Marian Zmarzły: Polska aktualizuje wniosek notyfikacyjny dotyczący wsparcia górnictwa

Polska aktualizuje wniosek notyfikacyjny dotyczący systemu wsparcia górnictwa węgla kamiennego. Chodzi o rozwiązania wprowadzone nowelizacją ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, która weszła w życie 1 stycznia 2026 r. Z prezentacji wiceministra energii Mariana Zmarzłego przygotowanej na konferencję w Zakopanem wynika, że aktualizację w tej części przekazano do UOKiK. Nad częścią dotyczącą dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych nadal pracuje Ministerstwo Energii.

fot: Kajetan Berezowski

Wiceminister Marian Zmarzły

fot: Kajetan Berezowski

Polska aktualizuje wniosek notyfikacyjny dotyczący systemu wsparcia górnictwa węgla kamiennego. Chodzi o rozwiązania wprowadzone nowelizacją ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, która weszła w życie 1 stycznia 2026 r. Z prezentacji wiceministra energii Mariana Zmarzłego przygotowanej na konferencję w Zakopanem wynika, że aktualizację w tej części przekazano do UOKiK. Nad częścią dotyczącą dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych nadal pracuje Ministerstwo Energii.

Wcześniej Marian Zmarzły mówił o potrzebie wspólnego bilansu dla górnictwa i energetyki oraz lepszej koordynacji transformacji. W materiale na XXXIX konferencję „Zagadnienia Surowców Energetycznych i Energii w Gospodarce Krajowej” przedstawia także stan prac nad zasadami wsparcia sektora. Od tych rozwiązań zależy sposób finansowania zmian w kopalniach i osłon dla ich pracowników.

Aktualizacja ma uwzględnić nowe przepisy i mechanizmy pomocy. Minister wskazuje przy tym na potrzebę ochrony pracowników i regionów górniczych oraz zachowania bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Dwie części wniosku

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów trafiła aktualizacja obejmująca rozwiązania ustawowe obowiązujące od początku 2026 r. To pierwsza z dwóch części wniosku.

Druga dotyczy dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych i pozostaje na etapie prac w Ministerstwie Energii.

Przekazanie dokumentu do UOKiK nie oznacza jeszcze zakończenia notyfikacji ani uzyskania zgody Komisji Europejskiej. W prezentacji nie podano terminu rozstrzygnięcia. Wskazano natomiast, że aktualizacja ma służyć zapewnieniu zgodności systemu wsparcia z unijnymi zasadami pomocy państwa.

Blisko 6,8 tys. osób skorzystało z osłon

Nowelizacja umożliwiła przedsiębiorstwom górniczym samodzielne prowadzenie likwidacji zakładów przy wsparciu środków publicznych. Wprowadziła też urlopy górnicze, urlopy dla pracowników zakładów przeróbki mechanicznej węgla i jednorazowe odprawy pieniężne.

Według danych zawartych w prezentacji Mariana Zmarzłego w 2026 r. z przewidzianych rozwiązań skorzystało już blisko 6,8 tys. osób. Dla kolejnych pracowników ważne są jasne zasady korzystania z osłon, a dla spółek — możliwość zaplanowania kosztów i przebiegu zmian.

Wsparcie górnictwa i potrzeby energetyki

Komunikat o notyfikacji uzupełnia temat, który powracał we wcześniejszych wypowiedziach ministra: tempo ograniczania wydobycia trzeba uzgadniać z potrzebami odbiorców węgla i terminami uruchamiania nowych źródeł energii. Finansowaniu transformacji musi więc towarzyszyć ocena tego, ile krajowego paliwa będzie jeszcze potrzebne i które kopalnie mogą je dostarczyć.

Takiej ocenie miałoby służyć wspólne zaplecze analityczne, o którym eksperci nauki i przemysłu rozmawiali 25 września w Katowicach z inicjatywy Mariana Zmarzłego. Chodzi o zestawienie danych o zapotrzebowaniu na węgiel z możliwościami wydobycia, jego kosztami i harmonogramami inwestycji energetycznych. Koncepcja wymaga dalszych uzgodnień.

Dzięki takim analizom łatwiej byłoby ocenić skutki decyzji o ograniczaniu produkcji — także wtedy, gdy nowe moce energetyczne powstają później, niż zakładano. To ważne zarówno dla bezpieczeństwa dostaw, jak i dla mieszkańców regionów górniczych.

Obowiązujące przepisy i dalsze propozycje

We wcześniejszych tekstach pojawiały się również postulat powołania pełnomocnika do spraw bezpieczeństwa transformacji oraz możliwość przygotowania szczególnych przepisów. Te propozycje nadal wymagają dyskusji. Jak zaznaczono w prezentacji, specustawa nie jest obecnie przyjętą decyzją rządu ani uzgodnionym projektem legislacyjnym.

Aktualizowany wniosek notyfikacyjny dotyczy rozwiązań już wprowadzonych nowelizacją ustawy. Dalsze prace nad wsparciem sektora i dyskusja o koordynacji transformacji mają wspólny punkt odniesienia: górnictwo musi wiedzieć, na jakich zasadach będzie przechodzić zmiany, a energetyka — na jakie krajowe dostawy może liczyć.

Przypomnijmy, hasło tegorocznej edycji konferencji z cyklu Zagadnienie Surowców energetycznych i energii w gospodarce krajowej brzmi „Transformacja energetyczna a bezpieczeństwo energetyczne”. Wydarzenie przygotowuje Pracownia Ekonomiki i Badań Rynku Paliwowo-Energetycznego Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN. Patronat sprawują Komitet Górnictwa PAN i Komitet Problemów Energetyki PAN. Patronat medialny sprawuje Trybuna Górnicza i portal nettg.pl.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mistarz: Kombajn nie wie, co kopie. Jak Polska chce stracić górnictwo razem z węglem

Europa ma plan. Najpierw zamknąć kopalnie, zwolnić górników, odciąć od kredytów firmy, które robią dla nich maszyny, i wygasić kierunki studiów, na które i tak nikt nie chce iść. Potem ogłosić z wielką pompą, że kontynent musi sam wydobywać surowce krytyczne. I zacząć gorączkowo szukać ludzi, którzy umieją kopać. Plan jest spójny, ambitny i ma tylko jedną wadę: działa w odwrotnej kolejności.

Nie wystarczy zamykać kopalnie. Trzeba wiedzieć, co je zastąpi

Marian Zmarzły, wiceminister energii: Osłony pracownicze są potrzebne, ale nie zastąpią perspektyw dla regionu. Zanim znikną ostatecznie dotychczasowe miejsca pracy, powinny pojawiać się nowe możliwości zatrudnienia i rozwoju. Należy policzyć także skutki zamknięcia kopalni dla samorządów, lokalnych firm i rodzin. Bezpieczeństwo społeczne jest warunkiem powodzenia transformacji, nie dopiskiem do strategii.

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.