Marek Klementowski: Człowiek-orkiestra

Klementowski marek GAL

fot: Jarosław Galusek

Marek Klementowski zarzeka się, że słuchu muzycznego nie ma za grosz, za to talentem organizacyjnym natura obdarzyła go obficie

fot: Jarosław Galusek

O sobie mówi, że jest beztalenciem muzycznym, a jeśli chodzi o granie, to najlepiej wychodzi mu... gra na nerwach. Mimo tego doskonale sobie radzi w roli szefa orkiestry górniczej w Bytomiu, która obchodzi w tym roku jubileusz 90-lecia. Pochodzący z okolic Dzierżoniowa Marek Klementowski trafił na Śląsk we wrześniu 1981 roku, by w kopalni „Barbara-Chorzów” zarabiać lepiej niż w swoich rodzinnych stronach.

 

Teraz w jego życiu, oprócz najbliższych, liczy się wspomniana orkiestra i górnicza „Solidarność”, we władzach której pełni ważne funkcje. – Nigdy nie myślałem, że zostanę szefem Komisji Zakładowej „Solidarności” kopalni „Miechowice”. Moja legitymacja związkowa ma numer szesnasty, co naprawdę daje powód do dumy – przyznaje Klementowski, który jest członkiem prezydium i skarbnikiem Sekcji Krajowej Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność”.
 

Audiencja w Watykanie

 

Ważny rozdział w życiu bytomskiej orkiestry nastąpił w 1995 r., gdy przekształcono ją w Stowarzyszenie Muzyczno-Kulturalne Górnicza Orkiestra Dęta „Miechowice”. Rok później jego prezesem został Klementowski, który bardzo szybko został zaakceptowany przez członków ostatniej orkiestry górniczej w Bytomiu. Z wielu wyjazdów zagranicznych pan Marek szczególnie wspomina audiencję w Watykanie.
 

– Aż czterokrotnie byliśmy u naszego papieża Jana Pawła II – wylicza Klementowski. – Gdy któregoś razu pojawiliśmy się przed obliczem Ojca Świętego, zaskoczył nas tymi słowami: „Ja was znam z Piekar”. My często graliśmy na pielgrzymkach w Piekarach Śląskich i stąd papież nas zapamiętał. W naszym repertuarze muzyka sakralna i kolędy zajmowały ważne miejsce. Zupełnie inne klimaty były, gdy występowaliśmy w TVN, w programie „Mam talent”. Dominowała wówczas muzyka rozrywkowa, ale ta bliższa Wschodowi niż Zachodowi.
 

Józiu, zrób coś!

 

Ważnym miejscem występów bytomskiej orkiestry, która liczy sobie 108 muzyków, są Niemcy. W trakcie gościnnego występu w Karlsruhe na „Święcie Folkloru”, Klementowski był mocno znudzony, gdy słyszał „głodne kawałki” miejscowej orkiestry. Razem z nim nudziła się i ziewała miejscowa widownia. Gdy do akcji wkroczyli bytomianie, chłodni zazwyczaj Niemcy zaczęli się bawić na całego, a niektórzy z nich wskoczyli nawet na stoły, by dać upust swojej energii.
 

– Józiu! – mówię do naszego kapelmistrza Józefa Słodczyka. Zrób coś, by Niemcy zaczęli się bawić. I jak nasi zaczęli grać, to już od drugiego utworu gospodarze wskoczyli na stoły... Przy okazji nauczyliśmy ich naszego toastu. „Na zdrowie” – krzyczeli, kalecząc polszczyznę, popijając piwo przy skocznych kawałkach naszej orkiestry.

 

\"\"Górnicza orkiestra dęta z Bytomia zawsze przygrywa Damianowi Jonakowi, gdy ten boksuje na śląskiej ziemi. Nie inaczej było 20 czerwca ubiegłego roku, kiedy Jonak walczył w Rudzie Śląskiej. Także 6 marca w Spodku bytomscy muzycy odegrają hymny. Na więcej nie pozwoli im program gali
fot. Jarosław Galusek

 

 

To była duża radość, ludzie docenili naszą pracę. Jednego razu koncertowaliśmy na Śląsku z okazji świętej Cecylii, patronki muzyków. Ludzie przez kwadrans stali i bili nam brawo. Mimo, że ja nie grałem, to jednak wtedy ciarki mi po plecach przechodziły. To było niesamowite przeżycie – wspomina z emocją w głosie.
 

Jego orkiestrę można spotkać nie tylko na koncertach, ale także w halach sportowych, przy okazji walk pięściarzy. Bytomscy muzycy służą wsparciem Damianowi Jonakowi, który od kilku lat robi karierę w boksie zawodowym. Gdy wychowanek Szombierek wchodzi do ringu, słychać dźwięki górniczej orkiestry, która służy mu duchowym wsparciem. Ale nie tylko.
 

Wspierają Jonaka

 

– My mu nie płacimy, ale gramy dla niego, a przede wszystkim promujemy go na różne sposoby – wyjaśnia Klementowski. – Damiana oszukali kiedyś sędziowie, gdy walczył w Walce Zabrze, jeszcze jako amator. No i postanowił przejść na zawodowstwo, a my mu towarzyszymy w jego trudnej drodze. Chłopak zapisał się do górniczej „Solidarności”, pracował też w kopalni „Makoszowy”, więc nie ma się co dziwić, że robimy mu promocję. Jest na naszych kalendarzach, materiałach promocyjnych. Pomagamy mu teraz przy okazji „Diamond Boxing Night”, która odbędzie się 6 marca w Spodku.
 

Miechowickie Stowarzyszenie Muzyczno-Kulturalne Górnicza Orkiestra Dęta Bytom (tak nazywa się teraz Stowarzyszenie, którego prezesem jest Klementowski) nadal wnosi wiele radości w codzienne życie Ślązaków. Choć fundamentem orkiestry jest tradycja, to jednak budujące jest to, że ciągle zgłaszają się do niej młodzi ludzie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Noc Teatrów GZM już po raz 16-ty!

Już 12 września rozpocznie się największa teatralna impreza w regionie – Noc Teatrów GZM. W 15. teatrach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii będzie można zobaczyć aż 27 spektakli i wziąć udział w 50. atrakcjach dodatkowych – warsztatach, grach, pokazach, wystawach, spotkaniach z twórcami i zwiedzaniu teatralnych przestrzeni na co dzień dla widzów niedostępnych.

Ruszyła rewitalizacja zbiornika Pogoria I. Co nowego tam się pojawi?

W poniedziałek 31 sierpnia miejscy urzędnicy przekazali teren wokół plaży nad Pogorią I wykonawcy odpowiedzialnemu, za rewitalizację tego obszaru. Oznacza to, że w Dąbrowie Górniczej rozpoczyna się oczekiwana metamorfoza najstarszej z Pogorii.

Byli opozycjoniści będą debatować w rocznicę porozumienia jastrzębskiego

W 46. rocznicę podpisania porozumienia jastrzębskiego w Muzeum w Gliwicach odbędzie się debata antykomunistycznych opozycjonistów. 

Nocna Szychta z wąskotorówką w ostatni weekend wakacji

Już w piątek 28 sierpnia o 19:20 rozpocznie się Nocna Szychta, czyli wieczorno-nocna przejażdżka koleją wąskotorową. W ostatni weekend wakacji innych atrakcji, które przygotowały Górnośląskie Koleje Wąskotorowe też nie zabraknie.