Wrona: Nie ma dzisiaj żadnej decyzji o likwidacji któregokolwiek z zakładów JSW

Inwestycje w grupie Jastrzębskiej Spółki Węglowej będą prowadzone tylko przy ich uzasadnieniu biznesowym, także te opóźnione - powiedział w czwartek w Sejmie wiceszef MAP Grzegorz Wrona. Zasygnalizował m.in., że produkcja JSW Koks będzie koncentrowana w najefektywniejszych zakładach.

fot: JSW/Dawid Lach

Europejskie Centrum Surowców Krytycznych powstanie w 2026 roku.

fot: JSW/Dawid Lach

Inwestycje w grupie Jastrzębskiej Spółki Węglowej będą prowadzone tylko przy ich uzasadnieniu biznesowym, także te opóźnione - powiedział w czwartek w Sejmie wiceszef MAP Grzegorz Wrona. Zasygnalizował m.in., że produkcja JSW Koks będzie koncentrowana w najefektywniejszych zakładach.

Wiceminister aktywów państwowych odpowiadał w czwartek w sesji pytań bieżących na pytania grupy posłów PiS o sytuację spółki JSW Koks. Jak podkreślił, sytuacja całej grupy JSW jest "krytyczna". 

- Jesteśmy w obszarze uzasadnienia biznesowego całości grupy JSW. Wszędzie tam, gdzie to uzasadnienie jest, będą prowadzone inwestycje i kontynuowane te, które niestety przy ich dużym opóźnieniu powodują, że nie jesteśmy w stanie pracować w pełnym wymiarze - zadeklarował wiceszef MAP.

Odnosząc się do spółki JSW Koks, Wrona przypomniał, że jej strategiczną inwestycją było odtworzenie potencjału produkcyjnego poprzez modernizację baterii nr 4 w Koksowni Przyjaźń. Planowane osiągnięcie pełnej jej zdolności produkcyjnej początkowo przypadało na luty 2024 r., a budżet wynosił 650 mln zł. Jak jednak zaznaczył wiceszef MAP, w styczniu 2023 r. budżet zwiększono do 797 mln zł, a w lipcu 2023 r. do 871 milionów.

Obecnie - według wiceministra - koszt przekroczył 900 mln zł, a cała inwestycja ma być zakończona w tym roku (odtworzoną baterię nr 4 uruchomiono w maju 2025 r. - PAP).

- Aktualny zarząd JSW Koks jest po prostu zakładnikiem decyzji podjętych w 2020 r. i umów podpisanych w 2021 r. Co się dzisiaj dzieje, to przede wszystkim konieczność reakcji na sytuację, która dotyka nas w trudnym rynku koniunkturalnym - zaznaczył Wrona, wskazując na spadek cen koksu po pandemii i z powodu wojny.

Wiceminister przekazał, że JSW Koks prowadzi zaawansowane prace nad uporządkowaniem portfela aktywów i wzmocnieniem stabilności operacyjnej. Zapewnił, że szczególny nacisk kładziony jest na zapewnienie ciągłości produkcji w zakładach o najwyższej efektywności; zastrzegł, że podejmowane decyzje muszą zwiększać odporność spółki na warunki rynkowe.

- Co oznacza, że nie ma dzisiaj żadnej decyzji o likwidacji któregokolwiek z zakładów, ale uzasadnienie biznesowe, które jest podstawą funkcjonowania takich zakładów, bezpieczeństwo energetyczne i bezpieczeństwo militarne są czynnikami, które o tym będą decydować. Po zakończeniu takich analiz, zakład zdefiniuje docelowo poziom produkcji - powiedział wiceminister uściślając, że produkcja zostanie skoncentrowana w zakładach najefektywniejszych i nowoczesnych technologicznie.

Na początku marca br. zarząd JSW Koks podał w oświadczeniu, że analizuje różne warianty dotyczące dalszego funkcjonowania spółki, w tym również poszczególnych jej zakładów.

Zarząd potwierdził wówczas m.in. informacje medialne nt. wypowiedzenia umów dotyczących dostaw gazu przez koksownię Jadwiga dla spółki Terma-Dom, zarządcy m.in. pogórniczych nieruchomości mieszkaniowych, z końcem lutego br., z umownym 12-miesięcznym okresem wypowiedzenia (dot. to ok. 3 tys. mieszkańców i szpitala miejskiego).

Związki podawały wtedy, że wypowiedzenie tej umowy wiąże się z zakończeniem działalności koksowni Jadwiga, zatrudniającego ponad 200 pracowników. W czwartek wiceminister Wrona powiedział m.in., że trwają działania w zakresie zabezpieczenia dostaw ciepła dla miasta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

W Górniczej o JSW, wynikach kopalń i sporach o tym, kto likwidował górnictwo

Czy JSW musi naprawdę pożegnać się z tematem zwrotu składki solidarnościowej? Które kopalnie fedrują najwięcej? I dlaczego górnicy z Bogdanki są rozczarowani? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 21 sierpnia. 

Górnicza spółka szuka wiceprezesa. Są obostrzenia

KGHM szuka wiceprezesa do spraw korporacyjnych. Ogłoszenie ukazało się 19 sierpnia.

1000 przejazdów na dobę i gigantyczne prędkości. Tak pracuje szyb Ludwik w KWK Pniówek

Prawie kilometr w pionie w zaledwie minutę i 50 sekund. W takim zawrotnym tempie urobek z podziemnych wyrobisk kopalni Pniówek w Pawłowicach trafia na powierzchnię. Kluczową rolę w tym procesie odgrywa szyb Ludwik, w którym cztery naczynia wyciągowe – tzw. skipy – pracują w ruchu ciągłym przez całą dobę.