Marek S. Szczepański: To jest pilotaż zmian w górnictwie
fot: Andrzej Bęben
Od tego, jak wyjdzie ten pilotaż, zależy przyszłość...
fot: Andrzej Bęben
Marek S. Szczepański, prof. dr hab. - socjolog, członek Polskiej Akademii Nauk:
Mówiąc o akcjonariacie pracowniczym w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, to nie sądzę, by górnik błyskawicznie zmienił mentalność pracownika najemnego na pracownika-współwłaściciela. Jest jednak szansa, że to „co moje” może być lepiej, w nowej sytuacji, traktowane. Mam nadzieję, że akcjonariat pracowniczy po jakimś czasie przyczyni się do zmiany mentalności zatrudnionych akcjonariuszy, choćby do takich przejawiających się w prozaicznych czynnościach - o choćby w gaszeniu światła w toalecie, gdy się z niej wychodzi, bo przecież oszczędność wpływa na wysokość kosztów.
Należy pamiętać, iż nie wszyscy w Polsce są zadowoleni z tego, że państwo górnikom, dla zapewnienia tzw. spokoju społecznego, sprezentowało nader hojną darowiznę... I właśnie dlatego teraz o górników zależy, czy okażą się utracjuszami tego, co dostaną i jak potraktują kopalnie, których niebawem będą współwłaścicielami. Z dnia na dzień zmian nie będzie. Mam nadzieję, że wkrótce stwierdzą: „to jest moje”, że ich dywidenda zależy od ich dobrej pracy. Nie zapominajmy jednak, że te wartości będą zależały nie tylko od pracowników-akcjonariuszy, ale także od ruchu giełdowego w Nowym Jorku, czy Tokio. Wszystko może zdarzyć się.
Reasumując: prywatyzacja JSW jest pilotażem nieuchronnych zmian w strukturze górnictwa węgla kamiennego i sposobie nim zarządzania, w górnictwie z którego na małym skrawku ziemi żyje ponad 400 tys. ludzi. Od tego, jak wyjdzie ten pilotaż, zależy przyszłość - nie waham się tak tego określić - naszego górnictwa!