Marcin Chludziński: Chcielibyśmy odzyskać zainwestowane pieniądze w Sierra Gorda

1554117477 marcinchludzinskikghm crop

fot: Newseria

– Łączny budżet przeznaczony na ten cel to 1 mln zł. Stypendia dadzą sportowcom możliwość spokojnego przygotowania się przed letnią olimpiadą w Tokio w 2020 r. – mówi Marcin Chludziński, prezes zarządu KGHM Polska Miedź

fot: Newseria

- Sierra Gorda to projekt z historycznymi problemami, które wciąż są widoczne; przywracamy jego wartość, zwiększamy skalę produkcji - mówi dla Dziennika Gazeta Prawna prezes KGHM Marcin Chludziński. - Chcielibyśmy odzyskać zainwestowane tam pieniądze - dodał.

Zdaniem prezesa KGHM nie można jeszcze powiedzieć, że sytuacja w Sierra Gorda została "w pełni uzdrowiona".

- To projekt z historycznymi problemami, które wciąż są widoczne. Przywracamy jego wartość, zwiększamy skalę produkcji. Coraz więcej wydobywamy w oparciu o te same nakłady inwestycyjne. Ale muszę podkreślić, że przed nami jeszcze żmudny i długotrwały proces - mówi Chludziński w opublikowanej we wtorek, 15 grudnia, rozmowie z "DGP".

Szef KGHM podkreślił, że Sierra Gorda to projekt kluczowy, na którym realizowane są plany optymalizacyjne. - W obowiązującej strategii traktujemy ten projekt długofalowo. Chcielibyśmy odzyskać zainwestowane tam pieniądze. Wiele zależy od ogólnych wskaźników makroekonomicznych - powiedział.

Prezes KGHM mówi, że głównym celem spółki to utrzymanie produkcji. - Chcemy inwestować w wydobycie. W przyszłym roku będziemy rozbudowywać potencjał. Mam na myśli posiadane złoża, ale też te, o które się staramy i liczymy, że uda się je zdobyć - powiedział.

Pytany, jakie koncesje może uzyskać KGHM, Chludziński mówi, że jest kilka rozpoczętych procesów koncesyjnych (niektóre potrafią trwać 5-6 lat). - Liczymy, że uda się nam sfinalizować m.in. koncesję na Bytom Odrzański, Kulów-Luboszyce - w tych sprawach czekamy na decyzję rządu, a konkretnie głównego geologa kraju. Wiążemy też nadzieje z Retkowem, który leży w naszym bezpośrednim sąsiedztwie. Tu jesteśmy już na etapie zrealizowanego otworu wiertniczego, w ramach II etapu prac poszukiwawczo-rozpoznawczych - przekazał.

Szef KGHM był pytany o to, czy miedziowy gigant rozważa nowe zagraniczne projekty.

- Patrzymy przede wszystkim na rozwój w Polsce i to, co możemy tu zrobić. W aktualnie obowiązującej strategii KGHM akwizycje zagraniczne nie są priorytetem. Spółka dąży do utrzymywania stabilnego poziomu produkcji z aktywów krajowych i zagranicznych oraz poziomu kosztów gwarantujących bezpieczeństwo finansowe, przy zapewnieniu bezpiecznych warunków pracy i minimalizacji uciążliwości dla środowiska i otoczenia, zgodnie z ideą zrównoważonego rozwoju. Mamy aktywa w fazie projektowej - Victoria i Oxide - które możemy uruchomić przy określonych, pozytywnych czynnikach rynkowych. Mógłbym sobie wyobrazić, przy pewnych warunkach w przyszłości, bliższe geograficznie i łatwiejsze inwestycje - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojnarowski: Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc.

Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc., co wobec średniej unijnej na poziomie około 70 proc. pozwala nam myśleć o bezpieczeństwie dostaw - powiedział w środę we Wrocławiu wiceminister energii Konrad Wojnarowski.

Instytut im. Wojciecha Korfantego przenosi się do zabytkowej willi w Katowicach

Willa, która pamięta dawne Katowice, otwiera nowy rozdział swojej historii. Od listopada 2026 roku Instytut im. Wojciecha Korfantego będzie mieć siedzibę przy ul. Sokolskiej 8 w Katowicach – w zabytkowym budynku zaprojektowanym przez architekta Louisa Damego. Na spotkania w nowym miejscu Instytut zaprosi już na początku 2027 roku.

Najtańsza benzyna w Wielkopolsce, a diesel - na Podlasiu

Najtańsza benzyna obecnie jest w Wielkopolsce, gdzie za jej litr płaci się średnio 6,92 zł; najtańszy diesel jest z kolei na Podlasiu, gdzie kosztuje on średnio 7,95 zł za litr - podał w środę e-petrol.pl. Z kolei najtańszy gaz jest na Górnym Śląsku, Kujawach i Pomorzu i kosztuje średnio 3,33 zł.

Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje

Raport z badania RAISING: Kto powinien decydować o przyszłości regionów węglowych? Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje