MAP: Nie ma przesłanek przejęcia przez Skarb Państwa aktywów spółki Qemetica. W tle kopalnia

Nie ma przesłanek przejęcia przez Skarb Państwa aktywów spółki Qemetica, a bezpieczeństwo państwa w zakresie magazynowania ropy i paliw nie jest uzależnione od przejęcia jej aktywów - poinformowała w czwartek wiceminister aktywów państwowych Eliza Zeidler.

fot: MAP/X

Resort aktywów państwowych

fot: MAP/X

Nie ma przesłanek przejęcia przez Skarb Państwa aktywów spółki Qemetica, a bezpieczeństwo państwa w zakresie magazynowania ropy i paliw nie jest uzależnione od przejęcia jej aktywów - poinformowała w czwartek wiceminister aktywów państwowych Eliza Zeidler.

Wiceszefowa MAP odpowiadała w Sejmie na pytania posłów PiS dotyczące planów sprzedaży w pierwszym kwartale 2027 r. przez firmę Qemetica spółki zależnej, Qemetica Soda Polska - zakładu w Janikowie niemieckiej firmie K+S w kontekście trwającego protestu pracowników Inowrocławskich Kopalni Soli "Solino".

Tłoczenie solanki to kwestia bezpieczeństwa

Poseł Paweł Szrot powiedział, że nowy inwestor może nie kupować solanki z IKS "Solino", a tłoczenie solanki jest potrzebne dla bezpieczeństwa podziemnych magazynów ropy i paliw. Postulował też wpisanie spółki na listę podmiotów strategicznych i kupienie zakładu przez Orlen.

- Dzisiaj Orlen SA nie identyfikuje przesłanek uzasadniających przejęcie przez Skarb Państwa aktywów spółki Qemetica. Spółka ta - według naszej wiedzy - nie wycofuje się z rynku soli w Polsce, przeprowadza transakcje. Produkcja sody i soli stanowią odrębne przedmioty działalności. Zakład sodowy Qemeticy w Inowrocławiu funkcjonuje, sprzedaż dotyczy działalności solnej obejmującej dwa zakłady. Bezpieczeństwo państwa w zakresie magazynowania ropy i paliw nie jest uzależnione od przyjęcia aktywów Qemeticy - podkreśliła wiceminister.

Eliza Zeidler zaznaczyła, że system zapasów obowiązkowych funkcjonuje w oparciu o ustawowy podział odpowiedzialności, według którego producenci i handlowcy odpowiadają za 47 dni zapasów obowiązkowych, a Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych - za 43 dni. Dodała, że kluczową infrastrukturą dla bezpieczeństwa energetycznego jest m.in. podziemny magazyn ropy i paliw Góra, który posiada odpowiednią pojemność i umożliwia utrzymanie strategicznych zapasów.

Przejęcie aktywów nie jest konieczne

Wiceszefowa MAP podkreśliła, że "funkcjonowanie tego systemu nie wymaga przejęcia aktywów Qemeticy". Podała, że Orlen w 2025 r. przeprowadził analizę możliwości przejęcia polskiego biznesu sodowego Qemeticy, ale po ocenie wyników nie zdecydowano się na złożenie oferty. Zwróciła uwagę, że decyzja zapadła na podstawie przesłanek biznesowych, ale również - a może przede wszystkim - strategicznych.

Zeidler odniosła się też do prowadzonego od 15 marca protestu głodowego w IKS "Solino", wchodzącej w skład Grupy Orlen. Protest ogłosiła Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność".

Podkreśliła, że ani żaden związek zawodowy w spółce, ani protestujący przed wszczęciem protestu nie zgłosili jakichkolwiek żądań w stosunku do pracodawcy, nie podjęto też wcześniej jakichkolwiek rozmów z pracodawcą. Zaznaczyła, że ze względu na niedopełnienie ustawowych wymogów, protestu nie można zakwalifikować jako strajku.

Wiceminister przekazała, że IKS "Solino" nie planuje ograniczeń zatrudniania pracowników w obszarze produkcji i sprzedaży soli, a poziom zatrudnienia w spółce jest stabilny i wynosi prawie 250 etatów.

Zaznaczyła, że 14 kwietnia odbyła się zwołana przez wojewodę kujawsko-pomorskiego Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego w sprawie IKS "Solino", w której wziął udział przedstawiciel MAP, a zakładowa Solidarność nie skorzystała z zaproszenia. 

- MAP zachęca w dalszym ciągu do przerwania rotacyjnego protestu głodowego i podjęcie dialogu z zainteresowanymi stronami - podkreśliła Zeidler.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.