są już obecne w Arktyce. Mamy chociażby inwestycje KGHM-u na Grenlandii

fot: ARC

Blisko rok temu Mariana Mazzucato, znana profesor ekonomii na brytyjskim uniwersytecie University College London, pracująca dla różnych instytucji globalnych, napisała tekst Jak uniknąć blokady klimatycznej? (Avoiding a Climate Lockdown). Został on opublikowany w nowojorskim czasopiśmie Project Syndicate (22.09.2020 r.). Kiedy został on ogłoszony, niewielu zwróciło uwagę na jego możliwe konsekwencje praktyczne. Teraz jednak, po zakończeniu blokady związanej z pandemią, coraz częściej jest przypominany jako potrzeba nowej blokady, która tak, jak poprzednio, zapobiegła rozprzestrzenianiu się pandemii, tak teraz ma zapobiec niekorzystnym zmianom klimatycznym.

Przyjęta konwencja tego tekstu odbierana jest jako przewrotna. Jak zapobiec, a nie jak wprowadzić, blokadę, choć tak naprawdę właśnie o to chodzi. To u nas dobrze znana metoda doskonalona w czasach PRL, kiedy pisano, że na Zachodzie rosną ceny cukru, wszyscy natychmiast rzucali się do jego wykupywania w naszych sklepach. Tak też obecnie na tej samej zasadzie tekst ten przypominany jest w światowych mediach zajmujących się sprawami klimatycznymi (Climate is the New Front in the Culture Wars Institute of Strategic Dialoque, 11.05.2021 r.).

Dramatyczne interwencje
Pani profesor Mariana Mazzucato swoją propozycję zastosowania blokady klimatycznej uzasadnia topieniem się lodów arktycznych, szalejącymi pożarami w zachodnich stanach USA i gdzie indziej oraz wyciekami metanu na Morzu Północnym. Wydarzenia te mają być znakami ostrzegawczymi, że zbliżamy się do punktu krytycznego w zakresie zmian klimatycznych, podczas gdy ochrona przyszłości cywilizacji będzie wymagała dramatycznych interwencji. W ramach proponowanej blokady klimatycznej rządy ograniczyłyby korzystanie z prywatnych pojazdów, zabroniłyby spożywania czerwonego mięsa i wprowadziłyby ekstremalne środki oszczędzania energii, podczas gdy firmy zajmujące się wydobyciem paliw kopalnych musiałyby przestać istnieć.

Proponowana recepta na ten stan rzeczy jest taka, że aby uniknąć takiego scenariusza, musimy zmienić nasze struktury gospodarcze i inaczej postępować z kapitalizmem.

Zmienić system energetyczny
Poglądy pani profesor na zmiany w globalnym systemie energetycznym nie są oryginalne. Jednak jej nacisk na dokonywanie natychmiastowych zmian jest tym, czego oczekują środowiska ekologiczne.

- Wreszcie, musimy przeorientować nasz system energetyczny wokół energii odnawialnej – które jest antidotum na zmiany klimatyczne i kluczem do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego naszych gospodarek. Dlatego musimy wykluczyć interesy związane z paliwami kopalnymi i porzucić krótkowzroczność biznesu, finansów i polityki. Potężne finansowo instytucje, takie jak banki i uniwersytety, muszą zrezygnować z firm produkujących paliwa kopalne . Dopóki tego nie zrobią, zwycięży gospodarka oparta na węglu- zaleca profesor Mariana Mazzucato.

Komentarze
Komentarze najważniejszych mediów globalnych sympatyzują z koncepcjami pani profesor, tłumaczą jej narrację potrzeby blokady klimatycznej, a wszystkich jej krytyków uważają za zwolenników teorii spiskowych. Natomiast setki osobistych komentarzy, jakie ukazały się w różnych internetowych wydaniach tego tekstu, są negatywne, nawet drastycznie piętnujące podobne koncepcje zastosowania „blokady klimatycznej”.

Zacytujemy tu jedną z najkrótszych i łagodnych opinii, jakie zostały zamieszczone pod wspomnianym tekstem pani profesor Mariany Mazzucato. Oto wpis pod hasłem Horwarda (12.06.2021 r.): „Największą ironią od początku było to, że ludzie postrzegają siebie jako opiekunów tej planety. Porozmawiaj o lisie pilnującym kurnika!”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.