Marek Ściążko: IChPW na krzywej wzrostowej

Sciazko GAL

fot: Jarosław Galusek

Obawiam się, że myśl polityczna wyprzedziła rzeczywistość - akcentował Marek Ściążko

fot: Jarosław Galusek

Najważniejsze jest, że w ciągu 55 lat nie zatraciliśmy tożsamości i jesteśmy nadal na krzywej wzrostowej - powiedział w rozmowie z portalem nettg.pl Marek Ściążko, dyrektor Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla w przededniu jubileuszu 55-lecia IChPW.

 

- Zwiększamy zatrudnienie, zwiększamy przychody, uczestniczymy w coraz większej liczbie programów badawczych i naukowych. Trafia do nas coraz więcej klientów przemysłowych, dostarczamy więc gospodarce coraz więcej innowacji – powiedział Ściążko.

 

- Zawsze mieliśmy bogate kontakty zagraniczne, a stale ważnym i działającym jest porozumienie z Narodowym Laboratorium Technologii Energetycznych Departamentu Energii USA. Gdybym chciał życzyć czegoś Instytutowi, to dobrej kondycji za następne pięć lat, bo nauka ma to do siebie, że ma charakter cykliczny i zapotrzebowanie na pewne dziedziny techniki nie jest stałe. Chciałbym, żebyśmy za pięć lat byli w równie dobrej kondycji jak dzisiaj.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.