Marcin Korolec: To jest nasza przepustka, bilet do Durbanu!
fot: mg.gov.pl
- Chcemy konsekwentnie zmniejszać energochłonność naszego rynku do poziomu krajów starej 15 UE - powiedział, na II Międzynarodowym Forum Efektywności Energetycznej, Marcin Korolec, wiceminister gospodarki
fot: mg.gov.pl
Jeśli podczas trwającego w Durbanie (RPA) szczytu klimatycznego zapadną jakieś ustalenia, to stanie się to w ostatnim momencie - uważa polski minister środowiska Marcin Korolec. W piątek9 grudnia kończy się 17. Konferencja Stron Konwencji Klimatycznej ONZ. Z tej okazji minister spotkał się z dziennikarzami i powiedział im:
- Dynamika i charakter wielostronnych szczytów czy negocjacji jest taka, że jeżeli myślimy poważnie o jakimś wyniku, to będzie on następował w ostatnim momencie (…) Do ostatniego momentu wszyscy próbują wynegocjować najlepsze warunki, do ostatniego momentu trzymają swoje karty w odwodzie i nie podejmują ostatecznych decyzji.
W jego ocenie to, że negocjacje trwają i toczą się, już jest pozytywne.
- Rzeczywiście mamy niecałe dwie doby do zakończenia, ale mamy wiele spotkań dwustronnych czy wielostronnych.
Szczyt klimatyczny to największe międzynarodowe spotkanie w trakcie polskiej prezydencji.
- Mamy tu 192 państwa. To najbardziej złożone przedsięwzięcie polityczne i logistyczne w okresie polskiej prezydencji (…). Przyjechaliśmy na konferencję klimatyczną ONZ negocjować i rozmawiać z innymi państwami świata, w jaki sposób możemy redukować emisję CO2. UE w tym procesie jest absolutnym liderem, bo już w 2008 r. wprowadziła do swojego prawa regulacje - pakiet energetyczno-klimatyczny, który zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2013 r. To jest nasza przepustka, bilet do Durbanu (…).
Pakiet zakłada m.in. 20-proc. redukcję emisji dwutlenku węgla do 2020 r.
- Próbujemy przekonać inne państwa i grupy państw świata do podobnych wysiłków. UE sama odpowiedzialna jest tylko za kilkanaście procent światowej emisji. Dla Unii Europejskiej jako samotnego lidera, który liczy, że inni się przyłączą, ten wysiłek redukcyjny - polityczny, gospodarczy i transformacji gospodarki - w zasadzie nie bardzo ma sens. Dlatego Polska próbuje przekonać inne państwa, żeby podejmowały takie same wysiłki na rzecz redukcji...
CZYTAJ WIĘCEJ: