Mamy kryzysu zaufania w UE

1462961925 do srodka drugie

fot: msp.gov.pl

- Skala waszej pazerności była i jest porażająca - mówił do swoich poprzedników minister skarbu Dawid Jackiewicz

fot: msp.gov.pl

Według ministra finansów Dawida Jackiewicza kryzys w Unii Europejskiej wynika z egoizmu państw członkowskich. Odpowiedzia na niego powinien być patriotyzm gospodarczy. Polska powinna brać przykład z Niemiec, które są liderem w promowaniu własnych marek i własnego eksportu.

Unia Europejska przeżywa najpoważniejszy kryzys w swoich dziejach, być może to kryzys, którego nie da się rozwiązać - powiedział minister skarbu Dawid Jackiewicz podczas debaty poświęconej patriotyzmowi gospodarczemu w ramach XXVI Forum Ekonomicznego w Krynicy.

Zdaniem ministra skarbu, obecny kryzys jest poważniejszy, niż np. to, co przeżywały niedawno kraje południa Europy w efekcie kryzysu finansowego, bo "to kryzys zaufania".

Ów kryzys zaufania, w opinii Jackiewicza, "to kryzys, z którym państwa europejskie być może nie będą sobie w stanie poradzić". Wynika on - mówił- z nierównego traktowania różnych państw Unii Europejskiej przez instytucje unijne i przez narzucane przez nią przepisy. W efekcie te największe kraje unijne mogą skutecznie dbać o swoje interesy gospodarcze, a mniejsze kraje są tej możliwości pozbawione.

- Dzisiaj, kiedy pada pytanie, czy jesteśmy gotowi do dalszej integracji, odpowiem, a będzie to chyba głos nie tylko Polski, ale całej Grupy Wyszehradzkiej, że tej gotowości niestety nie ma. Nie sposób budować jeszcze głębsze więzy i restrykcyjne reguły współpracy w sytuacji, gdy nie ma się zaufania do instytucji europejskich. A nie ma tego zaufania, bo coraz częściej mamy do czynienia z pogwałceniem reguł, które legły u podstaw Unii Europejskiej - mówił Jackiewicz.

Minister skarbu podał kilka przykładów kierowania się egoizmami narodowymi w ramach UE i nieliczenia się w tym przypadku z interesem Polski. To budowa obu nitek rurociągu North Stream, forsowanie pakietu klimatyczno-energetycznego, którego wejście w życie skaże opartą na węglu polską gospodarkę na "dekarbonizację", choć to właśnie Polska w ostatnich latach dokonała największej redukcji emisji dwutlenku węgla, a także porozumienie o wolnym handlu z USA TTiP. To ostatnie, jak zaznaczył Jackiewicz, może poważnie zagrozić polskiemu przemysłowi chemicznemu.

Odpowiedzią na ten kryzys zaufania powinien być, zdaniem ministra, właśnie patriotyzm gospodarczy.

- Rozumiany nie jako sprzeciw wobec UE, ale jako świadomość tego, że w tak skonstruowanej Unii, gdzie od pozycji państwa zależy jego siła gospodarcza, trzeba stawiać na swoje przedsiębiorstwa - zaznaczył minister skarbu.

Minister skarbu mówił zarazem, że Polska powinna brać przykład z Niemiec, które są liderem w promowaniu własnych marek i własnego eksportu. I czasem nawet w obronie własnych firm, zwłaszcza w warunkach kryzysu, decydują się naruszać regulacje europejskie.

Tymczasem w Polsce, jak mówił Jackiewicz, zdarzało się, że przetargi były anulowane wtedy, gdy nie zgłosił się do nich żaden zagraniczny podmiot.

Prezes T-Mobile Polska Adam Sawicki przekonywał, że nie musi być sprzeczności pomiędzy patriotyzmem gospodarczym, a narodowym. Zwracał uwagę, że żaden kraj nie jest wyspą, a w przypadku Europy, wobec postępującej globalizacji, na potencjał poszczególnych firm należy patrzeć z perspektywy rywalizacji międzykontynentalnej. Tymczasem, jak mówił, w ostatnich latach w wielu dziedzinach europejskie firmy wypadały z listy 20 największych światowych podmiotów.

Rywalizacja światowa jednak, zdaniem Sawickiego, nie musi być sprzeczna z promowaniem gospodarek konkretnych krajów. Podał przykład Szwecji, która choć jest krajem 9-milionowym, wypromowała wiele marek światowych, które odniosły sukces w zglobalizowanej gospodarce. Działo się to, jak mówił prezes T-Mobile Polska, przy wsparciu rządu, ale jednocześnie jak jakaś firma "narodowa" nie dawała sobie rady na rynku, była sprzedawana, jak choćby volvo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.