Marek Klementowski: To nasz moralny obowiązek

Klementowski marek GAL

fot: Jarosław Galusek

Marek Klementowski zarzeka się, że słuchu muzycznego nie ma za grosz, za to talentem organizacyjnym natura obdarzyła go obficie

fot: Jarosław Galusek

O wyjeździe do Warszawy, gdzie związkowcy śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" złożą hołd i zaciągną wartę honorową przy trumnach Prezydetna RP i Jego Małożonki mówi Marek Klementowski, członek Prezydium Sekcji Krajowej Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność”:
 

- Z naszej sekcji pojadą 3 autobusy i na pewno będą one zapełnione do ostatniego miejsca. To nasz moralny obowiązek, by pełnić wartę honorową przy trumnach prezydenckiej pary. Wystawimy oczywiście górnicze poczty sztandarowe. Nasi reprezentanci pojadą w mundurach górniczych, by wszystko odbyło się elegancko i z klasą. Górnicy zawsze pamiętali o ludziach zasłużonych dla naszej ojczyzny, a kimś takim na pewno byli Pan Prezydent i Jego Małżonka. Zresztą Lech Kaczyński wielokrotnie zajmował się sprawami naszej branży i bywał na Śląsku. Ja w środę nie jadę do Warszawy, w stolicy pojawię się w piątek. I wtedy spełnię swój obowiązek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.