Marian Kostempski: Skupiamy się na biznesie podstawowym

Kostempski konf zabrze JECH

fot: Jerzy Chromik

- Postawiliśmy na innowacyjność. Dziś rozporządzamy taką techniką jaką możemy się szczycić, i która znajduje aprobatę klientów - powiedział na konferencji w Zabrzu Marian Kostempski, prezes Grupy Kopex

fot: Jerzy Chromik

Rozmowa z Marianem Kostempskim, prezesem zarządu Kopex SA.


Kiedy po koniec grudnia zapytałem przewodniczącego rady nadzorczej Kopexu Krzysztofa Jędrzejewskiego o ocenę mijającego roku, usłyszałem, że „był dla Grupy trudny, lecz nie stracony”. Podziela Pan takie spojrzenie?


Ubiegły rok był rzeczywiście słabszy od poprzednich. W kilku naszych spółkach dobiegały końca procesy restrukturyzacyjne i to one rzutowały na wynik. Jednocześnie nie udało nam się zamknąć wielu kontraktów zagranicznych. Nie zostały one przekreślone, lecz przesunęły się w czasie. Właśnie teraz są rozstrzygane.


Rysuje się wzrost zamówień?


On już jest wyraźnie zauważalny. Odnotowujemy go zwłaszcza w spółkach pozyskujących kontrakty w krótkim, 2-3-miesięcznym horyzoncie czasowym. W ubiegłym roku, na przełomie stycznia i lutego, nie było tak dobrej sytuacji jak teraz. Wtedy portfele zamówień w wielu spółkach Grupy były wypełnione w mniej więcej
20 procentach., natomiast dziś mamy po 40–50 procent. To obiecująca prognoza dla tegorocznego wyniku Grupy.


Czy to zjawisko rozkłada się równomiernie?


Tak. Swoistym „rodzynkiem” jest Przedsiębiorstwo Budowy Szybów. W jego przypadku ów portfel zamówień już jest wypełniony w aż 95 proc. Co więcej, ta obfitość zamówień nie dotyczy jedynie tego roku.


Czy tak zauważalny wzrost zapotrzebowania na usługi z zakresu budownictwa podziemnego odczytuje Pan jako zwiastun ożywienia koniunktury w górnictwie?


Myślę, że właściwą odpowiedzią na to pytanie będzie przywołanie naszego zaangażowania w drążenie szybu Bzie-Dębina 1 dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Przyznam, że przystępowaliśmy do tego przetargu nie bez lęku. Przypomnę, że rzecz rozgrywała się w czasie, kiedy w węglu koksowym nie działo się tak dobrze, jak dziś, toteż uzasadnione były obawy o finansowy standing zleceniodawcy z jego możliwymi konsekwencjami. Dziś wiemy już, że tę strategiczną, podjętą w okresie biedy decyzję podjęto w doskonałym momencie i podziwiam zarząd spółki za tak dalekosiężną wizję. Dziś nie tylko czujemy się bezpiecznie w wymiarze finansowym, lecz zaangażowanie w drążenie tego szybu traktujemy jako początek uczestnictwa w dużo szerszym przedsięwzięciu inwestycyjnym, na które złożą się późniejsze przetargi na roboty poziome, pędzenie upadowych itp.


Sygnałów koniunktury na ten rodzaj robót jest więcej.


To prawda. Realizujemy je w Katowickim Holdingu Węglowym, zainteresowanym pogłębieniem szybu Piotr w Mysłowicach-Wesołej. Jesteśmy w kopalni cynku i ołowiu Olkusz-Pomorzany, gdzie od lat pozostajemy uznanym wykonawcą robót przygotowawczych. Należący do Grupy Tauron Południowy Koncern Węglowy nosi się z zamiarem budowy nowego szybu Grzegorz. W momencie ogłoszenia przetargu, będziemy w nim startowali. Oczekujemy na to przedsięwzięcie, licząc na atut w postaci jastrzębskich referencji. KGHM Polska Miedź zachęca nas do jeszcze większego zaangażowania w podziemne usługi na rzecz tego giganta. Odpowiedzieliśmy pozytywnie na to zaproszenie, dokupując sprzętu dla tamtejszego oddziału PBSz i zatrudniając dodatkowych ludzi. Tylko w tym roku planujemy w miedzi przeszło 50 milionów złotych przerobu. Wreszcie – to ważna informacja – znów wróciliśmy do Turcji, gdzie zostaliśmy zaproszeni przez kanadyjskiego inwestora do nowego przedsięwzięcia z zakresu robót górniczych. Zaowocowały doskonałe referencje z poprzedniego kontraktu.


Kopex wciąż kojarzy się głównie z produkcją maszyn górniczych. Czy i w tym obszarze zanosi się na dobry rok?


Dobry, dużo lepszy od ubiegłorocznego o tej porze, portfel zamówień mają też maszynowe spółki Grupy. Myślę m. in. o Zabrzańskich Zakładach Mechanicznych, o Ryfamie, o firmach elektromaszynowych. Oczekujemy na rozstrzygnięcie dwóch dużych przetargów na kompleksy ścianowe. Szczególnie obiecującym rynkiem jest przeżywająca kłopoty po wielkiej powodzi Australia. Skutki tamtejszej klęski dotknęły głównie górnictwo odkrywkowe, natomiast w mniejszym stopniu głębinowe. W tym dostrzegamy większe możliwości wchodzenia z wydajnymi maszynami wysokiej techniki. I my je mamy.


Wróćmy do wspomnianej na początku restrukturyzacji. Kogo dotknął ten proces?


Głównie spółki zagraniczne. Myślę zwłaszcza o australijskiej Kopex Waratah, o Kopex Africa i spółkach serbskich. Kupiliśmy je tanio, ale trzeba było przezwyciężyć obciążający je balast. O ile w ubiegłym roku dołowały nam wynik, to teraz są już zdrowe i w pełni ustabilizowane. W kraju restrukturyzacja objęła odlewnię Stalowa Wola. Od września ub.r. i ona generuje wynik dodatni, zatem i w jej przypadku można powiedzieć, że weszła w stadium pełnej stabilizacji.


Na drugim biegunie Grupa ucieka od wielu innych postaci działalności. Dlaczego?


Dzieje się tak w ramach porządkowania jej struktury wokół podstawowego biznesu, czyli odkrywkowej i głębinowej eksploatacji kopalin, począwszy od stadium projektowania kopalń, poprzez ich wyposażanie, po likwidację. Wyzbywamy się więc aktywów niezwiązanych z tym biznesem. Przypomnę, że już sprzedaliśmy Kopex Biogazownie, Kopex Auto. Łączymy tyski ZEG ze spółką Elgór Hansen, zlikwidowaliśmy lub zawiesiliśmy działalność wielu małych spółek. Trwa wiele rozpoczętych procesów łączeniowych naszych zakładów.


Co jeszcze będzie sprzyjało dobremu wynikowi w tym roku?


Po wielu latach inwestycyjnej ekspansji weszliśmy w stadium nasycenia w tym względzie. Obniżenie poziomu inwestycji pozwoli na mniejsze zaangażowanie kredytowe, a w konsekwencji – obniżenie kosztów.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.