Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Mam ucho do górotworu

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Niektórych wstrząsy rzeczywiście przerażają. Dla geofizyka są polem do interesujących obserwacji. Po przeszło dwóch latach w Pokoju coraz bardziej podoba mi się to zajęcie i towarzyszące mu emocje - stwierdza Maria Kasznia

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Przypominam sobie krótką praktykę w kopalni w trakcie studiów. Będąc już na podszybiu przed wyjazdem na powierzchnię, pomyślałam z nutką żalu: pewnie już nigdy tu nie wrócę - mówi Maria Kasznia, starszą specjalistka pod ziemią w Stacji Geofizyki Górniczej kopalni Pokój.

Już sama nazwa Pani stanowiska budzi respekt. Co wpisałaby Pani w rubryce "zawód"?
Geofizyk. Jestem absolwentką dwóch kierunków studiów: geologii i fizyki z tą specjalnością.

Politechnika Śląska, AGH...?
Uniwersytet Śląski. Natomiast w Akademii Górniczo-Hutniczej odbyłam studia podyplomowe z zakresu geofizyki górniczej.

Co Panią przygnało do kopalni?
Dobre pytanie. Sądzę, że przypadek. Nawet na ostatnim roku studiów nie przychodziła mi do głowy taka ścieżka zawodowej kariery. Przypominam sobie krótką praktykę w kopalni w trakcie studiów. Będąc już na podszybiu przed wyjazdem na powierzchnię, pomyślałam z nutką żalu: pewnie już nigdy tu nie wrócę.

Licealistka wybierała studia bez pomysłu, co dalej po uzyskaniu dyplomu?
Skądże! Tym pomysłem była meteorologia.

Którą lekko porzuciła Pani dla górniczej geofizyki.
O meteorologii nie zapomniałam, ale na studiach każdy przedmiot budził inny pomysł na życie. Koniec końców bliższa stała mi się fizyka. Ale na rynku pracy nikt nie był zainteresowany wykorzystaniem mojej wiedzy w tej dziedzinie. Tymczasem kopalnia Pokój potrzebowała geofizyka, więc skorzystałam z okazji.

Już przypuszczałem, że odezwały się w Pani rodzinne, górnicze geny.
Nie miały one jakiegokolwiek wpływu na wybór miejsca pracy. Ale, owszem, górnikami byli dziadek, ojciec, stryjek... Pracowali w dozorze.

Ojciec nie odwodził Pani od kopalni?
Ani nie zachęcał, ani nie odradzał. Ale - takie odniosłam przynajmniej wrażenie - był zadowolony z mojego wyboru.

Czym na co dzień zajmuje się górniczy geofizyk?
W największym skrócie: należy do mnie ocena stanu zagrożenia tąpaniami w konkretnych wyrobiskach, po to aby minimalizować je dzięki właściwej profilaktyce. A tak bardziej szczegółowo: odpowiadam między innymi za wyznaczanie odpowiednich miejsc, gdzie należy zabudować geofony i sejsmometry. Następnie - już w stacji na powierzchni - jestem odpowiedzialna za aktualizację map o ich lokalizację oraz analizę wskazywanych przez nie danych. Stale zmieniające się warunki górniczo-geologiczne powodują, że w tej pracy nie można popaść w rutynę.

Tąpania... Brzmi groźnie.
Niektórych wstrząsy rzeczywiście przerażają. Dla geofizyka są polem do interesujących obserwacji. Po przeszło dwóch latach w Pokoju coraz bardziej podoba mi się to zajęcie i towarzyszące mu emocje.

Emocje?
Górotwór nie jest dla geofizyka niemy. Przemawia stukami, trzaskami. Moją rolą jest wsłuchiwanie się w tę mowę i rozumienie jej. Każdy dzień jest inny, co sprawia, że ciągnie mnie na dół.

Spoglądam na Panią i zastanawiam się, czy w momencie dołowego debiutu kopalnia miała ubranie robocze we właściwym rozmiarze dla tak drobnej osoby.
Z tym problemem świetnie radzi sobie pani Iwonka z łaźni. Potrafi doskonale dopasować.

Górnicy pod ziemią też dorównują życzliwością pani Iwonce?
Zdarzało mi się słyszeć: "Ale mały górnik idzie!". Na ogół spotykam się z miłymi, sympatycznymi reakcjami, rzadko z nieprzyjemnymi. Jeżeli ktoś jest elegancki w zachowaniach na górze, to taki sam pozostaje w pracy pod ziemią. I na odwrót.

Żadnych zgrzytów?
Bywa, że ten i ów mruczy na podszybiu, kiedy jestem przepuszczana pierwsza do wyjazdu. Czasami słyszę: "Nie jest królewną". Ale przecież nigdy nie proszę o takie fory. W relacjach z przełożonymi kobiecość niczego nie zmienia. W warstwie zawodowej oczekują ode mnie profesjonalizmu. No, może są troszeczkę bardziej delikatni niż w rozmowach z mężczyznami.

Zagłębiaczka z Będzina w śląskim mateczniku. Na tym tle też nie trafiały się jakiekolwiek kolizje?
Nie, chociaż przyznaję, że na początku pracy w kopalni musiałam uczyć się tutejszego języka. W tym sensie wciąż się adaptuję. Ba, zdarza mi się jeszcze pozdrowić na nadszybiu czekających na zjazd górników słowami "Dzień dobry". Bywa, że zostaję poprawiona. Natomiast na dole pilnuję się, aby było to wyłącznie "Szczęść Boże".

Co jeszcze - oprócz wsłuchiwania się w głos górotworu - wywołuje w Pani emocje?
Siatkówka, bieganie z muzyką w uszach, snowboard. W tej kolejności. W czasach licealnych latałam na szybowcach. Piękne przeżycia. Mam nadzieję, że wrócę do latania.

Dziś Dzień Kobiet. Zastanawiam się, czego Pani życzyć.
Nie jestem przywiązana do tego święta, ale jeżeli mogę sobie czegoś życzyć, to na pewno szczęścia górniczego, bo tego nigdy za wiele.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.